Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uchodźcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uchodźcy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 maja 2022

Międzynarodowy język dyplomacji

Od kilku dni (a może nawet tygodni) można znaleźć na twitterze taki oto wpis ilustrowany odnośnym nagraniem.


Sytuacja jest taka, że starsza pani widoczna na zdjęciu, Rosjanka mieszkająca w Szwecji, zniszczyła jakieś ukraińskie symbole obecne w przestrzeni publicznej. Samej akcji nie widzimy, tylko leżące na ziemi sponiewierane niebiesko-żółte wstążki czy coś w tym guście. Na pytanie Ukrainki dlaczego to zrobiła odpowiada w dłuższym wywodzie poruszającym kilka tematów:
  1. Zaczyna się od standardowego oskarżenia o faszyzm - Rosjanka powtarza kilkakrotnie "faszysty, faszysty, faszysty", po czym stwierdza, że Ukrainka nie zna własnej historii. To właściwie wszystko w temacie, żadne konkrety uzasadniające taki zarzut nie padają.
  2. Następnie ocenia urodę Ukrainki w tonie niekorzystnym - porównuje ją do małpy - po czym przechodzi płynnie do wyceny jej garderoby. Podaje przypuszczalną cenę spodni, butów i kurtki (o ile dobrze pamiętam). Są to, jak rozumiem, niewielkie koszty jak na szwedzkie warunki.
  3. Dla kontrastu podaje cenę własnego płaszcza, która jest wielokrotnie wyższa.
  4. Na zakończenie stwierdza, że Ukrainki pracują (w Szwecji?) zasadniczo  w dwóch zawodach - jako sprzątaczki lub prostytutki, a sądząc po urodzie rozmówczyni musi ona należeć do pierwszej kategorii.
Abstrahując od politycznego kontekstu tej wymiany zdań, ciary przechodzą mi po plecach, gdyż uświadamiam sobie po raz kolejny, że ludzie tak naprawdę myślą, tylko cienka warstwa kultury na ogół powstrzymuje ich od wypowiadania tego rodzaju poglądów otwartym tekstem.

Elegancka pani, choć sama imigrantka (sadząc po nazwisku wyszła za tambylca), z niewiarygodną pogardą wytyka Ukraince jej relatywne ubóstwo i niepewną sytuację zawodową w obcym kraju, do którego przypuszczalnie trafiła uchodząc przed wojną. Co do urody nic się nie da powiedzieć, gdyż nie widzimy jej twarzy, ale z dużym prawdopodobieństwem dziewczyna jest co najmniej przeciętna, a może nawet całkiem ładna... Dlaczego tak myślę? Bo oskarżenie o brzydotę,  nieświeży zapach czy też brak higieny osobistej, często połączone z uwagami na temat statusu rodziców,  należy do klasyki ataku na dowolną ofiarę w społecznościach pozbawionych aspiracji do jakiejkolwiek kultury jak na przykład dzieci w przedszkolu.

Przeżyłam dzieciństwo i młodość w nadziei, że z tego się wyrasta. Tymczasem nie tylko nasza polityka krajowa i debata publiczna utrzymana jest na takim poziomie, ale ewidentnie jest to międzynarodowy język dyplomacji. Chcemy twoich zasobów, a jesteś zbyt słaby by się obronić, oskarżymy cię o faszyzm, nieestetyczny wygląd i niemiły zapach, a nasi partnerzy handlowi przyznają nam rację, a ich intelektualiści napiszą list potępiający próby obrony napadniętego...


niedziela, 17 kwietnia 2022

O żywotności Jemeńczyków i meandrach lewackiej propagandy.

Spostrzeżenie Miłosza Lodowskiego (poniżej) jest bardzo trafne. Kwestia nagłej utraty skuteczności przez legendarną rosyjską propagandę nurtuje mnie od początku wojny na Ukrainie...


Zmiana wiatru nastąpiła także w odbiorze katastrofy smoleńskiej. Tu i ówdzie na zachodzie pojawiły się głosy o zamachu, a ja znalazłam na twitterze rysunek z 2013 roku, którego nigdy wcześniej nie widziałam...


