Blog poświęcony życiu duchowemu niedźwiedzi polarnych i nie tylko. Autorka zamieszcza na nim swoje artykuły nigdzie wcześniej nie publikowane.
piątek, 23 maja 2025
Pocieszam Rafała Trzaskowskiego po wygranej w pierwszej turze wyborów prezydenckich...
środa, 21 maja 2025
Bążur Abdo, czyli o specyficznym mecenacie prezydenta Warszawy i rządu RP
Dziś wypłynęła w internecie taka oto sprawa:
A na stronie Do rzeczy relacja ustaleń dziennikarzy Republiki:
Przy rządzie ma działać zorganizowana grupa zajmująca się przemytem nielegalnych imigrantów, a jej struktura ponoć przypomina siatkę szpiegowską. Telewizja Republika twierdzi, że grupa trudniąca się przemytem ma otrzymywać informacje od służb rosyjskich i białoruskich.
Centralną postacią ma być Klementyna Suchanow, która zasiada w dwóch rządowych komisjach. Pierwsza dotyczy rosyjskich wpływów, druga zajmuje się nadużyciami wobec aktywistów.
Dziennikarze Republiki utrzymują, że dotarli do materiałów ABW, Straży Granicznej i prokuratury w tej sprawie. Z dokumentów ma wynikać, że ludzie znajdujący się w orbicie rządu "stworzyli mafię przemytników nielegalnych imigrantów zorganizowaną – jak siatka szpiegowska współpracująca z ruskimi służbami".
Dziennikarz Michał Jelonek udostępnił treść korespondencji Klementyny Suchanow z Justyną W. dot. przemytu migrantów:
JW: „Cześ Klementyna. Tu Justyna, ja w sprawie granicy (od Bartka). Masz Signala?”
JW: „Bartek Kramek rozmawiał z Tobą o akcji na granicy. Potrzebujemy wsparcia. Przyjdę do senda. Trzeba wywieźć 9 osób do Warszawy dzisiaj lub jutro. My jesteśmy we Wrocławiu będziemy w Hajnówce jutro. Wozi się po 1,2 osobach. Potrzebujemy więcej kierowców. Lokale Są kierowców nie ma. A I zapytaj o rekomendację dla mnie Bartka Kramka I np. Kasprzaka. Żebyś nie miała stresu, że jakaś obca baba pisze. I jak mniemam ty jesteś namierzona przez chujów, to tylko podaj mi proszę kontakt do kogo kto się zgodzi jeździć. I jak przeczytasz to co wysłałam skasuj proszę”.
KS: „Tak to ja jestem na signalu. Sprawdzam możliwości ludzi mogę służyć kontaktem do Afghan ki która zna sporo języków przyjechała to niedawno tylko że ma trzy miesięczne dziecko drugie pięć lat więc może na miejscu i w ciągu dnia pomóc”.
JW: „Ok a kierowcy? Jest szansa?”
KS: „Na razie dostałam odparzenia. Ludzie działają z Granicą, może przez ich wydobyć kogoś?”
JW: „My właśnie z GG działamy. Z podziemiem podziemia GG. Oni wyciągają ludzi ale nie ma kto wywozić”.
Czyli w uniwersum Tuska i Trzaskowskiego na równych prawach istnieje narracja o koniecznośći obrony wschodniej granicy przed hybrydowymi atakami ze strony Białorusi/Rosji (przy użyciu migrantów z bliskiego wschodu) oraz pełne wsparcie dla przemytników z tymi reżimami współpracujących. Co więcej, promuje się - za pieniądze podatników - bialoruską propagandę w formie sztuki teatralnej.
Jak to możliwe? Ano tak, że w owym świecie nie istnieje pojęcie prawdy. Można głosić dwie całkowicie sprzeczne rzeczy jednocześnie bez mrugnięcia powieką.
Dziś widziałam na nagraniu z sejmu Tuska przypisującego PISowi bardzo charakterystyczne "dokonania" swojej własnej formacji. Oskarżył ich np o to, że "wszystko wyprzedawali". Tak się składa, że robili coś dokładnie odwrotnego - odkupili sprzedany Bank PKO, prasę lokalną od Niemców, postawili na nogi LOT, który poprzednia ekipa chciała sprzedać itp. Starali się inwestować w przedsięwzięcia prorozwojowe...
PIS popełnił wiele błędów w czasie 8 lat swoich rządów i jest za co ich krytykować - uległość wobec UE, administracji Bidena, bezwarunkowa pomoc dla Ukrainy kosztem interesu Polski, przymusowe szczepienia dla pewnych grup zawodowych w czasie pandemii itp. Jednak Tusk nigdy sie do tego nie odnosi, tylko w sposób niewiarygodnie wręcz perwersyjny przypisuje im swoje własne grzechy - prorosyjskość posuniętą do współpracy z FSB, wyprzedawanie majątku narodowego za bezcen (jeszcze na wylocie rząd PO-PSL sprzedal Polskie Nagrania za jakąś śmieszną sumę), przyzwolenie na zorganizowana przestępczość (np karuzele VATowskie, które znowu się kręcą), łamanie prawa i procedur demokratycznych, prześladowanie opozycji, wpływanie na prokuraturę i sądy...
W świecie Tuska i Trzaskowskiego dowolna wypowiedź przetłumaczona na polski brzmi: "głosujcie na nas jelenie, bo ta władza nam się po prostu należy. Władza i kasa za karne wykonywanie poleceń Berlina i Brukseli"
wtorek, 16 listopada 2021
De gustibus...., czyli frywolny odlot Kingi Dunin
która na łamach Krytyki Politycznej tak skomentowała sytuację na polsko-białoruskiej granicy:
Te miliony mężczyzn na pewno śpieszą do naszych sławnych w całym świecie dziew. W przeciwieństwie do Polaków, którzy inaczej śpiewają: „Nie spieszę do dziew, do dziew. Ja spieszę na gody, czerwone pić miody, niewiernych brać krew”. (Mam nadzieję, że polscy patrioci docenią w tym miejscu moje zakorzenienie w narodowej tradycji).
No właśnie, polski mężczyzna ma inne sprawy na głowie. To książę z Orientu obsypie komplementami, będzie pragnął mieć wiele dzieci i jeszcze do tego nie pije. Jest dzielny i zaradny – inaczej by go tu nie było. I jak pięknie wygląda! Orientalna uroda to jednak coś innego niż karki z kartoflanymi nosami i ze świńskimi głowami na kiju.
Trudno zatem się dziwić, że Polacy zajadle będą bronili swoich kobiet. Straszyli hordami gwałcicieli, tak jakby to było oczywiste, że każda prawdziwa Polka woli oddać się Jarosławowi Kaczyńskiemu niż pięknemu Arabowi.
Może jednak nie będzie tak źle, w końcu niemało Polek wyszło za cudzoziemców i przynajmniej niektóre z nich na pewno są szczęśliwe. Nie będą musiały nawet porzucać swojej wiary, bo islam dopuszcza małżeństwa z chrześcijankami. (Nie dopuszcza natomiast z ateistkami, więc radzę darować sobie buraczane żarty, że dbam tu jakieś własne interesy).
Czy każą im chodzić w burkach? Polkom? Przecież słyniemy z tego, że zaprowadzamy w domach surowy matriarchat, jesteśmy szyjami, które kręcą głową. Polki z pewnością się nie dadzą. Spróbujcie znaleźć w Polsce jakąś żonę kogoś z krajów arabskich chodzącą w burce. Nie ma i nie będzie.
Szariat? Jak ktoś chciał mieć straszny fundamentalistyczny szariat, mógł znaleźć go bliżej niż nad Wisłą. Bo poza gwałtami i burkami straszy się polskie kobiety też terrorystami. Wydaje się jednak, że główną motywacją uchodźców jest raczej pragnienie wygodniejszego życia, a nie ścinania głów.
Martwimy się o asymilację? Nie ma lepszego sposobu na asymilację niż małżeństwo, jak wiadomo. Miłość jest w stanie pokonać wszelkie kulturowe przeszkody. Przy okazji może niektórzy zmienią schaboszczaka z kapustą na coś zdrowszego. A piękne i liczne dzieci (polskim mężczyznom, jak widać po wskaźnikach, płodzenie słabo wychodzi) staną się wspaniałymi polskimi obywatelami. Mężczyźni zaś będą mieli motywację – żona, dzieci – do wytężonej pracy.
Nic dziwnego, że polski patriarchat, który upaństwowił kobiece brzuchy i nie pozwala kobietom dojść do słowa, przynajmniej w mediach, zawył z przerażenia i jak umie walczy o swoje Słowianki z maselnicą.
Nic z tego, panowie. Jestem przekonana, że Polki okażą się dużo bardziej tolerancyjne, niżbyście sobie tego życzyli.Tekst doczekał się bardzo licznych komentarzy, z czego dwa zamieszczam. Jeden bardzo wyważony i kulturalny:
Proszę, aby Pani Dunin zapoznała się najpierw ze statystykami napaści seksualnych ze Skandynawii, a potem poczytała o zabójstwach honorowych, na przykład w UK, a potem dopiero pisała o "księciach z Orientu", którymi będą kręcić szyje polskich kobiet.
A drugi znacznie bardziej dosadny:
Ewa Maria G.
@ewa_gontarz
23 g.
W odpowiedzi do
@krytyka
Znałam kelnerkę, która zachęcana do towarzyszenia ważnym panom przy stoliku przez swoją szefową, odpowiedziała jej tym słowy: pi*da cię swędzi to jej nadstaw, a od mojej wara. Ta odpowiedź tu pasuje jak ulał.
Pikanterii słowom p. Dunin dodaje powszechnie znany epizod z jej własnej biografii:
Najzabawniejsze jednak jest to, że p. Dunin tak się rozmarzyła o śniadych młodzieńcach z Bliskiego Wschodu, że wyparła najistotniejszą informację - ONI CHCĄ DO NIEMIEC, a nie do "cycatych Słowianek" (ani tym bardziej feministek w średnim wieku).
Co prawda o gustach się nie dyskutuje, ale nie mogę powstrzymać się od kolejnej niskiej uwagi, tym razem na temat urody niektórych naszych aktorek - celebrytek bardzo ostatnio aktywnych w służbie Kremla. Kiedy swego czasu oglądałam "Czas honoru" bardzo się dziwiłam, jak to jest możliwe, że co chwilę widzimy na ekranie jakąś śliczną, świeżą dziewczynę w epizodycznej rólce łączniczki czy pielęgniarki, a główną rolę kobiecą - pięknej aktorki - gra Maja Ostaszewska o bardzo przeciętnym wyglądzie i to jeszcze w średnim wieku, z partnerem, który mógłby być jej synem.
sobota, 31 października 2020
Gdzie jest państwo?!!!
Dziś na oficjalnej stronie wrocławskiej (www.wroclaw.pl) można przeczytać co następuje:
W sobotę, 31 października, planowane są kolejne akcje protestacyjne:
Błyskawiczna Blokada 31.10.2020 18:00
"Dzisiaj wyruszamy samochodami z parkingu Kauflandu z ulicy Bardzkiej następnie przejedziemy ul. Hubską, Małachowskiego, Kołłątaja, Piotra Skargi, Kazimierza Wielkiego, Legnicką, Lotniczą Kosmonautów, Średzką i na wysokości leśnickiego Lidla zamkniemy wjazd do miasta na ok. 30 minut. Następnie pojedziemy aleją Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego do ul. Granicznej, gdzie pod portem lotniczym zrobimy chwilowy postój na zdjęcia, Następnie ulicą Graniczną udamy się do ronda Rotmistrza Pileckiego następnie Mińską Stanisławowską Avicenny na Oporów następnie postój przy pętli Grabiszyńska Cmentarz (wspieramy sprzedawców, kupujemy znicze, chryzantemy) i następnie jedziemy ulicami Grabiszyńską, Sądową, Kazimierza Wielkiego (nawrót) Kazimierza Wielkiego, św. Mikołaja, Plac Jana Pawła II, na Plac Solidarności, by złożyć je pod siedzibą PiS.
"Będziemy śpiewać mocne, ludowe pieśni o kobietach, śpiewane przez kobiety, dla kobiet. Będziemy się wzmacniać we wspólnym śpiewie. Wyśpiewajmy wszystko, co jest do wyśpiewania.
Bądź z nami w sobotę, 31 października, o godz. 18:00, niedaleko Rynku. Będziemy razem śpiewać - niezależnie od umiejętności, przekonań i stanu ducha.
Jak widać kolejny dzień "spontanicznych" akcji. Policja, która nie wahała się rozpędzać Marszu Niepodległości w zeszłym roku zanim się zaczął, oślepła nagle i ogłuchła. Nam, przestrzegającym prawa obywatelom nie wolno jechać na cmentarz i pomodlić się na grobach rodziców, a gromada rozwydrzonych kretynek, które nie mają ewidentnie pojęcia w czym biorą udział, może się bezkarnie szwendać stadami po mieście i urządzać sobie blokady. Nóż się w kieszeni otwiera.
Otoka-Frąckiewicz twierdzi, że komendant policji jest z czasów koalicji PO-PSL i swoimi ludźmi obsadził wszystkie komisariaty. Policjanci, którzy chcą np bronić kościołów muszą wziąć urlop i robić to jako ochotnicy. Michalkiewicz natomiast widzi w destabilizacji państwa dobrze przygotowaną operację obcych służb. Niemcy chcą uniemożliwić realizację idei trójmorza, a Żydzi wiadomo. Wskazuje też na pochodzenie p. Lempart i Suchanow z tzw "Strajku kobiet" jako jakąś wskazówkę.
Oglądałam kilka nagrań z wtargnięcia jakichś niewyobrażalnie rozwydrzonych dziewuch do kościołów. Zawsze ten sam schemat prowokacja, szybka reakcja wiernych i wrzask - niewiarygodnie wulgarny zresztą - że zostały "zaatakowane". Podziwiam cierpliwość moich współwyznawców. Ja czuję, że mogłabym zabić te manipulujące k...wki gołymi rękami.
Z drugiej strony cieszę się, że wszyscy w końcu mogą zobaczyć na własne oczy co produkuje polska szkoła wsparta bezstresowym wychowaniem i roszczeniową postawą rodziców. Jedyne, czego te gnoje się uczą to jak manipulować dorosłymi i udawać ofiary, gdy w istocie są agresorami. To jedyna "kompetencja" jakiej nabywają w procesie edukacji.
Monika Jaruzelska zaprosiła Pawła Lisickiego i Elizę Michalik, żeby się wypowiedzieli o orzeczeniu TK. Każdy z gości rozmawia z gospodynią osobno, najpierw Lisicki potem Michalik. Nie wiem, czy p. Monika zaplanowała tą kolejność, żeby widz lepiej zapamiętał racje lewicowej dziennikarki. Jeśli tak, to chyba nie zdawała sobie sprawy jaka przepaść intelektualna dzieli ją od red. Lisickiego. Wielka kultura i precyzja języka, bezbłędna logika wywodu i ogromna wiedza kontra wulgarność, epatowanie złymi emocjami zamiast argumentów i sprzeczność między deklaracjami a tym co można usłyszeć i zobaczyć na ekranie.
Trzeba uczciwie powiedzieć, że niewiele osób w zestawieniu z red. Lisickim, który ma jakiś mózg premium, wypadłoby dobrze. Ku mojemu zaskoczeniu prawie dorównał mu o. Remigiusz Recław SJ, za którego nie dałabym złamanego grosza. Odpowiadając na pytania o strajk kobiet (czy katolik może popierać) i orzeczenie TK (co o nim sądzi) wypowiedział się tak sensownie i jednoznacznie, że opadła mi szczęka. O wypowiedzi (a raczej dwóch sprzecznych ze sobą) o. Szustaka OP miłosiernie nie wspomnę.
Przeglądając strony przyjazne rządowi widziałam buńczuczne zapowiedzi ostrej reakcji na organizowanie protestów w czasie pandemii - do ośmiu lat więzienia. Zastanawiam do kogo to ma być skierowane. Podejrzewam, że raczej do p. Bąkiewicza od Marszu Niepodległości niż p. Lempart. Lewactwo ma w tym kraju immunitet niezależnie od tego kto rządzi. Jestem chora na myśl o tak ewidentnym braku równości wobec prawa i uprzywilejowaniu jednej grupy skrajnie destrukcyjnej i niebezpiecznej dla państwa.
Drodzy rządzący, jeśli tak lubicie strajki kobiet to i ja pozwolę sobie na listę postulatów:
- Niech jakaś służba lojalna wobec rządu (podobno wojsko jest) sprawdzi łaskawie, kto tą cholerną hucpę przygotował, sfinansował i przeszkolił aktywistów, po czym wyciągnie konsekwencje.
- Postacie typu Lempart i Suchanow (oraz żywiołki pomniejszego płazu), które publicznie nawołują do nienawiści i grożą katolikom przemocą, do pierdla na wyżej wspomniane 8 lat.
- Wszyscy, którzy dopuścili się ataków na księży, obrońców kościołów czy wiernych lub zakłócania nabożeństw do pierdla z odpowiedniego paragrafu.
- Urzędnicy państwowi i samorządowi którzy popierającą tę bezwstydną hucpę powinni być zwolnieni z pracy lub złożeni z urzędu, a w przypadku buntu prezydentów miast wobec władzy centralnej powinni być sądzeni za zdradę stanu (współudział w operacji obcych służb w celu destabilizacji państwa polskiego)
- Wszyscy rektorzy wyższych uczelni, którzy promowali udział swoich rozhisteryzowanych studentów w "spontanicznych" protestach poprzez godziny rektorskie powinni stracić co najmniej stanowiska
- Wszyscy beztroscy uczestnicy owych kretyńskich spędów powinni być ukarani jak każdy obywatel, który nie podporządkowuje się reżimowi sanitarnemu.