Wbrew temu, co twierdzi opozycja i jej media, koalicja rządząca podejmuje śmiałe, międzyresortowe projekty infrastrukturalne mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa naszego kraju. Niedalej jak wczoraj rzecznik rządu Adam Człapka ogłosił na konferencji prasowej rozpoczęcie realizacji inwestycji o kryptonimie Barad Dur.
Barad Dur to nowoczesny zakład penitencjarny przeznaczony dla szczególnie niebezpiecznych więźniów położony na niewielkiej, niedostępnej wyspie:
Dostać się będzie można do niego wyłącznie drogą powietrzną lub wodną. Możliwość samowolnego oddalenia się osadzonych zostanie zredukowana do zera dzięki temperaturze wody bliskiej 0 stopni Celsjusza oraz obecności ssaków wodnych i ryb niebezpiecznych dla człowieka.
Naszej dziennikarce Dominice Małomiejskiej udało się przeprowadzić krótki wywiad z rzecznikiem rządu:
D.Małomiejska: Za jakie przestępstwa będzie można trafić do Barad Dur?
A.Człapka: Najbardziej szkodliwie społecznie, oczywiście! Takie jak rzucanie klątwy na obywateli o szczególnym statusie prawnym...
D.Małomiejska: Czyli prezydenta albo premiera?
A.Człapka: No niezupełnie, chodzi tu o osoby, których majestat nie może być bezkarnie lżony jak np Sanctus Ovsicus albo Beatus Romanus...
D.M.:Ach, oczywiście, co jeszcze?
A.Cz.: Budowanie ośrodków dla ofiar przestępstw za pieniądze z funduszu sprawiedliwości przyznane w wyniku konkursu, opiniowanie pozytywne wniosków o pomoc ofiarom przestępstw itp
D.M.:A przemoc, np przestępstwa z użyciem broni palnej?
A.Cz.:Oczywiście, np użycie przemocy pod pretekstem obrony granicy polsko-białoruskiej za rządów PiS czy wręcz użycie broni, jak to mialo miejsce w przypadku podporucznika Ł, który dopuścił się postrzelenie uciekającego Syryjczyka...
(Tutaj, niestety nasza dziennikarka zemdlała ze zgrozy i nie była w stanie kontynuować wywiadu...)
Podczas konferencji padały prowokacyjne pytania o sensowność takiej inwestycji, skoro więzienia zostały opróżnione z osadzonych odsiadujacych nieproporcjonalnie surowe wyroki za pomniejsze przekroczenia prawa jak np morderstwo, gwałt ze szczególnym okrucieństwem czy kanibalizm...
Odpowiedź rzecznika była jasna i stanowcza: drobni przestępcy jak mordercy, gangsterzy, dilerzy narkotyków czy pedofile nie mogą być narażeni - z racji odbywania zasądzonej kary - na demoralizację spowodowaną kontaktem z kims takim, jak p. Izabela z Torunia, Adam Borowski, ks Olszewski czy podporucznik Ł.!
-

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz