Panie Premierze Tusek, nie mogłam spać w nocy zastanawiając się jak pomóc rodakom, którzy utknęli na bliskim wschodzie, a także w Tajlandii, Wietnamie, na Malediwach, Sri Lance i wyspie Mauritius. Nie zdawałam sobie dotychczas sprawy, że wszystkie loty do tych egzotycznych destynacji mają międzylądowanie w Dubaju czy Doha, więc nasi wczasowicze - choć bezpośrednio nie zagrożeni wojną - nie mają jak wrócić do domu.
Rada jest prosta - sam Pan premier już raz wpadł na to rozwiązanie przy okazji powodzi na Dolnym Śląsku jesienią 2024 - zadanie trzeba zlecić najwybitniejszemu na świecie organizatorowi pomocy: Sancto Sepsa - Ovsico!!!
Noga od stołu byłego ministra Nowaka zwanego przez partyjnych kolegów Lolo Pindolo. Sąd ustalił, że pieniądze w niej ukryte nie należą do niego i nie wiadomo do kogo należą... Spokojnie więc, nie naruszając niczyjej własności, państwo może ich użyć, zwłaszcza w sytuacji nadzwyczajnej...
Pieniądze wyprowadzone przez Fokę, ochroniarza i kierowcę mecenasa Giertycha, ze spółki Polnord
Pieniądze z kopert przekazanych byłemu marszałkowi senatu Grodzkiemu-Kopertfieldowi. Żeby była jasność, sąd ustalił, że te pieniądze nigdy do niego nie dotarły, nie widzial ich na oczy, więc - tym bardziej - nie będzie mu szkoda się z nimi rozstać!
Jak to załatwić z samą zainteresowaną? To proste! Dać jej wybór między uniewinnieniem w apelacji a wypowiedzeniem słów "Giń człeku!" w stronę Donalda Trumpa, Bibi Netanjahu lub obu polityków na raz. Istnieje tylko problem odleglości na jaką to zaklęcie działa. Być może trzeba będzie przetransportować emerytkę do Stanów lub Izraela.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz