czwartek, 5 marca 2026

Dobre rady dla premiera Tuska

Panie Premierze Tusek, nie mogłam spać w nocy zastanawiając się jak pomóc rodakom, którzy utknęli na bliskim wschodzie, a także w Tajlandii, Wietnamie, na Malediwach, Sri Lance i wyspie Mauritius. Nie zdawałam sobie dotychczas sprawy, że wszystkie loty do tych egzotycznych destynacji mają międzylądowanie w Dubaju czy Doha, więc nasi wczasowicze - choć bezpośrednio nie zagrożeni wojną - nie mają jak wrócić do domu.

Rada jest prosta - sam Pan premier już raz wpadł na to rozwiązanie przy okazji powodzi na Dolnym Śląsku jesienią 2024 - zadanie trzeba zlecić najwybitniejszemu na świecie organizatorowi pomocy: Sancto Sepsa - Ovsico!!!


Po prostu dać mu pieniądze, a on już po roku - kiedy odsetki na kontach narosną - przekaże je na budowę dodatkowych toalet na lotniskach i plażach, gdzie koczują nasi rodacy oraz dostarczy niezbędnych łóżek szpitalnych, a może nawet koców i śpiworów. A przede wszystkim oplakatuje cały region banerami wzywajacymi do walki z sepsą i przeprowadzi wśród pozostających tam rodaków zbiórkę na ten zbożny cel!

Że trochę to potrwa? Musi trwać, to przecież poważna akcja, a specjalista tej klasy też nie pracuje za darmo! Wysłać wojskowy samolot - jak to zrobili pisowcy - każdy potrafi! Międzyczasie można wspomóc rodaków w Azji pd-wsch udzielając pożyczki na wysoki procent, żeby mogli kupić sobie bilety powrotne przez USA! Skąd wziąć pieniądze? Jest kilka źródeł !

Noga od stołu byłego ministra Nowaka zwanego przez partyjnych kolegów Lolo Pindolo. Sąd ustalił, że pieniądze w niej ukryte nie należą do niego i nie wiadomo do kogo należą... Spokojnie więc, nie naruszając niczyjej własności, państwo może ich użyć, zwłaszcza w sytuacji nadzwyczajnej...
Pieniądze wyprowadzone przez Fokę, ochroniarza i kierowcę mecenasa Giertycha, ze spółki Polnord
Pieniądze z kopert przekazanych byłemu marszałkowi senatu Grodzkiemu-Kopertfieldowi. Żeby była jasność, sąd ustalił, że te pieniądze nigdy do niego nie dotarły, nie widzial ich na oczy, więc - tym bardziej - nie będzie mu szkoda się z nimi rozstać!

Poza tym mamy kartę przetargową w rękawie w rozmowach z USA/Izraelem - Panią Izabelę z Torunia! Jeśli nie będą się z nami liczyć możemy zaproponować ją Irańczykom w celu pomszczenia śmierci duchowego przywódcy narodu Ajatollacha Chamenei i jego rodziny.

Jak to załatwić z samą zainteresowaną? To proste! Dać jej wybór między uniewinnieniem w apelacji a wypowiedzeniem słów "Giń człeku!" w stronę Donalda Trumpa, Bibi Netanjahu lub obu polityków na raz. Istnieje tylko problem odleglości na jaką to zaklęcie działa. Być może trzeba będzie przetransportować emerytkę do Stanów lub Izraela.


Identyczną propozycję można przedstawić Trumpowi w zamian za wycofanie poparcia dla Nawrockiego i opozycji!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz