Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Keir Starmer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Keir Starmer. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 czerwca 2026

O wakacyjnej lekturze i zarządzaniu społecznymi emocjami

W poszukiwaniu wakacyjnej lekkiej a wciągającej lektury trafiłam na horror polityczny duetu Urbi et Orbi (Jarosław Urbaniuk, Łukasz Orbitowski) pt Pies i klecha przeciwko wszystkim. A tam milicjant i ksiądz doktor habilitowany tropią niezwykłe zjawiska, byty i rytuały mające bezpośredni wpływ na naszą codzienność oraz rzeczywistość społeczną i polityczną. Akcja zaczyna się w schyłkowym PRLu, kończy u początku transformacji ustrojowej w 1989 r.

Oszołomieni bohaterowie odkrywają, że u początków PRL-u miał miejsce rytuał oddający nasz nieszczęśliwy kraj pod władzę ARYMANA. Dość mnie ta koncepcja zaskoczyła, bo Aryman (po persku Angra Majnu) jest złym przeciwnikiem dobrego boga Ormuzda (Ahura Mazdy) w Zoroastryzmie czyli religii powstałej gdzieś w okolicach V w. p.n.e. w Persji, a raczej Imperium Perskim rządzonym przez dynastię Achemenidów. Skąd ta postać w kontekście Chrześcijaństwa i walki z nim?

Aryman ma być demonem materializmu, wrogim rzeczywistości duchowej w przeciwieństwie do Lucyfera. Ten drugi ma sprzeciwiać się Duchowi Świętemu ofiarując iluzje zamiast Prawdy, a pierwszy zdaniem autorów jest wrogiem Chrystusa i stawia nienawiść przeciwko miłości.

Z lucyferyzmem spotykamy się w pogańskiej wsi, gdzie złożono w ofierze młodego wikarego, władzy Arymana i jego wyznawcom zawdzięczamy komunę. A co po jej oficjalnym upadku? Otóż przychodzi trzecia siła - nicość i wielka ciemność - Sorat sprzeciwiający się Bogu Ojcu jedynemu.

Ksiądz Andrzej Gil uświadamia to sobie, kiedy razem z byłym milicjantem skutecznie udaremnili próbę ponownego oddania Polski Arymanowi, przerywając staremu komuchowi Finderowi rytuał złożenia w ofierze człowieka. 

Tymczasem w innym pomieszczeniu gmachu sejmu odbywa się konkurencyjny rytuał, prawdopodobnie również połączony z krwawą ofiarą, otwierający na oścież drzwi nihilizmowi.

"Co myśmy najlepszego zrobili!" myśli udręczony ksiądz uświadomiwszy sobie sytuację. Właściwie na tym kończy się książka i z taką myślą czytelnik jest pozostawiony.

Myśl wcale nie jest taka niedorzeczna jakby się mogła wydawać. Skoro zarówno nazizm jak i komunizm mają okultystyczne korzenie, podobnie jak masoneria, której zawdzięczamy rewolucję francuską, tzw. "Oświecenie" i rozbiory Polski, to dlaczego nie New World Order czy jak to się tam nazywa.... Gołym okiem widać, że jest to kolejna odsłona walki z chrześcijaństwem i boskim/naturalnym porządkiem świata (Logosem), wymierzona w tzw. zwykłego człowieka.

Kiedyś wyobrażałam sobie, że ponieważ moje potrzeby materialne są dość skromne, a miejsce do mieszkania odziedziczyłam (więc nie muszę spłacać kredytu), regularny dochód w postaci emerytury (bez względu na jej wysokość) uszczęśliwi mnie dozgonnie. Nie przewidziałam, że w przeciągu ostatnich 4 lat wyrośnie nam pod bokiem równoległe społeczeństwo ukraińskie konkurujące z niezamożnymi Polakami o służbę zdrowia, mieszkania, miejskie parki, kąpieliska i miejsce w przestrzeni publicznej.

