Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irina Zarutska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irina Zarutska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 września 2025

Kto nam to robi?

Dwa lata przed zamordowaniem Iriny Zaruckiej do nowojorskiego metra wszedł inny czarny "career criminal" Jordan Neely - po 40 aresztowaniach,  nie całkiem zdrowy psychicznie i do tego naćpany - mamrocząc, że ktoś dzisiaj zginie. Nie trzeba specjalnej wyobraźni, żeby zgadnąć co to miał być za ktoś - z całą pewnością ktoś biały i słabszy - kobieta albo dziecko. Na nieszczęście dla niego znalazł się biały młody mężczyzna (24 lata), były żolnierz, który go skutecznie obezwładnił. Niestety, czarny się przekręcił i bohaterski Daniel Penny został oskarżony o zabójstwo. Po roku uniewinniono go wśród dzikich protestów BLM.W tym kontekście nie dziwi całkowita obojętność współpasażerów Iriny Zaruckiej, zwłaszcza, że byli czarni. 

To nie jest pierwszy ani jedyny wypadek traktowania bohatera jak kryminalisty i lania krokodylich łez nad zbirem. Takie historie powtarzają się do urzygu w USA i Europie. Widać wyraźnie diabelski schemat - pierwszy krok to hodowanie potwora -"fatigue grenerators", "Pakistani grooming gangs" albo "refugees welcome" - poprzez nienależne przywileje i bezkarność dla pasożytów uzasadnione wziętą z dupy łzawą opowieścią o ich cierpieniach. Drugi - spacyfikowanie miejscowej populacji poprzez nieproprcjonalnie surowe kary za jakiekolwiek protesty czy nawet komentarze w internecie lub samoobronę.

Mniej spektakularna ale równie destrukcyjna jest akcja degenerowania społeczeństw zachodnich przez system oświaty. Ktoś zauważyl w komentarzu pod filmem o problemach amerykańskich szkół publicznych, że to to prostu jeden wielki darmowy babysitting service. Dość powiedzieć że na stosunkowo dobry Uniwersytet Yukonn w stanie Conecticut dostała się dziewczyna, która nie umie czytać ani pisać (tutaj: https://youtu.be/l0ioy256uqY). Przeszła szkołę podstawową i średnią nie nabywajac tych umiejętności dzięki programowi "no child left behind" i przynależności do mniejszości etnicznej (Portoryko). To jest dokładnie ten kierunek w którym zmierzamy pod przewodem Nowackiej.

 Tylko, że w Ameryce szkoły publiczne obsługują wyłącznie "lower classes" znaczy kolorowych (czarnych i latynosów) i ubogich imigrantów. Są fikcją mającą za zadanie utrwalić ich niski status społeczny. Nawet jeśli są zdolni, nie mają szansy niczego sie nauczyć w klasach zdominowanych przez agresywnych debili. Mogą uważać się za szczęściarzy, jeśli ujdą z życiem. Kogo stać chodzi do szkoly prywatnej, w której są wymagania i dyscyplina. 

W Polsce takiej alternatywy nie ma. Szkoły prywatne przeznaczone są dla uczniów, którzy  nie poradzili sobie w publicznych i są ponurą groteską. Wiem coś o tym, bo w kilku pracowałam. Destrukcja systemu oświaty skończy się odebraniem szansy zdolnej, a nawet przeciętnej młodzieży. Komu na tym zależy? Kto nam to robi?

My możemy sobie mówić, że jesteśmy postkomunistycznym, nie suwerennym krajem na peryferiach UE, którym rzadzą obce slużby i kupieni politycy, ale Stany Zjednoczone albo Wielka Brytania? Kto im to robi? Kto poświęca białe dziewczynki z robotniczych rodzin, żeby Pakistańczycy mogli się ich kosztem bezkarnie "zabawić"? Kto legalizuje przestępstwa popelnione przez czarnych? Kto wypuszcza chorych psychicznie narkomanów z więzień, aby mogli zabijać bialych korzystajacych nieopatrznie z komunikacji miejskiej? Kto dyskretnie, a skutecznie skolonizował system i obrócił go przeciw miejscowej ludności? Kto? Czyżby "usual suspects"? A jeśli tak, to w jakim celu?

sobota, 20 września 2025

Black fatigue, czyli przepis na wyhodowanie potwora

Od sierpnia mam wstręt do polityki ze szczególnym uwzględnieniem krajowej. Dochodzą do mnie odlegle echa zdarzeń, ale nie sprawdzam szczegółów. Wyjątek zrobiłam dla zamordowania Iriny Zaruckiej, której śmierć bardziej mnie poruszyła niż zastrzelenie Charlie'go Kirka. Ten ostatni miał wielu wrogów i był osobą publicznie rozpoznawalną, regularnie ryzykującą życiem odwiedzając bastiony lewactwa, jakimi stały sie amerykańskie uniwersytety, celem debatowania z ludźmi o odmiennych poglądach.

23- letnia Ukrainka przyjechala do USA po wybuchu wojny szukając bezpieczeństwa + lepszego życia. Swój amerykański sen zaczęła od pracy w pizzerii, a skończyła w kolejce (light rail) w Charlotte (w stanie Północna Karolina) Zabił ją DeCarlos Brown, czarny profesjonalny przestępca  (career criminal jak mówią amerykanie), prawdopodobnie nie całkiem zdrowy psychicznie. Był 14 razy aresztowany, w tym za zbrodnie z użyciem przemocy (violent crimes), po ostatniej z nich przebywał na wolności zobowiązawszy sie pisemnie, że stawi sie w sądzie w dzień rozprawy.

Nie chce mi sie referować przebiegu zdarzenia, film jest dostępny w internecie. Tam też znaleźć można bardzo liczne ilustracje zjawiska zwanego black fatigue (czarne zmęczenie czy raczej zmęczenie czarnymi) - niezliczone zapisy zachowania czarnych w sklepach, na lotniskach, barach i innych miejscach publicznych. Są to obrazki równie przerażające jak czarny przestępca, z zaskoczenia dźgający nożem Bogu ducha winną bialą dziewczynę, wśród calkowitej obojętności pozostałych pasażerów (też czarnych). Materialy te są często komentowane przez czarnych współobywateli w duchu bardzo krytycznym. 

W czarnych dzielnicach zamykane są sklepy spożywcze i apteki, gdyż w wielu stanach praktycznie zalegalizowano kradzieże zuchwałe (shoplifting). Nikomu nie opłaca się prowadzić jakiegokolwiek biznesu, bo czarni albo kradną, albo demolują lokal i filmują celem zamieszczenia nagrania na youtube.

Jak wyglądają szkoły, czy jak zachowują się młodociani podczas interwencji policji nie chce mi się nawet pisać. Jest to horror! W dużym stopniu horror na własne życzenie. Golem wyhodowany przez liberalnych pięknoduchów zabójczy przede wszystkim dla "społeczności" ("community"), ktorej miał pomóc i wszystkich pozostałych obywateli przy okazji.

Takiego Golema wyhodowali sobie Brytyjczycy - vide Pakistani Grooming Gangs - i wszystkie państwa Zachodniej Europy w osobach "uchodźców" z bliskiego wschodu i Afryki. Święte krowy - już z natury dzikie - obdarzane hojnym wsparciem finansowym i całkowitą bezkarnością stają się wieloglowymi smokami ziejacymi ogniem, porywajacymi miejscową młodzież i demolującymi system, na którym pasożytują.

Swoją drogą owa młodzież też hodowana jest na potwora wewnętrznego - same prawa, żadnych obowiązków + związywanie rąk rodzicom, nauczycielom i policjantom, aby nikt nie mógł jej dyscyplinować. To jest przepis na podobny horror.

Tak samo ma się rzecz z Ukraińcami, których tak gościnnie przyjęliśmy. Jeszcze kilka lat, a będziemy we Wrocławiu mieli ukraińskie dzielnice w centrum miasta, do których Polak nie bedzie mial ochoty wchodzić...

P.S.

USA wyhodowały też Golema na bliskim wschodzie - państwo, które przeprowadza czystki etniczne nie kryjąc się z tym, a opinia miedzynarodowa patrzy w inną stronę...