Święto Miłosierdzia i prawosławna Wielkanoc. Nad fosą ludzie z dużymi koszykami ze święconką prawosławną widziani od wczoraj. Różni: facet w sile wieku, dwie młode dziewczyny itd. To mnie nastraja pozytywniej do "tych ludzi". Wiadomo o kogo chodzi.
Natomiast moi rosyjskojęzyczni sąsiedzi w ramach przygotowań do ichniej Wielkanocy młotkowali, uruchamiali jakieś maszyny i tłukli się srodze po mieszkaniu całą sobotę. To raczej nie była produkcja dronów, bo jak się dowiedziałam z Internetu, do niej potrzeba tylko lutownicy, za pomocą której łączy się części sprowadzane z Chin. Zapachy też nie te. Raczej benzyna niż kalafonia...
A negocjacje w Islamabadzie zakończone po 21 godzinach rozmów. Według wypowiedzi J.D.Vance'a na konferencji prasowej, nie dogadali się. Czy o to chodziło? Sądząc po składzie - tzn. oprócz Vance'a Kushner i Witkoff -Amerykanie nie podeszli do tych rozmów poważnie. Irańczycy wysłali delegację liczącą 71 osób, z ministrami odpowiednich resortów i parlamentarzystami, jakby liczyli na jakieś rzeczywiste ustalenia.
Byłam dość przerażona zapakowaniem tego całego towarzystwa do jednego samolotu. Znając zwyczaje Izraela obawiałam się czegoś w rodzaju katastrofy smoleńskiej (islamabadzkiej?) bis.
Niezły numer z Cieśniną Ormuz. Irańczycy ją zaminowali i teraz prawdopodobnie sami nie wiedzą gdzie te miny są. Radzą płynąć koło brzegu i przepuszczają po 4 statki dziennie za odpowiednią opłatą. Amerykanie natomiast swoje 4 niszczyciele min (trałowce?) operujące na tych wodach zezłomowali na kilka miesięcy przed atakiem na Iran. Sytuacja przystępnie wyjaśniona na tym filmie https://youtu.be/epwmYDvP1rw Czy to prawda? Nie mam pojęcia...
Oglądam te wszystkie Al Jazeery, CNNy i BBC z dużym dystansem mając w pamięci jak komentowały operację Śluza i rządy ZP w Polsce. Zaskakuje przewaga Iranu w wojnie propagandowej. Podobnie było z Ukrainą na początku wojny...
Znowu smród benzyny, ewidentnie moi sąsiedzi z góry wrócili do domu, żeby świętować prawosławną Wielkanoc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz