Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoruś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoruś. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 maja 2025

Bążur Abdo, czyli o specyficznym mecenacie prezydenta Warszawy i rządu RP

Dziś wypłynęła w internecie taka oto sprawa:


A na stronie Do rzeczy relacja ustaleń dziennikarzy Republiki:

Przy rządzie ma działać zorganizowana grupa zajmująca się przemytem nielegalnych imigrantów, a jej struktura ponoć przypomina siatkę szpiegowską. Telewizja Republika twierdzi, że grupa trudniąca się przemytem ma otrzymywać informacje od służb rosyjskich i białoruskich. 
Centralną postacią ma być Klementyna Suchanow, która zasiada w dwóch rządowych komisjach. Pierwsza dotyczy rosyjskich wpływów, druga zajmuje się nadużyciami wobec aktywistów.

Dziennikarze Republiki utrzymują, że dotarli do materiałów ABW, Straży Granicznej i prokuratury w tej sprawie. Z dokumentów ma wynikać, że ludzie znajdujący się w orbicie rządu "stworzyli mafię przemytników nielegalnych imigrantów zorganizowaną – jak siatka szpiegowska współpracująca z ruskimi służbami".

Dziennikarz Michał Jelonek udostępnił treść korespondencji Klementyny Suchanow z Justyną W. dot. przemytu migrantów:

JW: „Cześ Klementyna. Tu Justyna, ja w sprawie granicy (od Bartka). Masz Signala?”
JW: „Bartek Kramek rozmawiał z Tobą o akcji na granicy. Potrzebujemy wsparcia. Przyjdę do senda. Trzeba wywieźć 9 osób do Warszawy dzisiaj lub jutro. My jesteśmy we Wrocławiu będziemy w Hajnówce jutro. Wozi się po 1,2 osobach. Potrzebujemy więcej kierowców. Lokale Są kierowców nie ma. A I zapytaj o rekomendację dla mnie Bartka Kramka I np. Kasprzaka. Żebyś nie miała stresu, że jakaś obca baba pisze. I jak mniemam ty jesteś namierzona przez chujów, to tylko podaj mi proszę kontakt do kogo kto się zgodzi jeździć. I jak przeczytasz to co wysłałam skasuj proszę”.
KS: „Tak to ja jestem na signalu. Sprawdzam możliwości ludzi mogę służyć kontaktem do Afghan ki która zna sporo języków przyjechała to niedawno tylko że ma trzy miesięczne dziecko drugie pięć lat więc może na miejscu i w ciągu dnia pomóc”.
JW: „Ok a kierowcy? Jest szansa?”
KS: „Na razie dostałam odparzenia. Ludzie działają z Granicą, może przez ich wydobyć kogoś?”
JW: „My właśnie z GG działamy. Z podziemiem podziemia GG. Oni wyciągają ludzi ale nie ma kto wywozić”.

Czyli w uniwersum Tuska i Trzaskowskiego na równych prawach istnieje narracja o koniecznośći obrony wschodniej granicy przed hybrydowymi atakami ze strony Białorusi/Rosji (przy użyciu migrantów z bliskiego wschodu) oraz pełne wsparcie dla przemytników z tymi reżimami współpracujących. Co więcej, promuje się - za pieniądze podatników - bialoruską propagandę w formie sztuki teatralnej.

Jak to możliwe? Ano tak, że w owym świecie nie istnieje pojęcie prawdy. Można głosić dwie całkowicie sprzeczne rzeczy jednocześnie bez mrugnięcia powieką. 

Dziś widziałam na nagraniu z sejmu Tuska przypisującego PISowi bardzo charakterystyczne "dokonania" swojej własnej formacji. Oskarżył ich np o to, że "wszystko wyprzedawali". Tak się składa, że robili coś dokładnie odwrotnego - odkupili sprzedany Bank PKO, prasę lokalną od Niemców, postawili na nogi LOT, który poprzednia ekipa chciała sprzedać itp. Starali się inwestować w przedsięwzięcia prorozwojowe...

PIS popełnił wiele błędów w czasie 8 lat swoich rządów i jest za co ich krytykować - uległość wobec UE, administracji Bidena, bezwarunkowa pomoc dla Ukrainy kosztem interesu Polski, przymusowe szczepienia dla pewnych grup zawodowych w czasie pandemii itp. Jednak Tusk nigdy sie do tego nie odnosi, tylko w sposób niewiarygodnie wręcz perwersyjny przypisuje im swoje własne grzechy - prorosyjskość posuniętą do współpracy z FSB, wyprzedawanie majątku narodowego za bezcen (jeszcze na wylocie rząd PO-PSL sprzedal Polskie Nagrania za jakąś śmieszną sumę), przyzwolenie na zorganizowana przestępczość (np karuzele VATowskie, które znowu się kręcą), łamanie prawa i procedur demokratycznych, prześladowanie opozycji, wpływanie na prokuraturę i sądy...

W świecie Tuska i Trzaskowskiego dowolna wypowiedź przetłumaczona na polski brzmi: "głosujcie na nas jelenie, bo ta władza nam się po prostu należy. Władza i kasa za karne wykonywanie poleceń Berlina i Brukseli"


niedziela, 26 marca 2023

Między ruskim mirem, a lewackim szaleństwem

Na początku wojny na Ukrainie znalazłam na YouTube kanał Andromeda prowadzony przez młodą kobietę, która analizuje ruską propagandę i ruski punkt widzenia  zamieszczając przy okazji długie wypowiedzi propagandystów, ekspertów i tzw "turbopatriotów". Jest to na ogół bardzo ciekawe i podnoszące na duchu. 

Wczoraj słuchałam niejakiego Girkina z donieckiej, a może ługańskiej, samozwańczej republiki, który generalnie, jak wielu jemu podobnych, uważa, że ruskie dowództwo składa sie z samych kretynów i zdrajców. Na ostatnim nagraniu zwrócił się do Putina, żeby się już zamknął, jak ma opowiadać takie kawałki jak ostatnio. Powiedzial coś też o końcu Kadafiego z kołkiem w tylku, o czym nie wiedziałam. Chodziło mu o to, że taki koniec może też spotkać Putina, jesli wojnę przegra.

Najlepsza jednak byla odpowiedź na pytanie jednego ze słuchaczy - jaka będzie reakcja Rosji na wkroczenie Polaków na zachodnią Ukrainę. Girkin wzruszyl tylko ramionami i zadał retoryczne pytanie - jaka ma być, skoro ruskim nie udało sie utrzymać linii Dniepru? W końcu stwierdził, że zareagować mogliby najwyżej sami Ukraińcy, bo ruscy nie bedą mogli nic zrobić.

I w takiej sytuacji desperacji ruskich, Amerykanie sami dostarczają im amunicji w formie wymuszania  promocji zboczeń na swoich wschodnich sojusznikach. Ukraina walcząca o życie musi sie na to gówno godzić, a Białoruś, gdzie sympatia dla walczących sasiadów jest duża, przygląda sie i kalkuje. Co jest lepsze - połknięcie przez ruskich czy lewackie szaleństwo. Beznadzieja ruskiego miru czy kolonizacja przez zachód połączona z deprawacją i genderowo-klimatycznym obłędem?

My też jestesmy w takim położeniu - między ruską Scyllą dziką, prymitywną i brudną, a zachodnią Charybdą wyrafinowaną, przebiegłą i obrzydliwą. Między dwoma diabłami: ruskim niższego rzędu - w rzeźnickim okrwawionym fartuchu - a zachodnim z wyższej półki, który zniewala umysł i sprawia, że ofiary z własnej woli mu sie poddają.

Na Ukrainie giną ludzie w domach rozwalonych rakietami. Widzimy zabite i okaleczone ofiary cywilne, w tym dzieci szczegolnie eksponowane przez ukraińską propagandę. W Stanach natomiast dzieci dobrze ubrane i odżywione, prowadzone są przez wlasnych rąbniętych rodziców na "drag hour" do lokalnej biblioteki, gdzie zboczony mężczyzna przebrany za karykaturę kobiety wykonuje ruchy kopulacyjne w tzw. tańcu i zachęca maluchy do głaskanie swego przyrodzenia. 

Na Ukrainie nastoletnie dziewczęta są gwalcone zbiorowo, po czym często zabijane, a na zachodzie same z własnej woli, często przy aprobacie rodziny, obcinaja zdrowe piersi i poddają sie kuracji hormonalnej, na zawsze pozbawiając się zdolności do rodzenia dzieci...

Do ruskiej armii wcielani są kryminaliści - recydywiści wszelkiej maści, co jest horrorem dla ludności cywilnej, a na wyspach Brytyjskich i w USA gwałcicieli zamyka sie do więzień dla kobiet, które nie maja możliwości przed nimi uciec...

Taki mamy wybór. Musimy najpierw odbudować wspólnotę. Do tego potrzebny jest cud albo nieszczęście, ale wtedy może być za późno... Jedyne, co mi przychodzi do głowy to modlitwa. Wytrwala modlitwa wielu...

P.S.

Widzialam uliczny sondaż - chyba w Mińsku - robiony przez ruskiego youtubera. Zaczepiał ludzi w róznym wieku, w tym sporo młodzieży. Nie wiem na ile reprezentatywny byl to obraz, ale prawie wszyscy młodzi ludzie wydawali mi się normalni, nie zepsuci, niektórzy lekko nieśmiali. Dokladnie tak wygladało moje pokolenie w okolicach 18-20 roku życia.... Żadnych tatuaży, kolczyków w nosie i kolorowych kłaków, żadnej wulgarności i arogancji tak typowej dla młodych ludzi na zachodzie i u nas. Żadnych cholernych rowerów na ulicach, hulajnóg i tym podobnych atrakcji....

Zachód zwariował i wręcza tym ludziom broń przeciw sobie. Wystarczy jedno nagranie z tzw. gay pride, żeby się porzygali sprzed ekranami, a są przecież lepsze kawałki dostepne w internecie...

Boże, miej nas w swojej opiece! Dlaczego te diably walczą ze sobą? Czyż nie są z jednej stajni? A może jest tak jak widzial to Tolkien, że one nie są zdolne do zgody, mimo, że służą temu samemu panu? 



wtorek, 12 kwietnia 2022

KGB Amnesty Polska

 

Powyżej cytat z rocznego raportu Meta tzn. dawnego Facebooka. Nawet ten skrajnie lewacki ściek uznał, że białoruscy KGB-iści prowadzący w social mediach wojnę hybrydową to jednak przesada. Ich konta prowadzone po polsku i angielsku służyły dezinformowaniu krajowej i światowej opinii publicznej w temacie rzekomo złego traktowania migrantów z bliskiego wschodu przez polską Straż Graniczną. Konta zostały usunięte.

Tymczasem państwo polskie nie jest w stanie zdemaskować i zdelegalizować organizacji zaangażowanej w tego rodzaju dezinformację. W Warszawie przejęto wreszcie budynki tzw. "Szpiegowa" (nielegalnie zawłaszczone i używane przez ruską ambasadę), a organizacja powielająca KGB-owską propagandę działa sobie spokojnie w biały dzień, nie niepokojona przez żadne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo (także narracyjne)! Gdzie, do cholery, jest państwo?!!!


Bardzo podoba mi się ta "rodzina syryjskich uchodźców" - młode, zdrowe byczki, patrzące wilkiem, i jakieś nieszczęsne dziecko w charakterze tarczy, zapewne zakontraktowane do niemieckiego burdelu.
Kto im wymyśla te tytuły? Trudno wyobrazić sobie coś bardziej rozbieżnego nie tylko z rzeczywistością, politycznym kontekstem (wojna na Ukrainie), lecz także z nastrojem społecznym.


Jakoś o "nieludzkim traktowaniu migrantów z Bliskiego Wschodu" w Grecji mało się ostatnio słyszy, szkoda!
Pies na pierwszym planie - najlepszy komentarz bez słów!

Zapowiedzianego raportu nie zamierzam czytać, zrobili to nieoceniona Klara Soltan i Paweł Rybicki:



Poniżej próbka sławnego raportu poprzedzona odpowiednim wstępem:



Podczas próby sforsowania ogrodzenia na granicy obcego państwa Faisal ze strefy Gazy upadł, a potem kazano mu usiąść na ziemi i wycelowano w niego broń!!! Oburza cię to czytelniku? Mnie też! Za coś takiego Faisal ze strefy Gazy, wraz z towarzyszami, powinien już dawno rozkoszować się hurysami w swoim muzułmańskim raju!!!

A już miałam cichą nadzieję, że bliskość wojny przywróci nas wszystkich do rzeczywistości i wszystkie sztuczne problemy wymyślane przez obce służby - i powielane przez renegatów na ich usługach - znikną "jak rosa na słońcu"... 




Tymczasem za wschodnią granicą giną ludzie, w tym cywile w dużej liczbie, ale nikt nie myśli o rezygnowaniu z pracy w polu! To dla mnie prawdziwe bohaterstwo - rolnicy, którzy żywią nie tylko własny kraj, ale też pół Afryki, ryzykując życiem wykonują swoje zadanie!!!

środa, 6 kwietnia 2022

Pod znakiem Pogoni, czyli nastroje na Białorusi

Mam intuicyjne przekonanie, że dla polskiej racji stanu Białoruś może okazać się nawet ważniejsza niż Ukraina. Źle się stało, że nie "wychowaliśmy" Łukaszenki na "naszego skurwysyna", jeśli już nie można było go zmienić bez ryzyka ruskiej interwencji. Z całym szacunkiem, ale p. Cichanouska (Ciechanowska?) nie wydaje mi się materiałem na przywódcę w takim kraju...

Społeczeństwo Białorusi, nieco spacyfikowane po ostatnich wyborach, nie popiera ani Łukaszenki, ani - tym bardziej - obecności wojsk rosyjskich, ani inwazji na Ukrainę. Co więcej są jednostki gotowe ryzykować zdrowiem i życiem, żeby ruskim pokrzyżować szyki - regularna partyzantka działająca na kolei:


Mapa pokazuje 11 poważnych akcji sabotażu na kolei w ciągu miesiąca, a było także sporo pomniejszych incydentów.


Ta sytuacja przyczyniła się także do rezygnacji Rosjan z dalszych prób zdobycia Kijowa.

Niestety zatrzymano już 40 pracowników kolei, niektórzy przebywają w więzieniach KGB, co oznacza procesy kryminalne


Prawie 60 % społeczeństwa uważa, że wojska rosyjskie powinny natychmiast się wycofać z Białorusi, gdzie nie są postrzegani jako mile widziani goście. Im bardziej ich pobyt będzie się przedłużał, tym częściej będzie dochodziło do konfliktów z mieszkańcami. Tadeusz Giczan publikuje nagranie, na którym kobieta zapytana przez ruskich sałdatów, gdzie jest kantor wymiany walut, odpowiada, że "nie rozumie po niemiecku".





Białoruś nie jest też wygodnym zapleczem, ruscy maja ciągłe problemy z benzyną, a fotografowanie sprzętu wojskowego stało się narodowym sportem i źródłem informacji dla ukraińskiego wywiadu
86 % Białorusinów jest przeciwko przyłączeniu się do działań wojennych na Ukrainie,  66% wyraża się krytycznie o używaniu białoruskiej infrastruktury przez armię rosyjska. Tylko 4,1 zgadza się, aby Białoruś stała się częścią Rosji


Nawet w armii białoruskiej jest silna opozycja wobec udziału w wojnie rosyjsko-ukraińskiej, 60% oficerów jest przeciwko. Brak też lojalności wobec Łukaszenki, więc wysłanie wojska na Ukrainę byłoby dla niego samobójstwem



Tymczasem walczą tam, po ukraińskiej stronie, co najmniej 2 bataliony białoruskich ochotników. Jeden imienia Kastusia (Konstantego) Kalinouskiego, którego żołnierze na zdjęciach poniżej chowają swego towarzysza broni "Litwina" , i drugi zwany "Pahonia" (Pogoń)








Regiment Pahonia, obecnie część międzynarodowego Legionu ukraińskich sił zbrojnych, ma stać się bazą do powstania profesjonalnej białoruskiej armii.





Kolory sztandarów i znak Pogoni pokazują jasno, do jakiej tradycji Białorusini się odwołują.

P.S.
Kończąc wątek białoruski nie mogę nie wspomnieć o egzotycznych turystach. Na forach migranckich na ogół odradzają  sobie podróż do Niemiec tym szlakiem:












wtorek, 5 kwietnia 2022

"Denazyfikacja" Ukrainy

Państwowa agencja prasowa RIA Novosti opublikowała obszerny artykuł pt. "Co Rosja powinna zrobić z Ukrainą" dostępny w całości w internecie.

Ponieważ nie chcę mi się męczyć z cyrylicą skorzystałam ze skrótu umieszczonego przez Tadeusza Giczana na twitterze:



Dowiadujemy się z niego, że:
  • Nie tylko władze państwowe Ukrainy są nazistowskie, całe społeczeństwo takie jest. 
  • Ukraiński nazizm przebrany jest za "pragnienie niepodległości" lub "europejską drogę rozwoju". Nie ma wprawdzie oficjalnej partii nazistowskiej, fuerera, ani praw rasowych, ale ze względu na swoją elastyczność jest groźniejszy niż nazizm Hitlera. 
  • Polityczna elita musi być zgładzona, bo nie nadaje się do reedukacji, a zwykli Ukraińcy mają doświadczyć wszystkich okropności wojny jako historyczną lekcję i zadośćuczynienie swych win.
  • Wszyscy Ukraińcy, którzy chwycili za broń musza zostać zabici, gdyż są winni ludobójstwa Rosjan (sic!)
  • Denazyfikacja powinna trwać ok 25 lat czyli jedno pokolenie, a zdenazyfikowane państwo nie może nazywać się Ukrainą.

Ciarki przechodzą po grzbiecie! Zrozumiałabym od biedy gdyby w tym tonie wypowiedział się jakiś uratowany z rzezi wołyńskiej (banderowska flaga widnieje jako ilustracja artykułu, razem z ukraińską zresztą), ale agresor!!!

Najciekawsze jednak jest sekwencja zdarzeń: najpierw ten tekst, potem odkrycie śladów po tzw. "zaczystce" w Buczy i innych horrorów w odzyskanych miejscowościach pod Kijowem:


"Zaczystka" stosowana m.in. w czasie obu wojen czeczeńskich to planowe zabójstwa ludności cywilnej. Ruscy wpadają o domu legitymują mieszkańców i rozstrzeliwują wszystkich podejrzanych, najczęsciej mężczyzn zdolnych do noszenia broni. Jaki jest los kobiet i dzieci ilustruje poniższa fotografia z Mikołajowa.





Ławrow zareagował w sposób przewidywalny, oświadczył, że w Buczy miała miejsce inscenizacja urządzona już po wycofaniu się rosyjskich wojsk, a Sołowjow wyjaśnił, że miejsce zostało wybrane ze względu na podobieństwo nazwy Bucza do angielskiego słowa butcher (rzeźnik). No cóż zdjęcia satelitarne tego nie potwierdzają:



 Tymczasem ruskie sołdaty swoje łupy wojenne wysyłają do domu via Białoruś:



Jedno cieszy, że Białorusini nie brali w tym udziału, a obecność wojsk rosyjskich zaczyna im ciążyć.

P.S.
Ktoś może mi zarzucić, że powielam ukraińską propagandę wojenną. No cóż, mogę jedynie odpowiedzieć, że czyny zarzucane armii rosyjskiej na Ukrainie są dobrze udokumentowane w innych konfliktach jak np. wojny czeczeńskie. Z drugiej strony PR-owa sprawność Ukraińców jest wysoce podejrzana. Słyszałam nawet, że pracuje dla nich ta sama agencja, która "pokonała" Serbię w czasie wojny na Bałkanach! Teoretycznie więc wszystko jest możliwe. Rozumiem i podzielam nieufność wobec medialnych narracji, których nie jesteśmy w stanie sprawdzić.




sobota, 2 kwietnia 2022

Ruskie trolle w akcji

Wysłuchałam właśnie wykładu Ziemkiewicza pt. Władymir i Fabryka Hejtu (https://youtu.be/JmobkyLsSbU), a potem zajrzałam na twittera i co tam znalazłam? Doskonałą ilustrację działania ruskiej agentury wpływu, oczywiście. Tak, mam świadomość, że piszę o tym po raz tysiąc pięćdziesiąty. 

Proszę zauważyć, że od rozpoczęcia operacji "Śluza", do ataku hybrydowego na nasz kraj używane są te same bezwstydne kłamstwa, obrażające inteligencję średnio rozgarniętego człowieka. Dlaczego więc te same podmioty zaangażowane w kampanię defamacyjną przeciw Polsce powtarzają te same zużyte chwyty? Dlaczego ich zleceniodawcy nie oczekują czegoś mniej idiotycznego? Ziemkiewicz wyjaśnia, że ten przekaz adresowany jest nie do nas, tylko do światowej opinii publicznej, która ma mniej możliwości i chęci sprawdzenia jego zgodności z faktami. Każdy kolejny tweet jakiegoś pożytecznego idioty, lub najemnego wyrobnika, to jeden z owych tysięcy gwoździ wbijanych w tysiące desek, jak to ujął Goebbels. Ten sam klasyk zauważył, że kłamstwo powtórzone milion (a może tysiąc) razy staje się prawdą... 

Ewidentnie zadaniem takiej Ochojskiej czy innej grupy Granica, nie mówiąc już o żywiołkach pomniejszego płazu, jest powtórzenie oczywistego absurdu określoną ilość razy, nie ważne ilekroć publicznie wykazano im kłamstwo. Schemat jest taki: kłamstwo, zdemaskowanie, częściowe wycofanie się lub wymuszone, zdawkowe przeprosiny, a na następny dzień to samo kłamstwo itd. Ci ludzie nie mają wstydu, oni po prostu wykonują pracę, za która im płacą. Jedynym skutecznym sposobem powstrzymania ich jest odcięcie źródeł finansowania...

Komentarz Roberta Tekieli'ego jest bardzo spokojny. Ja raczej doradziłabym autorowi tweeta, żeby się tak nie ograniczał w mnożeniu nieszczęść swoich bohaterów literackich.  Czemu tylko jedna z kobiet jest w ciąży? Czemu pozostałe nie urodziły ubiegłej nocy bliźniaków z lekoodporną gruźlicą? Czemu jednego z nich nie zjadł wilk i nie zaraził reszty stada? Jaki to będzie miało wpływ na populację tych zwierząt?


69-letnia pani z cukrzycą mnie powaliła! Niedomagająca staruszka - awanturniczka, tego jeszcze w literaturze światowej nie było, jeśli nie liczyć miss Marple Agaty Christie. Zdecydowanie brak mi noworodka! (Bachora drącego japę na zdjęciu osobiście strzeliłabym w pysk). Najbardziej intryguje mnie fraza "wywiezieni do Białoruś". Sama tam kiedyś chciałam pojechać, zobaczyć strony rodzinne moich przodków, ale potrzebna była wiza, a żeby ją dostać zaproszenie.... Grupo Granica co musze zrobić, żeby tak po prostu zostać "wywieziona do Białoruś' na - powiedzmy - miesięczny pobyt z możliwością rozbijania obozu w tamtejszych lasach celem ograniczenia kosztów?


Ochojska tym razem eksperymentuje z przekazem podprogowym. Proszę zwrócić uwagę na użycie słowa "łapanka" i "wywózka", które kojarzą się Polakowi jednoznacznie. Za samo zrównanie ofiar łapanek i wywózek z czasów  IIWŚ z oprychami Putina atakującymi naszą wschodnią granicę to ścierwo powinno siedzieć. 

Jak powinna wyglądać ochrona międzynarodowa przed "osobami o ciemnej skórze i innej religii" najlepiej pokazuje bitwa pod Wiedniem i pod Lepanto. Trzymajmy się wypróbowanych, skutecznych sposobów naszych przodków!