Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Putin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Putin. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 lutego 2025

Z kraju i ze świata


Na powyższej grafice ostatnie wydarzenia z kraju i ze świata:

Kilkutonowe fragmenty rakiety Muska spadły pod Poznaniem. Kosiniak - Kamysz został ostrzeżony mailem, który przyszedł na skrzynkę nieaktualną od pół roku

Komisja do spraw Pegasusa przesłuchała szefową CBA (powołaną przez Tuska), która okazała się PISówą i odmówiła ujawniania treści niejawnych. Nieszczęsna najwyraźniej nie zrozumiała, czego się od niej oczekuje w zwiazku z tym spektakularnym awansem. Po rozmowie na dywaniku u Tuska pokornie podała sie do dymisji. Przypominam, że jest to jedyny sposób odwołania szefa tej służby. Można zgadywać czym ją postraszono/zaszantażowano, że tak grzecznie się posłuchała.

Zresztą CBA ma iść do likwidacji, bo po co komu walka z korupcją. Rząd z zasady nie walczy z mafiami vatowskimi jak za pierwszego Tuska, coraz mniej kasy w budżecie mimo "wzrostu gospodarczego". Piniędzy nie ma i nie będzie, poza oczywiście tymi przeznaczonymi na niemieckie wiatraki i "uchodźców", dla których buduje się 49 nowiuchnych ośrodków...

Tymczasem Trump chce pokoju z Putinem. Bardzo dziwnie się do tego zabiera. Jeśli on rzeczywiście sądzi, że kogoś takiego można zjednać ustępstwami, to - niestety - jest kretynem, a my - za kilka lat - znajdziemy sie w prawdziwie ciemnej d...

Jestem dziwnie obojętna wobec losu Ukrainy. O ichniejszych oligarchach nawet nie wspominam, ale nawet zwykli Ukraincy działają mi na nerwy. W przestrzeni publicznej  pojawiły się zupełnie inne narracje na temat wojny niż do niedawna. Komu wierzyć: Parafianowiczowi, który zdaje sie mieć dużą wiedzę insiderską czy Lisickiemu?

Wygląda na to, że odbudowa rusko-niemieckiej rury jest tylko kwestią czasu...


P.S.
Zapomniałam o serialu Candance Owens na Youtube (Becoming Brigitte https://youtu.be/R8onBQy2yMg ) na temat: jak wystrugano Macrona z banana. Pozornie dotyczy przypadku Brigitte Macron, która ma być mężczyzną, ale bardziej interesujacy jest wątek jej młodego męża, o bardzo ograniczonych zasobach intelektualnych, ciagniętego za uszy przez Rotschildów ku stanowisku, które obecnie zajmuje





 

niedziela, 26 marca 2023

Między ruskim mirem, a lewackim szaleństwem

Na początku wojny na Ukrainie znalazłam na YouTube kanał Andromeda prowadzony przez młodą kobietę, która analizuje ruską propagandę i ruski punkt widzenia  zamieszczając przy okazji długie wypowiedzi propagandystów, ekspertów i tzw "turbopatriotów". Jest to na ogół bardzo ciekawe i podnoszące na duchu. 

Wczoraj słuchałam niejakiego Girkina z donieckiej, a może ługańskiej, samozwańczej republiki, który generalnie, jak wielu jemu podobnych, uważa, że ruskie dowództwo składa sie z samych kretynów i zdrajców. Na ostatnim nagraniu zwrócił się do Putina, żeby się już zamknął, jak ma opowiadać takie kawałki jak ostatnio. Powiedzial coś też o końcu Kadafiego z kołkiem w tylku, o czym nie wiedziałam. Chodziło mu o to, że taki koniec może też spotkać Putina, jesli wojnę przegra.

Najlepsza jednak byla odpowiedź na pytanie jednego ze słuchaczy - jaka będzie reakcja Rosji na wkroczenie Polaków na zachodnią Ukrainę. Girkin wzruszyl tylko ramionami i zadał retoryczne pytanie - jaka ma być, skoro ruskim nie udało sie utrzymać linii Dniepru? W końcu stwierdził, że zareagować mogliby najwyżej sami Ukraińcy, bo ruscy nie bedą mogli nic zrobić.

I w takiej sytuacji desperacji ruskich, Amerykanie sami dostarczają im amunicji w formie wymuszania  promocji zboczeń na swoich wschodnich sojusznikach. Ukraina walcząca o życie musi sie na to gówno godzić, a Białoruś, gdzie sympatia dla walczących sasiadów jest duża, przygląda sie i kalkuje. Co jest lepsze - połknięcie przez ruskich czy lewackie szaleństwo. Beznadzieja ruskiego miru czy kolonizacja przez zachód połączona z deprawacją i genderowo-klimatycznym obłędem?

My też jestesmy w takim położeniu - między ruską Scyllą dziką, prymitywną i brudną, a zachodnią Charybdą wyrafinowaną, przebiegłą i obrzydliwą. Między dwoma diabłami: ruskim niższego rzędu - w rzeźnickim okrwawionym fartuchu - a zachodnim z wyższej półki, który zniewala umysł i sprawia, że ofiary z własnej woli mu sie poddają.

Na Ukrainie giną ludzie w domach rozwalonych rakietami. Widzimy zabite i okaleczone ofiary cywilne, w tym dzieci szczegolnie eksponowane przez ukraińską propagandę. W Stanach natomiast dzieci dobrze ubrane i odżywione, prowadzone są przez wlasnych rąbniętych rodziców na "drag hour" do lokalnej biblioteki, gdzie zboczony mężczyzna przebrany za karykaturę kobiety wykonuje ruchy kopulacyjne w tzw. tańcu i zachęca maluchy do głaskanie swego przyrodzenia. 

Na Ukrainie nastoletnie dziewczęta są gwalcone zbiorowo, po czym często zabijane, a na zachodzie same z własnej woli, często przy aprobacie rodziny, obcinaja zdrowe piersi i poddają sie kuracji hormonalnej, na zawsze pozbawiając się zdolności do rodzenia dzieci...

Do ruskiej armii wcielani są kryminaliści - recydywiści wszelkiej maści, co jest horrorem dla ludności cywilnej, a na wyspach Brytyjskich i w USA gwałcicieli zamyka sie do więzień dla kobiet, które nie maja możliwości przed nimi uciec...

Taki mamy wybór. Musimy najpierw odbudować wspólnotę. Do tego potrzebny jest cud albo nieszczęście, ale wtedy może być za późno... Jedyne, co mi przychodzi do głowy to modlitwa. Wytrwala modlitwa wielu...

P.S.

Widzialam uliczny sondaż - chyba w Mińsku - robiony przez ruskiego youtubera. Zaczepiał ludzi w róznym wieku, w tym sporo młodzieży. Nie wiem na ile reprezentatywny byl to obraz, ale prawie wszyscy młodzi ludzie wydawali mi się normalni, nie zepsuci, niektórzy lekko nieśmiali. Dokladnie tak wygladało moje pokolenie w okolicach 18-20 roku życia.... Żadnych tatuaży, kolczyków w nosie i kolorowych kłaków, żadnej wulgarności i arogancji tak typowej dla młodych ludzi na zachodzie i u nas. Żadnych cholernych rowerów na ulicach, hulajnóg i tym podobnych atrakcji....

Zachód zwariował i wręcza tym ludziom broń przeciw sobie. Wystarczy jedno nagranie z tzw. gay pride, żeby się porzygali sprzed ekranami, a są przecież lepsze kawałki dostepne w internecie...

Boże, miej nas w swojej opiece! Dlaczego te diably walczą ze sobą? Czyż nie są z jednej stajni? A może jest tak jak widzial to Tolkien, że one nie są zdolne do zgody, mimo, że służą temu samemu panu? 



poniedziałek, 19 grudnia 2022

Litwo, ojczyzno moja, czyli sentymentalna podróż palcem po mapie.

Nie wiem dlaczego obejrzałam na YouTube filmik młodej Rosjanki wracającej do domu z Budapesztu przez Warszawę i Mińsk. Dziewczyna nie z mojej bajki, ale na swój sposób sympatyczna, więc bez trudu rozumiałam jej emocje. 

Mińsk, podobnie jak autorce nagrania, wydał mi czystym, ładnym miastem, ale najbardziej podobał mi sie brak rowerów, hulajnog i innych pojazdów na szerokich chodnikach reprezentacyjnych ulic. Przez chwilę wyobraziłam sobie jak bosko byłoby spacerować po takim mieście i ogarnęła mnie irytacja na nadgorliwość naszych umiłowanych przywódców, którzy przez nieprzemyślaną reakcję na fałszerstwa wyborcze Łukaszenki, popchnęli go w objęcia Putina, co będzie bardzo trudno odwrócić, jeśli to w ogóle możliwe.

Ponieważ podróż do kraju przodków chwilowo jest dla mnie nieosiągalna odbyłam ją palcem po mapie.


Na tej zaznaczyłam (od lewej) Postawy, stolicę powiatu, Woropajewo, Kozłowszczyznę, Mosarz i Głębokie. Te nazwy padały tak często w opowieściach moich rodziców, że stały sie częścią także moich wspomnień.


Tutaj zaznaczona jest wieś Łaszuki, gdzie urodziła się i wychowała moja Mama. Dom nad rzeką znalazl się pod wodą, gdy ludzie radzieccy zrobili zalew widoczny na zdjeciu satelitarnym. Kiedy wyobrażę sobie te lasy, jeziora i krystalicznie czyste powietrze, o którym tyle słyszałam, żałość jakowaś wzbiera w mojej duszy.


A tu droga z Łaszuków do kościola w Mosarzu (ok. 8 km), dokąd zmierzali co niedziela (na czczo ze względu na post eucharystyczny) katolicy ze wszystkich okolicznych wsi.





Tak wygląda sam kościół św. Anny i jego otoczenie ...


... a tak cmentarz.


Wieś Łaśkie, skąd pochodził mój Tata położona jest nieco na południe od Kozłowszczyzny, gdzie urzędowal, jako sołtys gromadzki, mój dziadek, Witalis. Lokalny wesołek, Władźka Łaszukouski, żartował, że ksiądz mówi na mszy "Święta Maryjo, z Łaśkich pełno!", a on się rozgląda i nie widzi nikogo...


Na czerwono (od lewej) Łaszuki i Adamowce, czyli wieś skąd pochodziła moja babcia Augustyna.
Na zółto, bliżej Adamowców, Murzy, jak sama nazwa wskazuje zamieszkane przez Tatarów. Dalej Szczotki, których mieszkańcy byli pośmiewiskiem okolicy gdyż pozbawieni lasów w sąsiedztwie, kiedy dotarli wreszcie do jakiegoś zagajnika zbierali wszystko, co popadło, łącznie z tzw. psiankami.


Z zaznaczonej na zielono wsi Prusy moi dziadkowie ze strony mamy przenieśli sie do Łaszuków (na czerwono), a dziadek Franciszek został tam soltysem, co nie bylo łatwym zajęciem w czasie wojny i okupacji...




Młyn koło Kozłowszczyzny, za pomocą którego rządca hrabiego Tyszkiewicza, Stankiewicz, zalewał łąki nad rzeką...


A tu odtworzony z pamięci (przez wujka Olgierda) wieczór muzyczny w domu dziadków w Łaszukach. Babcia na pierwszym planie, dziadek po prawej w głębi ( z wąsem), chłopak z gitarą na środku to wujek Janek, po prawej Eryk, a dziewczyna z grubym warkoczem to moja mama....

Nikt z nich już nie żyje. Pierwszy umarł Janek w wieku 25 lat na gruźlicę przywiezioną z zesłania na przymusowe roboty, potem dziadkowie śmiercią naturalną, Eryk w wypadku w kopalni Wujek, Olgierd na serce i w końcu mama też na serce, bo nie chciala już żyć.

Zapamiętany (też przez wujka Olgierda) krajobraz stron rodzinnych.


Babcia Augustyna i dziadek Franciszek 


Bardzo niewyraźny portret dziadka Witalisa, który wisi u mnie w domu (ramę odnowiłam od czasu tego zdjęcia).

Litwa w tytule wpisu to w istocie Białoruś moich przodków, bo przecież nie sowiecka, ani ta pod rządami Łukaszenki, z którą nie mam dokładnie nic wspólnego. A jednak mi żal, że jest dla mnie niedostępna...
 

środa, 23 marca 2022

Nie wierzcie obrazkom...

Na początek stary, ale jary artykuł Freddy'ego Graya ze Spectatora, pisany na początku wojny na Ukrainie:

There are already a hell of a lot of foreign correspondents and human-rights workers at the Ukrainian-Polish border – an immigration problem all by themselves, perhaps.
A więc stały numer: stado polujących na obrazki sępów medialnych, bardziej licznych niż ukraińscy uchodźcy na przejściu w Medyce.
Quite a few of these reporters seem to be desperately seeking ‘racism’ stories, since that is increasingly the only news which the English-speaking media seems able to process. The heart-warming scenes of Ukrainian women and children being given shelter isn’t the story. Because those refugees are white.

To jest absolutna kwintesencja mentalności zachodnich mediów - tylko rasizm jest interesującą historią, ukraińskie kobiety i dzieci gościnnie przyjęte - nie, bo są białe

At the border at Medyka on Thursday the Poles put out barbecued sausages, fruit juice and water for the incoming women and children. There were boxes of toys to cheer the traumatised little ones. At the train station in Przemyśl, the scene was busy but orderly.
This was indeed a radical contrast to the grim scene going into Ukraine through Medyka on Monday, where we saw thousands of black and brown men trying to get into Poland. They had exhausted fear in their eyes; the blank looks of the truly desperate. ‘I am scared,’ a young man shouted at a guard who was ordering him to calm down. The atmosphere was very tense. The guards carried baseball bats and other improvised batons. We saw no violence, however.
Dramatyczny kontrast między przyjęciem uchodźców z Ukrainy (posiłki, napoje, zabawki dla dzieci) a potraktowaniem "tysięcy czarnych i brązowych mężczyzn" próbujących dostać się do Polski. Owi egzotyczni cudzoziemcy twierdzą, że są przerażeni, choć w zachodniej części Ukrainy, tuż pod polską granicą żadnych działań wojennych wtedy jeszcze nie było. To jest niezwykle ciekawy wątek, który zupełnie nie pojawiał się w owym czasie w mediach mainstreamowych. Jedynie Konfederacja zwracała uwagę na to - jak się okazuje - bardzo realne i niebezpieczne zjawisko. W takiej sytuacji próby przyprawienia jej proputinowskiej gęby wydają mi się kompromitujące, dla wszystkich, którzy je podejmują.
On Thursday, at the same border point, the non-white migrants seemed to have vanished.
Where did they go? And how exactly had they got there? These are difficult questions and it’s important for journalists to try to find out good answers.

Could it be that the Putin-Lukashenko axis spies in Ukraine a chance to further sow division in the west by channelling millions more migrants into Europe’s arms? It’s an idea being circulated in the Polish press and on Twitter.

The immediate outcries against Polish racism in the world press would suggest that, if that is the plan, it is working.
 

Następnego dnia śladu po kolorowych młodzieńcach nie było. Autor stawia bardzo przytomne pytania: Dokąd poszli? A przede wszystkim jak się tam znaleźli?  Zwraca przy tym uwagę, że te najistotniejsze dla zrozumienia sytuacji pytania większości anglojęzycznych mediów nie obchodzą. Autor usiłuje im pomóc, a w dalszej części artykułu recenzuje doniesienia kolegi po piórze z Guardiana jako będące wytworem fiksacji autora, a nie dochodzeniem do prawdy. Zainteresowanym polecam artykuł w całości (https://www.spectator.co.uk/article/the-myopic-focus-on-racism-at-the-polish-ukrainian-border).

Może kogoś zdziwić dlaczego wyciągam ten stary tekst i obwieszczam po raz tysiąc piętnasty, że doniesienia medialne mają niewiele wspólnego z rzeczywistością, zwłaszcza jeśli przygotowywane są pod gotową tezę. Odpowiadam: dlatego, że jesteśmy tego świadomi, kiedy kontrast między medialnym kłamstwem a sytuacją dobrze nam znaną jest oczywisty. A co w przypadku relacji na temat zdarzeń nam niedostępnych jak np. wojna na Ukrainie? Dlaczego mamy wierzyć tym samym ludziom, którzy tak bezwstydnie kłamali na temat np. migrantów Łukaszenki albo rzekomego braku praworządności w Polsce?

Patrząc na perfekcyjnie prowadzoną w mediach kampanię pro ukraińską czuje się dziwnie. Z jednej strony sympatyzuję ze stroną zaatakowaną, zwłaszcza, że wiem jak działają ruscy. (Pokazali to światu w dwóch wojnach czeczeńskich, w Gruzji i na Ukrainie w 2014). Z drugiej strony zupełnie nie wiem, kim są ludzie rządzący Ukrainą i z kim są dogadani. Tak jednoznacznie pozytywny image można mieć jedynie ze wsparciem wielkich tego świata. Proszę zauważyć, że Izrael, faktyczny wspólnik Putina, nie atakuje Ukraińców medialnie. Czy tylko ze względu na formalny sojusz z USA? Pewne drobne szczegóły w tej nieoczekiwanej sielance wydają mi się niepokojące. Np. dlaczego polscy dziennikarze nie są wpuszczani na konferencje prasowe prezydenta Zełeńskiego? Proszę mi podać jakieś inne wyjaśnienie  niż ewidentne lekceważenie frajera. Czy to aby dobra podstawa do zdrowych relacji w przyszłości? Czy nie powinniśmy być ostrożniejsi w naszych ofertach pomocy, zwłaszcza kiedy narażają nas samych?

Dlaczego z takim impetem młotkuje się Konfederację, która - jak się okazuje - miała rację w sprawie opalonych, udających uchodźców z Ukrainy, oraz nie dość wzmożonych dziennikarzy jak np. Łukasz Warzecha?

Nie mam dobrej odpowiedzi na te wszystkie pytania i doprawdy nie wiem, czy eksperci pouczający nas w mediach mają. Na twitterze znalazłam taki oto rozkoszny schemacik:



Najbardziej podoba mi się umieszczenie w tym gronie czeczeńskiego generała Magomeda Tuszajewa (ten z brodą, przekreślony), dowódcy kadyrowców "denazyfikujących" Ukrainę. Doniesienia o jego śmierci pojawiały się od pierwszego dnia wojny średnio co tydzień, więc rzeczywiście istnieje prawdopodobieństwo, że coś w tym jest!

Natomiast jeśli chodzi o sytuację w Rosji, pewność mamy jedynie co do zaopatrzenia w cukier:






wtorek, 22 marca 2022

O broni biologicznej naszych czasów

Obejrzałam sobie wczoraj stare materiały z "kryzysu" na granicy polsko-białoruskiej z ich nachalną antypolską retoryką i komentarzami internautów, prawie bez wyjątku przyznającymi nam rację. Przynajmniej człowiek miał jasność, co o tym myśleć! Teraz - dla odmiany - chwalą nas, co uruchamia w moim mózgu wszystkie możliwe sygnały ostrzegawcze. Chcą nas użyć.!!! 

Prezydent Zełeński wylewnie wyraża wdzięczność za przyjęcie uchodźców, ale polscy dziennikarze nie są wpuszczani na jego konferencje prasowe, we Lwowie rok Bandery trwa w najlepsze, a zrujnowaną Ukrainę najprawdopodobniej odbudują Niemcy i Francuzi.

Była ambasadoressa USA G. Mosbacher oświadcza, że czarny PR robili Polsce agenci Putina i to oni wymyślili slogan o rzekomym braku praworządności. Wszystko to bardzo pięknie, ale jak to możliwe, że agenci Putina są tak wszechwładni, że ich kłamliwe tezy powtarzają wszystkie media zachodnie z amerykańskimi włącznie? Czyżby te media nie miały obowiązku sprawdzania materiałów, które publikują, pod kątem zgodności z faktami?!!! Strzeżmy się Greków, zwłaszcza kiedy niosą dary (w tym przypadku wyłącznie dobre słowa).

A co na Białorusi, która być może jest (albo okaże się) ważniejsza dla nas niż Ukraina. Na koncie niezawodnej Klary Soltan takie oto 2 wpisy:


Czy te dwie informacje nie wydają się sprzeczne? Ta druga wskazuje, że to Konfederacja podnosząca problem fałszywych uchodźców na granicy z Ukrainą ma rację, a nie młotkujący ją "ruską onucą" wzmożeni dziennikarze

A tu jeszcze ciekawiej - Łukaszenko rekrutuje Arabów do wojska! Rozumiem, że Białorusini niezbyt chętni do "denazyfikacji" Ukrainy! A co to dla nas oznacza? Uzbrojeni bandyci atakujący wschodnią granicę?



Jakkolwiek cieszą wpisy takie jak poniżej...




... to wciąż trzeba pamiętać o sławnych kolorowych studentach, którzy jak wiadomo zamieszkują pół Ukrainy i są traktowani na granicy w sposób niebywale rasistowski:



To jest broń biologiczna! W przypadku turystów/studentów z Bliskiego Wschodu mamy całkowitą pewność. O wiele trudniejsza jest sytuacja z prawdziwymi uchodźcami z Ukrainy. Oni nie są niczemu winni, ale ich napływ jest wywołany przez konkretne osoby w konkretnym celu, jakim jest destabilizacja naszego kraju, frontowego w przypadku konfliktu NATO z Rosją.

Więc apeluje o mniej uniesienia, które przybiera czasem kuriozalne formy (jak śpiewanie Imagine, czyli  pochwały komunistycznej wizji świata bez granic, ludziom, którzy bronią swojego kraju przed agresją), a zdecydowanie więcej przenikliwości i roztropności. Mniej młotkowania nie dość wzmożonych, a więcej działań uniemożliwiających zatruwanie debaty publicznej przez prawdziwą agenturę Kremla (GW, TVN) i jego najwierniejszego przydupasa - Berlin(Onet, Newsweek).

P.S.
Ze strony Biełsatu:

Białoruś. W Bruzgach zamknięto ośrodek dla migrantów

Jesienią po próbach brutalnego przedarcia się do Polski część migrantów została przewieziona do centrum logistycznego Bruzgi. Trafiło tam nawet kilka tsysięcy osób.

Białoruski Komitet Graniczny poinformował, że w centrum logistycznym w Bruzgach przy granicy z Polską nie ma już migrantów. Podjęto decyzję o jego zamknięciu.

„Niektórymi migrantami dowodzą, resztę pędzą jak bydło”. Polski żołnierz o działaniach białoruskich służb

W nocy 98 migrantów wyleciało specjalnym lotem ewakuacyjnym z Mińska do Irbilu. Został on zorganizowany we współpracy z Międzynarodową Organizacją Migracji (IOM). Pozostali trafili do hoteli i sanatoriów, gdzie czekają na kolejne rejsy.

„Lepszej drogi do Europy obecnie nie ma”. Dlaczego migranci decydują się na podróż przez Białoruś?

Jednocześnie polska Straż Graniczna poinformowała, że wczoraj nielegalnie z Białorusi do Polski próbowały się dostać 134 osoby. To najwięcej od początku roku. Największa grupa chciała przejść w okolicach Narewki, miała tam miejsce akcja ratownicza, podczas której wspólnie ze strażakami udało się pogranicznikom wydostać z bagien 16 obywateli Iraku.

20 marca w Bruzgach miało przebywać 409 migrantów.





poniedziałek, 21 marca 2022

O zrytych beretach zachodnich polityków

Na oficjalnym koncie grupy wyszegradzkiej taka oto wiadomość - Priti Patel (angielska minister spraw wewnętrznych) zarządziła, że ukraińskie kobiety nie będą przyjmowane do kraju bez wiz, bo Putin mógłby ich użyć do zinfiltrowania UK i pogrążenia w totalnym chaosie.


Bardzo ciekawe usłyszeć taki tekst w kraju, który przyjmuje od lat muzułmańskich terrorystów, a na ich ataki, w których giną setki niewinnych ludzi, reaguje udawaniem, że nic się nie stało i problemu nie ma! Ba, nawet jeśli w biały dzięń obcinają głowę żołnierzowi w mundurze, jedyną reakcja jest wezwanie do nie chodzenia w mundurach po ulicy! Po co prowokować!!!

W Szwecji natomiast 3 Ukrainki: Marina, Oksana i Vitalina miały dziwne przygody. Jacyś mężczyźni dobijali się do drzwi ich mieszkania w nocy...


...aż pewna posłanka domagała się wyjaśnień od rządu, dlaczego Ukrainki są bezpieczniejsze w Polsce niż w Szwecji...


Musiała się domagać wyjaśnień od rządu, bo ani z artykułu, ani z audycji radiowej nikt się nie dowie, co to byli za mężczyźni i skąd ich dziwaczne zwyczaje. Większość komentujących ten wątek na twitterze wiedziała jednak bez wyjaśnień co o tym sądzić:


Patrząc na to aż się nie chce wierzyć w stopień zidiocenia zachodniej klasy politycznej. Co ci kretyni mają w głowach? Co oni robią i w jakim celu?!!!. Czy oni naprawdę wierzą, że nabranie wszystkich możliwych oprychów, terrorystów i oszustów z krajów 3 świata czyni z nich "humanitarne super potęgi"?!!! To ma być inwestycja w dobry PR?!! A może po prostu lewicy chodzi o przysporzenie sobie wyborców?

czwartek, 17 marca 2022

Smutny koniec dezertera Czeczko





Miał matkę, którą pobił, siostrę, której chłopak był Białorusinem, narobił mnóstwo głupstw - mówiąc oględnie - i taki koniec. Właściwie od początku było jasne, że cała jego eskapada takim właśnie końcem grozi. Użyty do potrzeb propagandy, potem zlikwidowany. Być może stał się kłopotliwy. Niewątpliwie ostrzeżenie dla wszystkich, którzy chcieliby pójść tą drogą.

Niestety propagandziści w służbie Mińska i Kremla po naszej stronie granicy działają dalej. Czy np. Danuta Kuroń, która insynuowała podobne rzeczy została zmuszona do odwołania lub udowodnienia swoich fantastycznych rojeń? A Ochojska, która jednym kłamliwym stwierdzeniem uruchamia nagonkę na Kościół, o wyrzygiwaniu się na Polskę w PE nie wspomnę. Może niech straż graniczna przerzuci je przez ogrodzenie - jak nie przymierzając ciężarną Judith z Konga - na stronę białoruską. Idź złoto do złota (albo jeszcze lepiej ruskij korabl idzi nachuj).Agenci Kremla mają  w Polsce zdecydowanie  za dobrze, na Białorusi po krótkim okresie przydatności zrobiono by z nim porządek.

Jedno cieszy: białoruskie społeczeństwo, ani nawet wojsko nie popiera inwazji na Ukrainę. Żołnierze i dowódcy idą na zwolnienia albo składają rezygnacje. Nawet prowokacja nie pomogła. Łukaszenko udostępnia terytorium, szpitale i kostnice, ale na tym koniec.

poniedziałek, 14 marca 2022

Bez prawdy nie ma dobra

Bardzo trafne spostrzeżenie zwłaszcza w kontekście papieża Franciszka, który odrzucił ideę wojny sprawiedliwej w encyklice Fratelli Tutti. Jaki jest skutek tej "radykalnie ewangelicznej" postawy? Ano popieranie agresora!!! Tak kończą świeccy święci! Tak kończy się każda karykatura dobra - jawnym opowiedzeniem się po stronie zła!

Weźmy miejscową "ikonę" pomocy humanitarnej - Ochojską. Pomoc polskiego państwa i społeczeństwa dla uchodźców z Ukrainy tak ją zdenerwowała, że w PE wyrzygała się na Polskę przed jawnymi sojusznikami Putina i brukselską agentura Kremla. Po czym zaczęła w mediach społecznościowych nagonkę na KK, że nie dość pomaga.... I mamy jasność kim jest ta kreatura i o co chodzi w jej "pomocy humanitarnej". 

Oskarżyła Polskę o "rasizm", bo jej zaćmiony rozumek nie jest w stanie ustalić, że młodzi agresywni mężczyźni płacący tysiące dolarów, żeby nielegalnie wkroczyć na teren UE i kobiety z dziećmi uciekające przed wojną to są jednak zupełnie inne kategorie ludzi. Tak się przypadkiem złożyło, ze propaganda Putina wyciągnęła dokładnie ten sam wątek oskarżając Polskę i Ukrainę, że "kolorowi studenci" musieli przepuścić na granicy kobiety, starszych i dzieci... 

W 2015 pisałam na tym blogu, że po najeździe tzw. "uchodźców z Syrii" społeczeństwa Europy zachodniej nie będą w stanie wzruszyć się prawdziwymi uchodźcami wojennymi, kiedy ich zobaczą. I tak się też stało. Bogate kraje zachodu, które nabrały setki tysięcy łowców socjalu z Bliskiego Wschodu i Afryki są dziwnie obojętne na Ukraińskie kobiety z dziećmi uciekające przed wojną tuż przy granicy UE.

A wszystko to w imię "wyższego dobra"! Nie wolno "dzielić ludzi"! Jeśli muzułmanie mordują chrześcijan to nie wolno umieszczać ich w oddzielnych obozach. Co z tego, że chrześcijanie zostaną zabici? Nam nie wolno dzielić ludzi! Jeśli mężczyźni z bliskiego Wschodu gwałcą kobiety w obozach, to też nie wolno ich oddzielić w imię tego samego politycznie poprawnego absurdu, który boi się rzeczywistości jak diabeł święconej wody.

Prawdziwe dobro rodzi się z prawdy, właściwego rozeznania sytuacji, nie ma potrzeby lansowanie się, ani nie startuje w konkursie pt. "kto bardziej pomaga". Więcej ma wspólnego ze zdrowym rozsądkiem niż "dobrym serduszkiem"(a la "świeccy święci"). Prawda poznawalna jest dla umyslu otwartego na rzeczywistość, czyli na Boga...

wtorek, 8 marca 2022

Wiadomości z frontu medialnego

Wygląda na to, że przeoczyłam najważniejszą informację z frontu:

Niektórzy proniemieccy polscy politycy (lub niemieccy rekrutujący się z folksdojczów) zachwyceni radykalna postawą Niemiec! Tutaj Skiorski zgaszony przez prof. Thompson



Bardziej szczegółowo na temat "sankcji niemieckich na stronie Biznes Alert:


Scholz ogłasza, że Niemcy nie wprowadzą embarga na surowce z Rosji

Ukraina zaatakowana przez Rosję wzywa do embarga na gaz i ropę z Rosji. Niemcy odmawiają, bo ich zdaniem nie są w stanie zastąpić dostaw z tego kierunku z dnia na dzień. Polska i Litwa deklarowały w przeszłości, że są gotowe porzucić dostawy rosyjskie natychmiast.
 
