Gavin Ashenden wyraził się, że po śmierci papieża Franciszka odczuł potężną ulgę, jak po ustaniu bólu zęba lub głowy. Raczej rozumiem, co miał na myśli. Nie byłam fanką tego pontyfikatu, ale mówiąc uczciwie nie miał on żadnego wpływu na moje życie. No, może większą ilość herezji musiałam wysłuchać...
Zupełnie przeoczyłam wyniki nowego datowania całunu turyńskiego (z 2024 chyba). Badano stopień destrukcji włókien lnianych i porównywano w obiektami (też całunami) z Palestyny z I w. n.e. Ten sam splot, podobny stopień destrukcji ergo wiek ok. 2000 lat bardzo prawdopodobny.
Natomiast datowanie węglem C14 z 1988 roku podważono z powodów proceduralnych (nie ujawniono wtedy wyników cząstkowych ze wzgledu na zbyt duże rozbieżności) i zanieczyszczenie próbki (bawełniane nici, wosk świec, żółty barwnik użyty aby łata/cera miała podobny kolor do pożółkłego płótna lnianego).
Na co to wskazuje? Wiadomo i tego się trzymajmy!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz