Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bibi Netanjahu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bibi Netanjahu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 kwietnia 2026

Zniewalający uśmiech izraelskiego osadnika

Iran - wszystko na to wskazuje - ma się dobrze, zważywszy okoliczności. Na tyle dobrze, że nie jest zainteresowany negocjacjami z Trumpem. Wcale się nie dziwię, jeśli miałby tam znowu występować po stronie amerykańskiej J.D. Vance, co chwilę raportujący telefonicznie Netanjahu, osławiony specjalny wysłannik Steve Witkoff  i Jared Kushner, obywatel Izraela i zięć Trumpa. Kogo oni właściwie reprezentują? To, oczywiście, pytanie retoryczne!

Ostatnim razem New York Times nawoływał do zestrzelenie samolotu z irańską delegacją. Z kim przestajesz, takim się stajesz. Kto będzie na tyle szalony, żeby siadać z Amerykanami do jakichkolwiek rozmów?!!!

Włoskie czasopismo (tygodnik?) L'Expresso dopuściło się się ciężkiego aktu antysemitnictwa publikując na okładce takie oto zdjęcie jako ilustrację sytuacji na zachodnim brzegu:


Izraelski osadnik okazał się za mało urodziwy, a wyszczerzone uzębienie też nie dodaje mu wdzięku.

Pewna moja znajoma ze Lwowa nie wychodziła z domu bez makijażu pomna, że nigdy nie wiadomo kiedy i gdzie spotka swego księcia. Takie podejście zaleca się izraelskim osadnikom na zachodnim brzegu Jordanu. Nie ważne co robisz, kogo bijesz, obrzucasz kamieniami, czyj dom podpalasz i czyje drzewka owocowe wyrywasz! Zawsze pamiętaj o estetycznym wyglądzie i ujmującym wyrazie twarzy, bo antysemitnicy tylko czyhają z kamerami żeby zrobić ci zdjęcie nie oddające sprawiedliwości twojej zachwycającej urodzie przedstawiciela narodu wybranego!!! Potem sam ambasador Izraela musi interweniować, bo nie wystarcza, że rabbi Pupko z Kanady porównał fotografię do karykatury z der Stuermera.

Wszystko na to wskazuje, że antysemitnicy podnoszą głowy, więc należy im je poobcinać, a przynajmniej zdzielić czymś ciężkim. Pewna uczennica z Florydy została aresztowana za dowcip na Whatsappie. Wezwała na grupie premiera Netanjahu do zbombardowania placówki oświatowej w sąsiedztwie, w której miał się odbyć jakiś event. Sędzia zinterpretowała to jako groźbę użycia przemocy.

Identyczny zarzut dostała nasza rodzima Pani Izabela, emerytka z Torunia, za "giń człeku" wymierzone w Owsika! Polska trendsetterem narodów, jak zawsze twierdził Rafał Ziemkiewicz!!!

P.S.
Sytuacji w Polsce i Europie nawet nie obserwuję, bo nie mam nerwów!


środa, 11 marca 2026

O potomkach Kaina i Abla

Czytam Krew na naszych rękach? Pawła Lisickiego. Bardzo lubię go słuchać dla niezwykle logicznego i zdyscyplinowanego wywodu oraz trafności i precyzji, z jaką namierza problem, natomiast jego styl pisarski zazwyczaj mnie męczy jako zbyt suchy. Lutra nie zmogłam, nie pamiętam czy doszłam do połowy. Tym razem jest inaczej. To książka pisana z ogniem, tym samym który skłonił spokojnego i kulturalnego redaktora do grzmotnięcia z rozmachem w radio na dźwięk słów jakiekoś debila że "My, Polacy, mamy krew na rękach".

Czyją krew? Macie trzy zgady! Tak, oczywiście, wszyscy trafili za pierwszym razem - żydowską! Nikt się chyba nie dziwi, że radio nie przeżylo ataku rozsierdzonego publicysty. On jednak nie poprzestał na destrukcji niewinnego odbiornika, chwycił natychmiast za pióro aby rozprawić się z holokaustiańską hucpą.

Na początku referuje mentalne wysrywy wszelkiej maści samozwańczych intelektualistów wiadomego pochodzenia, którzy dowodzą m.in. że Żydzi pochodzą od Abla, a cała reszta ludzkości - znaczy Goyim - od Kaina. Żydzi są zawsze niewinni, a Goje-Kainnici wręcz przeciwnie. Powtarzam: zawsze!

To prosty wzór, więc możemy podstawiać dane. Zacznijmy od Epsteina. Grupa etnicza? Żyd i to jeszcze, panie, aszkenazyjski, a więc najwyższa kasta izraelska. Z kim współpracuje? Z Mossadem oczywiście, narodowość jak wyżej. Dla kogo? Rządu Izraela! Którego szefem jest obecnie? Bibi Netanjahuuuuu! Czyli do czyich potomków zaliczymy wyżej wymienione osoby? Abla, oczywiście! A więc są? Niewinni jak baranki bez skazy prowadzone na rzeź, podobnie jak żydowski policjant pakujacy swoją swoją rodzinę do pociągu do Treblinki, by ocalić własną dupę.

A Lew Trocki, właściwie to Bronstein, też był z domu starozakonny, znaczy całkowicie niewinny jako potomek Abla. Tymczasem:

w pierwszym z wybudowanych łagrów postawił pomnik Kainowi zabójcy brata Abla. Marksistowski immoralizm miał oznaczać odejście od chrześcijaństwa, przykazania " nie zabijaj" i etyki, która powstała na jej bazie. Teraz to człowiek miał wyznaczać granice "moralności". Komunizm i nazizm miały te same korzenie.

A może jest tak, że "Za winy Trockich płacą Bronsteinowie"? Ale zaraz, jakie winy? Jedni i drudzy są przecież niewinni, czyż nie? Niewinni jak Gienrich Grigoriewicz Jagoda (znaczy Jenoch Gierszonowicz Ijagoda) Organizator systemu łagrów i Gułagu, współtwórca stalinizmu i jego prześladowań, współorganizator wielkiej czystki, odpowiedzialny za niezliczoną ilość ofiar (jak podaje Wikipedia). Ale te ofiary to chyba Goje były. Znaczy winni z definicji!

To dokładnie tak jak w dowcipie o kapitanie/nauczycielu: 

  1. Kapitan ma zawsze rację.
  2. W przypadku, gdy jednak nie ma racji patrz punkt1!

Ben Gurion miał powiedzieć do Żydów przybyłych do Palestyny tuż po wojnie "Jeśli przeżyliście to znaczy, że jesteście ostatnimi łajdakami". Ciekawe co powiedziałby do licznej grupy wybitnych specjalistów od wyrywania paznokci, którzy zasiliła izraelską klasę wyższą po 1968? Jakże jednak się mylił! Przecież Żydzi z definicji są niewinni, a jeśli przypadkiem okazują się ostatnimi łajdakami albo sadystycznymi oprawcami to patrz punkt pierwszy!

Winni czy niewinni, potomkowie Abla czy Kaina, a może Neandertalczyków albo "innej malpy" w swoim zachwycajacym "państwie położonym tam, gdzie chce" (jak mówi dr Szewko) zachowali sprawdzone metody z czasów rewolucji październikowej,wprowadzania komunizmu w krajach satelickich ZSRR i utrwalania władzy ludowej. Wyrywanie paznokci praktykowane przez Mossad do dziś dnia jest tego najlepszym dowodem.

Wnieśli do polityki międzynarodowej nowe standardy jak porwania przeciwników politycznych, zabijanie negocjatorów, rozpoczynanie wojny w trakcie rozmów pokojowych, rozwalanie przywódców sąsiednich państw wraz z rodziną za pomocą pocisków, strzelanie do bezbronnych, w tym także wolontariuszy niosącym pomoc ludności cywilnej. Właściwie te standardy są stare jak świat. Podczas wojen plemiennych wyrzynano przecież wszystkich z kobietami, dziećmi i starcami do ostatniego niemowlęcia, czyż nie?

Oni nas po prostu wyzwalają od jarzma chrześcijańskich przesądów w dziedzinie moralności w polityce i życiu prywatnym. Chcą nas nawet wyzwolić od demoralizujących, antysemickich utworów literackich zwanych ewangeliami, które są odpowiedzialne za holokaust!

Palestyńczyków wyzwalają od swojej ziemi, Irańczyków od głowy państwa i dowódców armii, Libańczyków już nie wiem od czego, a ci niewdzięcznicy ich nienawidzą, choć nie czytają ewangelii! Jak to wyjaśnić? Nie  wyssali antysemityzmu z mlekiem matek jak Polacy, ale go nabyli w niewyjaśniony sposób! Ale czegóż oczekiwać od potomków Kaina! 

"Bibi's bunker" umieszczony w sercu Tel Avivu, wśród budynków mieszkalnych, trafiony pociskiem, którego nie powstrzymała żelazna jarmuła, to jest chciałam powiedzieć kopuła. Jego dom też, podobno zginął brat - Jeb Netanjahu. O samym Bibim powiadają, że polata prywatnym samolotem to tu to tam (Monachium, a może Maralago), bo ma świadomość, że jest następny w kolejce.