– Niemcy przyjmują z zadowoleniem wszelkie wysiłki międzynarodowe w celu reakcji na rosyjską inwazję na Ukrainie z pomocą sankcji dalekosiężnych i wymierzonych. Sankcje przeciwko rosyjskim instytucjom finansowym, bankowi centralnemu w Moskwie i ponad 500 ludziom mówią same za siebie. To samo odnosi się do restrykcji względem ważnych dóbr – czytamy w stanowisku kanclerza Olafa Scholza.

– Wszystkie kroki podejmowane przez nas są zaprojektowane w sposób, że uderzają mocno Rosję i są zrównoważone w długim terminie. Europa celowo wyłączyła dostawy surowców z Rosji z sankcji. Nie ma obecnie innego sposobu na zapewnienie bezpieczeństwa energii na rzecz ogrzewania, mobilności, dostaw energii i przemysłu. Z tego powodu jest to niezwykle ważne z punktu widzenia interesów i codziennego życia naszych obywateli – dodał kanclerz.

– Rząd federalny pracował z partnerami w Unii Europejskiej i poza nią przez miesiące w celu wypracowania alternatywy do surowców rosyjskich, ale ten proces nie zajdzie z dnia na dzień. Z tego bierze się nasza świadoma decyzja o dalszych aktywnościach przedsięwzięć biznesowych w obszarze dostaw surowców we współpracy z Rosją – podsumował Scholz.

Władze Polski i Litwy sygnalizowały, że są gotowe do porzucenia dostaw gazu z Rosji. Posiadają terminale LNG pozwalające dywersyfikować źródła dostaw oprócz połączeń gazowych z sąsiadami czy projektu Baltic Pipe z Norwegii przez Danię do Polski. Polacy zabiegali także o wpisanie na listę wykluczenia z systemu SWIFT banku Gazprombank rozliczającego transakcje gazowe Gazpromu.

Wojciech Jakóbik


Tymczasem Wielka Brytania, która tak mobilizowała Ukraińców do wojny z Putinem wobec uchodźców przyjęła charakterystyczną dla siebie postawę:


Świetnie to podsumował Ziemkiewicz:



(Powinniśmy mieć to w głowie zwłaszcza teraz, kiedy Amerykanie wystawiają nas trąbiąc w mediach, że to my przekażemy Ukraińcom samoloty.)

Równie hojny w pomagania uchodźcom wojennym okazał się Izrael, święta krowa współczesnego świata, który może dopuścić się dowolnej podłości czy zbrodni, a żadne wzmożone media zachodnie się tym nie zainteresują:




Poniżej zamieszczam komentarz Tomasza Sommera:



W czasie, gdy czułe serduszka niemieckiej opinii publicznej są z rosyjskim społeczeństwem, które według ich narracji nie popiera Putina (podobnie jak Niemcy nie popierali Hitlera)...


.... sytuacja w Mariupolu wyglada tak:







Ze strony Biełsatu:

Ministerstwo Obrony Rosji ogłosiło otwarcie korytarzy humanitarnych w Kijowie, Charkowie, Sumach i Mariupolu. Odbyło się to na prośbę Emmanuela Macrona skierowaną do Władimira Putina.

Ministerstwo dodało, że korytarze humanitarne przewidują możliwość transportu ludzi drogą lotniczą do Rosji.

Nie rozpoczęto jednak masowych ewakuacji korytarzami humanitarnymi. Ukraina oskarżyła Rosję o nasilenie ostrzału w czasie, gdy podobny korytarz miał zostać utworzony. W wyniku takiego zdarzenia w ukraińskim mieście Irpień zginęło osiem osób. Władze ukraińskie (...) oskarżają Rosję o tworzenie „korytarzy humanitarnych” i próbę prowokacji poprzez uderzenie w konwój z cywilami. Wątpliwości budzi również kierunek, w którym zmierzają konwoje, mające „ewakuować” ludzi do Rosji.