Słuchałam na YouTube jakiegoś panelu o młodych w Kościele, trafianiu do młodzieży czy czymś równie mądrym (Czy KOŚCIÓŁ w Polsce jest NA KRAWĘDZI? | DEBATA).Trudno powiedzieć, który z uczestników wydał z siebie najbardziej irytującą wypowiedź. Po namyśle, to chyba siostrze Małgorzacie Chmielewskiej przypada palma pierwszeństwa, choć walka była wyrównana.
Siostra Chmielewska opowiedziała jak to jej córka (przybrana), wraz z gromadą młodzieży podczas bierzmowania, wysłuchać musiała 45-minutowego kazania starszego biskupa o korzyściach słuchania radia Maryja. Ta niewiarygodna trauma oznaczała dla całej grupy bierzmowanych "pożegnanie z Kościołem". Tu siostra Chmielewska zawiesiła głos, aby słuchacze mogli sami ocenić grozę sytuacji.
Muszę być złym człowiekiem, bo poczułam wyłącznie irytację, co gorsza głos siostry Chmielewskiej, a zwłaszcza jej maniera mówienia wydały mi się po prostu nieznośne. Zadałam sobie w swoim serduszku pytanie: na czym polegała zbrodnia biskupa i nie mogłam za cholerę znaleźć odpowiedzi. W oczach siostry Chmielewskiej najwyraźniej był to wiek hierarchy, chęć podzielenia się tym. co sam uważa za wartościowe, a przede wszystkim brak fascynującej osobowości, bogatej - najlepiej kryminalnej - przeszłości (w rodzaju o. Dona Callowaya MIC) i nieznajomość języka młodzieżowego (którym biegle włada np o. Szustak OP).
Droga siostro Małgorzato, brak fascynującej (dla młodzieży) osobości. kryminalnej przeszlości albo bajeru nie jest jeszcze - o ile mi wiadomo - grzechem ciężkim, ani nie dyskwalifikuje duszpasterza. Do młodzieży najlepiej przemówić dechą po dupie w mlodym wieku i wskazaniem miejsca w szeregu. Część z niej - ta uciemiężona przez życie - sama Boga poszukuje namiętnie, ale tą grupą Kościół, z jakichś powodów, nie jest zainteresowany. Reszta zacznie, kiedy dostanie od życia solidnego kopa w zad.
Młodzież jest - ze swej natury - głupia i arogancka. Mądrość przychodzi z wiekiem, choć - ewidentnie - nie do wszystkich. Gwiazdy duszpasterskie brylujące w internecie i "przyciągające tłumy" cierpią zwykle na przerost ego, a ile ich duszpasterskie sukcesy są warte pokazuje historia ks. Misiaka, który do młodzieży trafiał nadzwyczajnie, choć nie do końca wiedział w co właściwie sam wierzy.
Przestańmy - na litość boską - fetyszyzować niedojrzałość! To stan (na szczęście) przemijający. Zacznijmy może wychowywać tych gnojków, jak to robiły pokolenia przed nami - dyscyplina, skromność i szacunek do starszych.
Kiedy słucham tych wszystkich starych dziadów mówiących o wsłuchiwaniu się w głos młodzieży albo uczeniu od niej, nóż mi sie w kieszeni otwiera. To są po prostu wyrośnięte - a czesto już zepsute - bachory. Coś do powiedzenia będą miały dopiero za - minimum - 30 lat, a niektóre nigdy. Uczyć należy się od mądrych, a wśród młodych takich nie ma.
Zaczynam mieć brzydkie podejrzenia skąd ta chęć "przyciągania młodych" - czy to nie o jędrne ciała raczej chodzi niż nieśmiertelne dusze?
Wracając do gwiazd duszpasterskich to jedna z nich - o. Augustyn Pelanowski OSPPE - został ostatnio obsztorcowany publicznie za swoją krytykę obecnego pontyfikatu. Władze zakonu paulinów uznały za stosowne publicznie się od niego odciąć i ostrzec wiernych przed jego zgubnym wpływem.
