Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paweł Rubcow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paweł Rubcow. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 maja 2025

Pocieszam Rafała Trzaskowskiego po wygranej w pierwszej turze wyborów prezydenckich...


Bardzo się przejęłam przygnębieniem Rafała Trzaskowskiego po wygranej w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Sama jestem w końcu jednostką bardziej wrażliwą, mniej przystosowaną, więc rozumiem ile musiała go kosztować ta brudna kampania - nadgorliwa TVP w likwidacji, ambasadorowa Schnepfowa z jej przymilnymi pytaniami, wreszcie Fundacja Demokracja finansowana zza granicy zachwalająca go w mediach społecznościowych jak przeterminowane parówki...

Dedykuję więc faworytowi wyścigu do fotela prezydenckiego, ze szczodrości swojego czarnego serduszka, ten piękny plakat wyborczy, na którym chciałam ukazać wyżyny człowieczeństwa z nim kojarzone.

W głębi - łajdactwo stulecia - PISowski płot na granicy z Białorusią, przez który przedostają się biedni ludzie szukający swojego miejsca na ziemi... Poniżej wysoki Rafał najlepiej ze wszystkich kandydatów noszacy garnitur. Na najniższym stopniu hurysy Lechistanu - Ostaszewska i Kurwaaa- Szatan w otoczeniu dzieci z Michałowa, duet Scerba i Joński z legendarną pizzą, a najbardziej na lewo Lempart i Suchanow patrząca ze smutkiem na ciało Rubcowa w bagnie wybudowanym przez Tuska za pieniądze z KPO...

Rekin pokonany w walce przez Rafała, przywieziony z wakacji w Chorwacji...

Chciałam tam umieścić więcej zasłużonych przedstawicieli moralnej elity narodu, ale program - zbyt przeciążony bogactwem detali  - odmówił posłuszeństwa. Rubcow się przewrócił i utopił w bagnie,więc nie bylo sensu zamieszczać Magdaleny Chodownik, a w pewnej odległości Dobrosz- Oracz, jak pierwotnie planowałam...

Wydaje mi się, że zdecydowanie za mało słyszymy w kampanii Rafała Trzaskowskiego o jego mecenacie artystycznym w mieście stołecznym, Warszawie. Gdyby nie Ziemkiewicz nie dowiedziałabym się o  sztuce "Witaj Abdo" wystawianej w Teatrze Studio. To wybitne dzieło białoruskiego dramaturga rozlicza Polaków ze zbrodni wobec migrantów...


Niestety nie widziałam, ale ze streszczenia umieszczonego na stronie teatru domyślam sie, że była silnie inspirowana rewelacjami Emila Czeczki i artykulami GW i OkoPress. 

Zaprojektowałam więc poetycki w nastroju plakat, który jednocześnie reklamuje sztukę i osobę głównego mecenasa życia kulturalnego stolicy - prezydenta Warszawy.

Z całą pewnością jego konkurent nie ma tak wyrafinowanego gustu...




sobota, 10 sierpnia 2024

O kłamstwach, którymi jesteśmy karmieni

Stanowski zrobił w konia Stonogę i skompromitował wielu tuzów dziennikarstwa liberalno-lewicowego, a przy okazji Giertycha i prokurator Wrzosek. Podsunął im zainscenizowane nagranie z kolegium redakcyjnego, na którym poucza podwładnych, że "Ziobry nie ruszamy".  Kiedy Stonoga i jego drużyna rzucili się na ten łakomy kąsek, opublikował kolejny film pokazujacy anatomię tej prowokacji. Nie było w internecie YouTubera, któryby się na ten temat nie wypowiedział.

Nie chce mi rozwijać tego wątku. Stanowski udowodnił coś, co jest powszechnie wiadome. Weźmy pierwszą z brzegu sprawę - Pablo Gonzalez sławny "hiszpański dziennikarz" więziony przez pisowski reżim okazał się (surprise, surprise) oficerem GRU Pawłem Rubcowem. Przypomnę jeszcze 70 trupów w Swisłoczy - rzeczce po kolana - Judith z Konga przerzuconą przez płot i Ibrahima - wodnika, a i jeszcze Lisińskiego całowanego po rękach przez papieża Franciszka oraz polskiego tupolewa podchodzącego 3 razy do lądowania w Smoleńsku.

Są ludzie, którzy w to wierzą, bo chcą. Istnieje zapotrzebowanie, co dobrze wykorzystała Agnieszka Holand w swoim ostatnim filmie i Smarzowski w Klerze. Jesteśmy zewsząd karmieni kłamstwem, ktorego nie mamy możliwości zweryfikować. Kto nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko, więc kto wierzy w Boga powinien z ogromnym dystansem podchodzić do wszystkiego, co podają media.