Gnoza polega między innymi na całkowitym odwróceniu znaczeń. Bóg - Stwórca ze Starego Testamentu jest ZŁY gdyż:
- Zamiast chaosu wprowadza ład - Logos.
- Dookreśla, co nieokreślone - każda istota żywa jest tym, czym jest i nie może sobie wybrać czy jest wiewiórką, rybą czy wilkiem.
- Wśród wyżej zorganizowanych każdy osobnik ma okreslona płeć i nie możej jej zmienić
- Zakazuje spożywania owoców z drzewa poznania Dobra i Zła, co jest opresywne wobec pierwszych ludzi. Każdy bowiem zakaz jest opresywny, nawet pakowania palców do kontaktu...
Jeśli Bóg jest ZŁY, to kto jest DOBRY? Starożytny Wąż, oczywiście. To on pokazuje pierwszym ludziom drogę poznania i uwolnienia się od tyranii Demiurga i Logosu...
- Więc to nie dzieci mają byc uczone i wychowywane, tylko rodzice i nauczyciele przez swoje potomstwo i uczniów.
- Na wywiadówkach to nauczyciele są recenzowani przez uczniów i muszą się gęsto tłumaczyć.
- To nie stróż prawa chroniący słabszych przed bandytami jest bohaterem, tylko zaćpany kryminalista, który się przekręca podczas zatrzymania.
- W tramwaju starsi ludzie stoją, a młodzi siedzą, często na zewnętrznym siedzeniu, zajmując de facto dwa miejsca...
- Płodność, czyli udział w dziele stworzenia, jest zła, seks musi być jałowy, a najlepiej zwyrodniały i tak dalej w tym tonie...
Wszyscy to widzimy, nie koniecznie kojarząc ze starożytną herezją, jaką wciska się nam w charakterze "postępu". Postanowiłam więc nieco wyjaśnić sytuację, w której się znaleźliśmy na przykładach. Zacznijmy od zła, i tych, którzy je uosabiają w naszej rzeczywistości:
Pozwoliłam sobie posłużyć się ta skromną grafiką, którą mam ochotę zatytułować niczym słynny rysunek Gruenewalda "Trójjednia zła". Na pierwszym planie (na środku) złowroga emerytka z Torunia, która ma moc wypowiadając (a raczej pisząc w internecie, w charakterze komentarza) dwa słowa "Giń człeku" zagrozić możnym tego świata.
Po jej prawicy (znaczy dla nas po lewej) równie złowieszczy ksiądz Olszewski, egzorcysta, który dopuścił się niewypowiedzianej zbrodni wejścia na teren oznaczony przez Sancto Ovsico, czyli działalności charytatywnej wspomaganej przez państwo (zbudował ośrodek dla ofiar przemocy, z dotacji ministerstwa sprawiedliwości przyznanej w wyniku konkursu).
Po lewicy, czyli po prawej stronie obrazka, Adam Borowski, dawny działacz opozycyjny, który zelżył majestat Giertycha przypominając, o co był oskarżony, zanim niezawisły sąd wskazał nieubłaganym palcem Fokę, jego ochroniarza i kierowcę zarazem - wraz z malżonką - jako winnych zarzucanych mecenasowi czynów, tzn wyprowadzenia miliardów ze spólki Polnord. Borowski, zatwardziały w swym uporze, nie przeprosił, więc został skazany na pól roku bezwzględnego więzienia.
Emerytka z Torunia też dostała pół roku, z tym, że w zawieszeniu na rok i 1000PLN "zadośćuczynienia pokrzywdzonemu". Niebawem skazany zostanie ks Olszewski i nie wątpie, że szczęka opadnie nam wszystkim na bruk. Nie wiem czy to będzie dożywocie, 30 lat łagru czy kara śmierci przez ukamienowanie...
Kiedy wyroki zostaną wreszcie wykonane odetchniemy z ulgą, poczujemy się bezpieczniejsi i znacznie częściej będziemy się uśmiechać, zwlaszcza, że mamy tak wspaniałych świeckich świętych jak:
i Beatus Romanus, Sanctae Ecclesiae, Giertychus...
P.S.