Nie słuchałam konferencji o. Pelanowskiego od lat, ale kiedyś jego rekolekcje uratowały mi życie. Interpretacja historii Daniela w jaskii lwów i proroka Habakuka zanoszącego mu polewkę rzuciła nowe światło na wiele sytuacji mojego własnego życia, a słowa "to że nie widzisz wyjścia, wcale nie musi znaczyć, że go nie ma" powtarzam sobie do dziś dnia we wszystkich momentach zwątpienia.
Nie wiem dlaczego władze kościelne z taką anielską cierpliwością znoszące pedalstwo w swoich szeregach i jego propagandę (np.w wykonaniu ojców jezuitów), bez mrugnięcia powieką przełykajace każdą herezję i nadużycie finansowe, nagle doznają wzmożenia kiedy jakiemuś narwanemu zakonnikowi nie podoba się Pachamama i głosno o tym mówi.
P.S.
O. Pelanowski uważa, że czlonkowie mafii Sankt Gallen, przez fakt knucia i lobbowania za swoim kandydatem przestali być kardynałami, a wybór papieża przy użyciu tych niedozwolonych metod jest nieważny. Teza jest mocna, ale argumenty są. Nawet jeżeli jego ocena sytuacji jest błędna, to reakcja przełożonych pozostaje szokująco niewspółmierna, zwłaszcza w zestawieniu w tolerowaniu latami jawnych heretyków i praktykujących pederastów.
Blog poświęcony życiu duchowemu niedźwiedzi polarnych i nie tylko. Autorka zamieszcza na nim swoje artykuły nigdzie wcześniej nie publikowane.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pachamama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pachamama. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 grudnia 2019
poniedziałek, 18 listopada 2019
O bardzo pouczajacej "wymianie poglądów" z o. Remigiuszem Recławem SJ
Ojciec Remigiusz Recław SJ opublikował na YouTube film (Kult Pachamama. Czy papież Franciszek jest heretykiem? [Q&A#306] Remi Recław SJ) pokrętnie broniący umieszczenia Pachamamy w kościele Santa Maria in Transpontina w Rzymie (o pogańskim rytuale w Ogrodach Watykańskich się nawet nie zająknął). Był to tego rodzaju wywód, że po każdym zdaniu musiałam film zatrzymywać i pisać komentarz. Ojciec Recław twierdził m.in:
1. Biskupi, którzy skrytykowali tę akcję są odosobnieni ("zawsze te same osoby") ekskomunikowani, ukarani lub odsunięci, na co odpisałam mniej więcej tak:
Jako osoba zawzięta dziś rano (jestem na zwolnieniu) powtórnie skomentowałam film i zamierzam to robić codziennie (jeśli moje merytoryczne w treści i cywilizowane w tonie komentarze znowu znikną).
Zawsze zastanawiałam się dlaczego pod filmami duszpasterskich celebrytów broniących papieża Franciszka komentarze są raczej naiwne. Teraz wiem - ktoś bardzo pilnuje, zeby niezgodne z założeniami fakty nie przedostały sie do polskiej opinii publicznej. To stawia w bardzo niekorzystnym swietle o.Remigiusza Recława SJ, podobnie jak sprowadzanie wszystkich swoich oponentów ad Luterum.
Ojcze Remigiuszu, czyżbyś nie wiedział, że Luter został nowym świętym Kościoła, a stolica apostolska wyemitowała na jego cześć znaczek,na którym wraz z Melanchtonem kleczą pod krzyżem jak nie przymierzając Matka Boska ze św. Janem? Zastanów się więc czy według panującej "mądrości etapu" porównanie do niego jest komplementem czy obelgą!!!
(Ten ostatni akapit też umieściłam pod filmem jako komentarz i będę obserwować jego losy.)
P.S.
Niektóre z wyżej wymienionych komentarzy jednak są, tylko na dole strony, Czy one nie powinny jednak się wyświetlać w kolejności umieszczania?
