Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fundacja Dobrego Pasterza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fundacja Dobrego Pasterza. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 lutego 2021

Zastanawiająca cisza w eterze po filmie Patryka Vegi "Oczy diabła"

Czekam na wzmożenie moralne naszych "elit" i "opinii publicznej" od wtorku, czyli opublikowania wyżej wymienionego filmu w internecie i NIC..... Cisza w eterze. Gdzie sławna posłanka Szajbus-Wielgi ze swoimi dziecięcymi bucikami. Tu chyba lepiej by pasowały niż w przypadku biskupa wykorzystującego kleryków czy księdza macającego nieletnich młodzieńców (o rozmiarze buta 42 i więcej)... Nic nie słyszę o jej wyjeździe do Trójmiasta celem namierzenia takiego ośrodka pedofilsko- transplantologicznego i zrobienia sobie zdjęcia na jego tle. A gdzie wdowa Diduszko o serduszku wrażliwym na krzywdę dziateczek. Czyżby nie wydała żadnego odgłosu paszczą? A TVN - liderzy moralności na rynku medialnym? Także milczą? Gdzie jesteście wy wszystkie posłanki lewicy? Gdzie współczująca eurodeputowana Spurek? Czy wyciągnęłyście logiczny wniosek ze swojego postulatu aborcji na życzenie, że dziecko niechciane nie jest człowiekiem? Można dokonać późnej aborcji po urodzeniu? A że ktoś przy okazji zaspokoi swoje niestandardowe potrzeby seksualne i zyska młode narządy, a matka się zaktywizuje na rynku pracy, to przecież fajnie, nie?

Gdyby ci lewicowi gęgącze mieli w głowach jakieś mózgi, nawet szczątkowe, to powinni się teraz zagęgać na śmierć tylko po to, żeby pokazać, że filmy Siekielskich nie były narzędziem propagandowym w stylu Goebbelsa wiecznie żywego (na lewicy) tylko naprawdę los dzieci ich coś obchodzi! Ale przecież to niepotrzebne dzieci jak to ujęła posłanka Nowacka. Dzieci niepotrzebne nie są ludźmi i wypada się tylko cieszyć, że ktoś znalazł dla tych zbytecznych istot jakieś zastosowanie...

Gdzie władze Trójmiasta zapewniające, że zbadają sprawę? Gdzie policja i służby? Gdzie prokurator i minister sprawiedliwości w jednym? Też ich nie słyszę. Co robi parlamentarna komisja do spraw pedofilii? Film Vegi, to nie pierwszy sygnał w tej sprawie. Fundacja Dobrego Pasterza mówi o tym od lat... Jej założyciel twierdzi także, że policja jest zblatowana z handlarzami i pośrednikami... Jakoś nie wydaje mi się to nieprawdopodobne....

sobota, 24 października 2020

Jeszcze o handlu żywym towarem

Jest na Śląsku, chyba w Bytomiu, Fundacja Dobrego Pasterza, która zajmuje się podejrzanym znikaniem polskich dzieci. Jej założyciel (prezes?) p. Bednorz twierdzi, że to handel żywym towarem, w który zamieszana jest także policja. Próbował zainteresować tematem władze centralne, ale bez skutku. Widziałam go parę razy na YouTube i zrobił na mnie wrażenie wariata, co nie znaczy, że temat nie istnieje. 

Nawet dziś robiąc ciasteczka owsiane natknęłam się na materiał o fali niewyjaśnionych zaginięć dzieci w okolicach Katowic w latach 90-tych. Czy te dzieci potrzebne były na narządy, do burdeli czy jako atrakcje imprez dla VIP-ów albo ofiary satanistycznych rytuałów?  

W poprzednim wpisie o Anneke Lucas pisałam o kobietach i to bynajmniej nie z dołów społecznych, które stręczą swoje dzieci dla zysku albo z pobudek dla mnie całkowicie niejasnych. Można więc założyć, że pożądany "materiał ludzki" pozyskuje się na kilka sposobów. Porwanym można rozporządzać swobodniej niż wynajętym na weekend, który musi wracać do "normalnego życia" w domu.

Pewna amerykańska (kanadyjska?) ofiara handlu nieletnim żywym towarem podkreślała, że nasze wyobrażenia na ten temat są całkowicie błędne, ukształtowane filmami pełnymi porwań, uwięzień i zmuszania biciem lub głodem do prostytucji. Według niej najczęściej pozyskiwanie "materiału ludzkiego" zaczyna się od obserwacji, namierzania osób bardziej dostępnych (mniejsza kontrola rodziców, pewna samodzielność wymuszona okolicznościami), których ważne potrzeby mogą być w znacznym stopniu niezaspokojone. Następnie pozyskuje się takie osoby pozorując zainteresowanie czy wręcz miłość. Młodociana ofiara jest przekonana, że alfons jest jej chłopakiem i że po raz pierwszy w życiu komuś na niej naprawdę zależy.  Kolejny etap polega na naprzemiennym okazywaniu zainteresowania (uczucia) i wycofywaniu go, żeby skłonić ofiarę do pewnych poświęceń, aby znów mogła czuć się "kochana".  Tak urobiona gotowa jest do eksploatacji...

A więc własne serce, pragnienia i niezaspokojone potrzeby emocjonalne są dla człowieka bardziej niebezpieczne niż wszystkie gangi świata razem wzięte!!!