No i dzień dobry!
Przeżyliśmy haniebną konferencję wstydu w Warszawie, za którą podziękowano nam festiwalem żydowskich obelg pod naszym adresem i amerykańskiego chamstwa, mamy szczyt na temat nadużyć seksualnych w Kościele, na którym postanowiono nie poruszać tematu homoseksualizmu duchownych i hierarchów. Św Piotr Damiani przewraca się w grobie. O konsulu wydalonym z Norwegii za zapobieganie porywaniu dzieci z polskich rodzin nawet nie wspominam, bo to nie na moje nerwy. Nic dodać nic ująć!
Jeśli ogarnia kogoś przygnębienie, nastrój beznadziei i znikąd ratunku, to spieszę z pocieszeniem, że to nie tylko w naszym nieszczęśliwym kraju dzieją się rzeczy niewyobrażalne. Pod względem kłamliwości mediów, korupcji policji, urzędników państwowych itp nasi mocarstwowi "sojusznicy" nie pozostają daleko w tyle.
W Ameryce medialna tłuszcza rzuciła się na uczniów z Covington Catholic School wracających z Marszu dla Życia w Washingtonie pod pretekstem, że mają niewłaściwy wyraz twarzy kiedy lewicowy aktywista bębni im w twarz, a agresywna czarna sekta obrzuca obrzydliwymi, rasistowskimi obelgami.
Nasz rodzimy Diduszko, który umarl i zmartwychstał podczas niesławnego Ciamajdanu to naprawdę cienki Bolek w porównaniu ze skalą kłamstwa i manipulacji zastosowanej aby zniszczyć życie Bogu ducha winnym 16-latkom z Kentucky, których jedyną winą było noszenie czapeczek z napisem Make America Great Again (hasło wyborcze Trumpa). Rzecz wydaje się jeszcze bardziej surrealistyczna w sytuacji, kiedy cale nagranie było od początku dostępne w internecie i każdy mógł bez trudu zobaczyć jak było naprawdę. Mimo to wszystkie lewackie celebrytany aktywne na Twitterze rzuciły się na nieszczęsnego Nicka Sandmana - chłopca którego upatrzył sobie fałszywy weteran z Wietnamu, aby bębnić mu w twarz na swoim tam-tamie.
Wzywano do pobicia go, wyrzucenia ze szkoły, nie przyjęcia na studia a nawet spalenia szkoły z zamkniętymi wewnątrz wszystkimi uczniami. Dane chłopców opublikowano w internecie,w efekcie zasypały ich groźby karalne. Ze względów bezpieczeństwa musiano zamknąć szkołę na kilka dni.
Rodzina Nicka wytoczyła procesy o zniesławienie 50 podmiotom w tym Washington Post (zwany przez tubylców Washington Compost), New York Times (New York Slimes) i znana nam ze swej dogłębnej wiedzy historycznej Andrea Mitchell. Sandmanowie domagają się 250 000 $ odszkodowania.
Czy polski rząd lub jakaś jego agenda nie może postąpić podobnie i zainkasować analogicznego odszkodowania? Pan Świrski - o ile dobrze pamiętam - przed wyborami 2015 miał takie pomysły. Co się z nimi stało? Czym zajmuje się Reduta Dobrego Imienia? Coś słuch po niej zaginął.
Jeśli wyżej wspomniana historia Cię, Drogi Czytelniku, nie pocieszyła to obejrzyj sobie przesłuchania policjantów i pracowników opieki społecznej z Rotherham przed brytyjską komisją parlamentarną w związku ze sprawą pakistańskich "grooming gangs". Szef policji zapytany o reakcję na wiadomość, że jeden z jego podwładnych dał wiarę zapewnieniom, sprawców, ze 12 latka uprawiała seks z kilkoma pakistańskimi, dorosłymi mężczyznami za swoją 100% zgodą , odpowiada "I have no recollection of such incident". Jedyną reakcją na cytowanie raportu i notatek służbowych przez parlamentarzystów jest "nie pamiętam" na przemian z "nie przypominam sobie". Skąd my to znamy!!!
Mało pocieszające? Prawdopodobnie, ale dobra psu i mucha, jak mawiali starożytni Słowianie!
Blog poświęcony życiu duchowemu niedźwiedzi polarnych i nie tylko. Autorka zamieszcza na nim swoje artykuły nigdzie wcześniej nie publikowane.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrea Mitchell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrea Mitchell. Pokaż wszystkie posty
piątek, 22 lutego 2019
Subskrybuj:
Posty (Atom)