1. Biskupi, którzy skrytykowali tę akcję są odosobnieni ("zawsze te same osoby") ekskomunikowani, ukarani lub odsunięci, na co odpisałam mniej więcej tak:
"Kardynałowie Gerhard Müller, Walter Brandmüller, Jorge Urosa Savino i biskupi Athanasius Schneider, José Luis Azcona Hermoso, Rudolf Voderholzer i Marian Eleganti, którzy wypowiedzieli się negatywnie o umieszczeniu Pachamamy w kościele i pogańskim rytuale w Ogrodach Watykańskich nie są ekskomunikowani, ukarani, ani odsunięci. Św Atanazy także był odosobniony w obronie ortodoksji w czasie kryzysu ariańskiego".2. Umieszczenie Pachamamy w kościele jest formą inkulturacji Indian, na co odpowiedziałam:
" Postanowiono więc inkulturować mieszkańców Rzymu i katolików przybywających z całego świata do kultu Pachamamy?"3. W przeciwieństwie do papieża nie rozumiemy problemów Ameryki Południowej, co skomentowałam mniej więcej w ten sposób:
"My nie rozumiemy, za to hierarchowie niemieccy wydają się mieć wiedzę wlaną na temat problemów amazońskich Indian. To oni przecież zorganizowali ten synod, żeby przepchnąć swoją agendę - zniesienie celibatu i wyświęcanie kobiet."4. W decyzjach papieża powinniśmy zawsze doszukiwać się dobrych intencji, co skomentowałam:
"Doszukiwaliśmy się wszyscy dobrych intencji w pierwszym roku pontyfikatu, potem już się nie dało!"5. Zaniepokojenie wiernych stanem Kościoła porównywalne jest z buntem Lutra, na co odpowiedziałam mniej więcej:
"Porównanie zaniepokojonych wiernych do Lutra wybitnie nietrafione. Luter był mnichem z trudem znoszącym ślub czystości. Jego bunt był na rękę możnym ówczesnego świata, gdyż umozliwiał przejęcie majątku Kościoła. Reformacja była wprowadzana odgórnie, narzucana silą wbrew oporowi wiernych jak w Anglii, krajach skandynawskich i księstwach niemieckich według zasady "cuius regio, eius religio".Mniej więcej po godzinie z wszystkich moich komentarzy ostał się tylko jeden, ten dotyczący domniemania dobrych intencji papieża:
"Doszukiwaliśmy się wszyscy dobrych intencji w pierwszym roku pontyfikatu, potem już się nie dało!"Zaszczycona zostałam "odpowiedzią wyróżnioną" zacnego duszpasterza:
"Ciekawe? Czyli od 6 lat tworzycie odrębny kościół? Rejestrowaliście się już?"na co odpisałam:
"Nie, Tworzymy od ok 2 tys. lat ten sam Kościół Katolicki, który miał papieży heretyków (Honoriusz, Jan XXII) i w którym ekskomunikowano za obronę ortodoksji (św. Atanazy), a mimo to przetrwał! Pytanie ojca skrajnie nieuczciwe."(Cała ta wymiana na razie jeszcze wisi pod filmem).
Jako osoba zawzięta dziś rano (jestem na zwolnieniu) powtórnie skomentowałam film i zamierzam to robić codziennie (jeśli moje merytoryczne w treści i cywilizowane w tonie komentarze znowu znikną).
Zawsze zastanawiałam się dlaczego pod filmami duszpasterskich celebrytów broniących papieża Franciszka komentarze są raczej naiwne. Teraz wiem - ktoś bardzo pilnuje, zeby niezgodne z założeniami fakty nie przedostały sie do polskiej opinii publicznej. To stawia w bardzo niekorzystnym swietle o.Remigiusza Recława SJ, podobnie jak sprowadzanie wszystkich swoich oponentów ad Luterum.
Ojcze Remigiuszu, czyżbyś nie wiedział, że Luter został nowym świętym Kościoła, a stolica apostolska wyemitowała na jego cześć znaczek,na którym wraz z Melanchtonem kleczą pod krzyżem jak nie przymierzając Matka Boska ze św. Janem? Zastanów się więc czy według panującej "mądrości etapu" porównanie do niego jest komplementem czy obelgą!!!
(Ten ostatni akapit też umieściłam pod filmem jako komentarz i będę obserwować jego losy.)
P.S.
Niektóre z wyżej wymienionych komentarzy jednak są, tylko na dole strony, Czy one nie powinny jednak się wyświetlać w kolejności umieszczania?
Etykiety:
inkulturacja,
kryzys ariański,
manipulacja,
Marcin Luter,
Mocni w Duchu,
o.Remigiusz Recław SJ,
Pachamama,
reformacja,
synod amazoński,
św. Atanazy
Subskrybuj:
Posty (Atom)