Nie wiem jak się ta wojna rozwinie, ale wczorajsze nocne zdjęcia z tel Avivu robią wrażenie.

P.S.

Nie odmówię sobie krótkiego wierszyka, nawet nie limeryka

W Tel-Avivie pociski z Iranu

narobiły niezlego rabanu.

Aż Bibi Netanjahu

porobił się ze strachu

że wkrótce pójdzie do piachu! 

 

A żelazna kopuła

niczym wielka jarmuła,

co nad miastem wisiała

nie na wiele się zdała

pociski przepuszczała!

 

czwartek, 5 marca 2026

Dobre rady dla premiera Tuska

Panie Premierze Tusek, nie mogłam spać w nocy zastanawiając się jak pomóc rodakom, którzy utknęli na bliskim wschodzie, a także w Tajlandii, Wietnamie, na Malediwach, Sri Lance i wyspie Mauritius. Nie zdawałam sobie dotychczas sprawy, że wszystkie loty do tych egzotycznych destynacji mają międzylądowanie w Dubaju czy Doha, więc nasi wczasowicze - choć bezpośrednio nie zagrożeni wojną - nie mają jak wrócić do domu.

Rada jest prosta - sam Pan premier już raz wpadł na to rozwiązanie przy okazji powodzi na Dolnym Śląsku jesienią 2024 - zadanie trzeba zlecić najwybitniejszemu na świecie organizatorowi pomocy: Sancto Sepsa - Ovsico!!!


Po prostu dać mu pieniądze, a on już po roku - kiedy odsetki na kontach narosną - przekaże je na budowę dodatkowych toalet na lotniskach i plażach, gdzie koczują nasi rodacy oraz dostarczy niezbędnych łóżek szpitalnych, a może nawet koców i śpiworów. A przede wszystkim oplakatuje cały region banerami wzywajacymi do walki z sepsą i przeprowadzi wśród pozostających tam rodaków zbiórkę na ten zbożny cel!

Że trochę to potrwa? Musi trwać, to przecież poważna akcja, a specjalista tej klasy też nie pracuje za darmo! Wysłać wojskowy samolot - jak to zrobili pisowcy - każdy potrafi! Międzyczasie można wspomóc rodaków w Azji pd-wsch udzielając pożyczki na wysoki procent, żeby mogli kupić sobie bilety powrotne przez USA! Skąd wziąć pieniądze? Jest kilka źródeł !

Po pierwsze: noga od stołu byłego ministra Nowaka zwanego przez partyjnych kolegów Lolo Pindolo. Sąd ustalił, że pieniądze w niej ukryte nie należą do niego i nie wiadomo do kogo należą... Spokojnie więc, nie naruszając niczyjej własności, państwo może ich użyć, zwłaszcza w sytuacji nadzwyczajnej... 
Po drugie: pieniądze wyprowadzone przez Fokę, ochroniarza i kierowcę mecenasa Giertycha, ze spółki Polnord
Po trzecie: pieniądze z kopert przekazanych byłemu marszałkowi senatu Grodzkiemu-Kopertfieldowi. Żeby była jasność, sąd ustalił, że te pieniądze nigdy do niego nie dotarły, nie widzial ich na oczy, więc - tym bardziej - nie będzie mu szkoda się z nimi rozstać!

Poza tym mamy kartę przetargową w rękawie w rozmowach z USA/Izraelem - Panią Izabelę z Torunia! Jeśli nie będą się z nami liczyć możemy zaproponować ją Irańczykom w celu pomszczenia śmierci duchowego przywódcy narodu Ajatollacha Chamenei i jego rodziny.

Jak to załatwić z samą zainteresowaną? To proste! Dać jej wybór między uniewinnieniem w apelacji a wypowiedzeniem słów "Giń człeku!" w stronę Donalda Trumpa, Bibi Netanjahu lub obu polityków na raz. Istnieje tylko problem odleglości na jaką to zaklęcie działa. Być może trzeba będzie przetransportować emerytkę do Stanów lub Izraela.


Identyczną propozycję można przedstawić Trumpowi w zamian za wycofanie poparcia dla Nawrockiego i opozycji!

P.S.
Premierze Tusek! Cóż słyszę?!! Wojskowe samoloty?!!! Jak pisowcy, tylko później?!!! To obciach przecież jest!!! Niech przynajmniej Scerba z Jońskim i pizzą na lotnisku się pojawią albo Kurwaa-Szatan pochwali wojskowych pilotów w mediach społecznościowych!


P.P.S.
Ach, to jednak decyzja prezydenta Nawrockiego! A już się przestraszylam, że uśmiechnięty rząd pogrążyl się w pisowskim obciachu!