Nasi goście przyjęci z dużą życzliwością okazali się "gatunkiem inwazyjnym" usiłującym zdominować (albo wręcz wygryźć) naiwnych gospodarzy. Robią to między innymi przez wytwarzanie hałasu nieproporcjonalnego do ich liczby. Kto nie wierzy niech się przejdzie do Parku Wschodniego w pogodny weekend albo na kąpielisko na Oporowie lub Królewieckiej w upalny dzień! Kto mieszka w centrum, nie musi tego nawet robić, bo odgłosy życia ukraińskich sąsiadów są częścią jego codzienności.

Ludzie zamożni mogą zmienić miejsce zamieszkania, kupić nowe mieszkanie, dom pod miastem, chatę w górach, willę we Włoszech lub Hiszpanii. Nie są zdani w takim stopniu jak "zwykły człowiek" na efekty decyzji lub zaniechań kolejnych rządów. Jakie skutki społeczne przyniesie podpisanie paktu migracyjnego przez Tuska łatwo sobie wyobrazić. Będziemy tu mieli drugą Wielka Brytanię, jak onegdaj marzyliśmy.

Wszystko jest bardzo dziwne i dzieje się nadzwyczaj szybko. Kilka lat temu po śmierci czarnego recydywisty Floyda, który stawiał opór przy zatrzymaniu, podczas ucieczki z dużą ilością narkotyków, wszyscy klękali jakby ich ktoś zaczarował. Przy najlepszych chęciach nie dało się tego uzasadnić logicznie. Rzecz działa się w USA. Policjantów oskarżono. Premier Wielkiej Brytanii klękał publicznie. Po śmierci niewinnego białego chłopaka w swoim własnym kraju, zabitego przy udziale brytyjskiej policji nie tylko nie klęknął, ale nabrał wody w usta, aż nagranie z zatrzymania znalazło się w Internecie. Wtedy ograniczył się do oskarżenia Nigela Farrage o podżeganie do nienawiści.

W USA czarny 17-latek zadźgał nożem białego rówieśnika, bo ten kazał opuścić mu namiot nie swojej drużyny, w którym się miał znaleźć uciekając przed ulewą. Rzecz działa się podczas zawodów sportowych. Podobno nagle spadł ulewny deszcz czy też była to burza z piorunami i nieszczęsny Carmelo Anthony schronił się  do namiotu konkurencji. Został wyproszony, na co zareagował ciosem noża w serce. Dlaczego przyniósł nóź w plecaku na zawody sportowe? Tego nikt nie próbował nawet wyjaśniać. Po prostu skrzywdzono "dzieciaka" (kid) skazując go na dożywocie z perspektywą ubiegania się o skrócenie kary po 35 latach, a on tylko działał w obronie własnej, bo oponent wyglądał na silniejszego.

Jego "obrońcy" w zemście sikają na grób ofiary. Na myśl o uczuciach rodziców zamordowanego chłopca narażonych na takie demonstracje i brata bliźniaka, na którego rękach umierał jest mi po prostu gorzej. Totalne zbydlęcenie.

Nie opuszcza mnie jednak myśl o dziwnej synchronizacji tych zdarzeń z wojną USA z Iranem i narastającym dystansem międzynarodowej opinii publicznej w stosunku do państwa Izrael, które ją rozpętało.

Bardzo wiele konserwatywnych mediów związanych z republikanami i ruchem MAGA straciło popularność z powodu bezkrytycznego poparcia  dla Izraela. Nagranie z zatrzymania Henry Nowaka, uznanie za winnych prześladowców szkockiej dziewczynki z siekierą, próba dekapitacji białego mężczyzny przez Sudańskiego migranta w Belfaście i wyrok w sprawie Carmelo Anthony'ego pozwoliły im znowu nabrać wiatru w żagle.

Ktoś tym ewidentnie dyskretnie zarządza. "Teraz nie patrzcie w stronę Libanu, Gazy i zachodniego brzegu tylko poczujcie słuszny gniew po wyczynach migrantów w Europie i czarnych w USA!"

A skąd się wzięli ci migranci? Czy przypadkiem ich napływ nie ma związku z destabilizacją wszystkich państw na Bliskim Wschodzie, które mogłyby zagrozić Izraelowi? Czy to przypadkiem nie Stany Zjednoczone są za to odpowiedzialne? 




piątek, 13 lutego 2026

Cloaca Maxima


Wyspa skarbów z Mossadem w tle.
Wyspa skarbów z Mossadem w tle 2.

Zrobiłam dwie zachwycające grafiki na temat promocji talentów przez Epsteina i nie mogę się zdecydować, która lepsza więc zamieszczam obie.

Sprawa Epsteina ma zdecydowanie więcej ciekawych aspektów niż poruszony w poprzednim wpisie wątek strategic placementów w europejskich rodzinach królewskich.

Wszystkich zachęcam do zapoznanie się z osobą Petera Mandelsona, chociażby z Wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/Peter_Mandelson. Pod koniec poświęconego mu artykułu taka oto informacja:

(...)Po powrocie Partii Pracy do władzy został 10 lutego 2025 brytyjskim ambasadorem w USA, lecz po ujawnieniu, że w przeszłości przekazywał amerykańskiemu finansiście i przestępcy seksualnemu Jeffreyowi Epsteinowi brytyjskie tajemnice rządowe (oraz że i on i jego homoseksualny "mąż" przyjmowali od Epsteina pieniądze), już 11 września 2025 został odwołany ze stanowiska ambasadora. Na początku lutego 2026 zrezygnował z członkostwa w Partii Pracy, a Scotland Yard wszczął dochodzenie w związku z podejrzeniem popełnienia przez Mandelsona przestępstw w trakcie pełnienia przez niego ważnych funkcji publicznych

Można to skomentować, że solidarność etniczna stała u Mandelsona wyżej niż lojalność wobec państwa, które reprezentuje jako ambasador.... Rzecz jasna i podejrzewana przez wielu, ale podobny zarzut tzn przekazywania tajemnic finansowych Epsteinowi w zamian za pieniądze stawia się ex-księciu Andrzejowi... 

Podobno grozi mu proces o zdradę stanu. Nie wiem czy to prawda czy czyjeś chciejstwo, ale takie teksty krążą po internecie... Podobno królowa Elżbieta do śmierci kryła ulubionego syna, ale obecny następca tronu, Wiliam, ma zdaje się nieco inne podejście...

W jakimś wywiadzie przyjaciółce ex-księcia Andrzeja miało się wypsknąć , że "Jeffrey żyje". Wcale się nie zdziwię, jeśli sie okaże, że to prawda. Mossad chroni swoich...

Nicość, nicość, nicość. Światowe elity czy światowa kloaka? Wyszczerzone, wybielone zębiska w nieszczerych uśmiechach. Elegancja polegająca na metce znanej marki przyszytej do nijakich ciuchów. Alkoholicy, ćpuny, uzależnieni od bezsensownego wydawania pieniędzy, nie wspominając o rzeczach o wiele gorszych. Stare chude wywłoki i stare opasłe dziady. Muszą się nieźle naćpać, żeby mieć ochotę na seks czy na cokolwiek. Żywe trupy, gnijace i odpadające po kawałku, a nadtym wszystkim polatuje Mossad. Demokracja zachodnia całą gębą. Społeczeństwa wybierają raz tego raz owego, a i tak rządzi Mossad! Ciekawostka!

A tymczasem młode aspirujące dziewczęta, które chcą zostać modelkami sprzedają się tym starym dziadom w zamian za "karierę". Jaką karierę idiotko jedna z drugą?!! W najlepszym razie przebieranie się w ciuchy zaprojektowane przez jakiego zboka lub rozbieranie się, aby jakiś onanista mógł walić konia patrząc na zdjęcie twojej gołej dupy?!!!

Ludzie, jak wyhodowano w młodych kobietach tak pokręcone aspiracje?!!! Co to za przyjemność co chwilę się przebierać lub rozbierać?!!! Co to za satysfakcja oglądać swoje chude ciało sprowadzone do przedmiotu?!!! Pieniądze z tego nie są duże, trzeba dorabiać na jachtach saudyjskich książąt i ruskich oligarchów! Smacznego! To tak jakby w wyniku operacji na świadomośći zaszczepiono wśród kobiet przekonanie, że najatrakcyjniejsza jest dla nich kariera kurwy...