Natomiast nie wyłączono lewackiego duraczenia na temat tzw. "uchodźców" z krajów trzeciego świata, co świetnie opisuje Adam Gwiazda w artykule "Czy przyjmowanie uchodźców z Ukrainy to rasizm? Absurdalne oskarżenia zachodniej lewicy" zamieszczonym na stronie Nowego Ładu:
(...) Jeszcze inni posuwają się dalej. Pojawia się tu i ówdzie podświadomy zarzut, że Ukraińcy niejako „kradną” status uchodźcy zarezerwowany od lat dla przybyszy z Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji. Heba Gowayed, socjolog z Boston University, twierdzi, że „Ukraińcy wkraczają w świat, w którym nasze systemy uchodźcze są skonstruowane w oparciu o założenie, że osoba ubiegająca się o azyl jest Czarnym, Arabem, Afrykańczykiem lub Azjatą”. Według Fanélie Carrey-Conte z Cimade ich masowy napływ zakłóci obraz, jaki w oczach większości Europejczyków kojarzy się w ostatnich latach ze słowem „uchodźca”. Patrząc chłodnym okiem, to lewicowcy mają się czego obawiać: wszak ukraińskie matki z dziećmi szukające schronienia w pierwszym bezpiecznym kraju na pewno bardziej odpowiadają słownikowej definicji uchodźcy niż młody i zdrowy mężczyzna ze smartfonem, który przed wylądowaniem w Europie przekroczył kilkanaście granic. Zaś uchodźca ma w lewicowej hierarchii wartości wyższy status niż migrant. Migrant to nie do końca wiadomo kto, jego motywacja jest nieznana i nie wiadomo, czy mówiący w suahili Murzyn jest tak naprawdę uciekającym przed bombardowaniami Syryjczykiem, choć lewicowy pracownik NGO czy funkcjonariusz mediów bardzo chcą w to uwierzyć, a nawet zmusić do uwierzenia innych szantażem moralnym. I teraz oto cały misterny plan semantycznej manipulacji, by z każdego nielegalnego imigranta zrobić uchodźcę, sypie się w drobny mak, ponieważ biali ludzie z kraju europejskiego, z „miast, które wyglądają jak nasze miasta”, zawłaszczają status zarezerwowany w mniemaniu lewicy przybyszom z Trzeciego Świata.(...)
„Ukraina jest uważana za kraj obszaru europejskiego. W oczach państw Unii Europejskiej przyjęcie Ukraińców oznacza powitanie nie cudzoziemca, nie migranta, nawet nie uchodźcy, ale kogoś bliskiego” – kontynuuje swoje dywagacje, które doskonale obrazują doxe współczesnej lewicy w kwestii imigracji. To, co się liczy, to ani intencja pomocy, ani realna odpowiedź na rzeczywiste problemy imigranta – danie mu zakwaterowania, wyżywienia, leczenia, pracy etc. – ale sam katartyczny rytuał „przyjęcia innego”, jako rodzaj ekspiacji za rzekome winy białego człowieka i cywilizacji europejskiej. Jednak aby katharsis miała sens, musi dotyczyć Innego, nie bliskich. Nowe bóstwo świeckiej religii to Big Other, według zręcznej formuły Jeana Raspaila.(...)
Według Heby Gowayed głównym wyjaśnieniem rzekomych podwójnych standardów są rasizm i islamofobia. „Jesteśmy świadkami sytuacji, w której te same kraje, które od dawna odmawiają przyjmowania uchodźców, otwierają swoje granice dla Ukraińców. Chociaż bardzo się cieszę, że Ukraińcy są przyjmowani, to niepokoi mnie fakt, że nie są przyjmowani inni, którzy są kryminalizowani i demonizowani”. Realistyczne podejście do masowej imigracji z Afryki i Bliskiego Wschodu oraz świadomość problemów, które ona generuje, awansują do rangi wstydliwego problemu i dowodu na rasizm zachodnich społeczeństw i migrantosceptycznych rządów państw europejskich. Cytowana Sarah Schneider-Strawczyński twierdzi wręcz, że jednym z głównych uprzedzeń leżących u podstaw niechęci do przyjmowania niektórych imigrantów jest „uprzedzenie antymuzułmańskie”(...)

Tak jak w międzywojniu wszystkie katolickie kraje odrzuciły eugenikę bez specjalnej kampanii uświadamiającej, a protestanckie (czyli zsekularyzowane) przyjęły entuzjastycznie, tak teraz społeczeństwa ukształtowane pod wpływem katolicyzmu bez trudu odróżniają prawdziwych uchodźców wojennych od ich egzotycznych podróbek nachalnie, a bezpodstawnie określanych tym mianem... Do jakich idiotyzmów potrafi posunąć się obca agentura pokazuje przykład "16 letniego, nieprzytomnego Jemeńczyka leżącego pod płotem na granicy po stronie białoruskiej"





Oświadczenie straży granicznej poparte jest filmem ze zdarzenia dostępnym na jej koncie.

Niejaki Wilgocki z GW wygłupił się piramidalnie. Podobno sam szybko usunął swój duszaszczypatielnyj wpis, kiedy niedoszły trup wykonał lewacką parodię zmartwychwstania, jak nie przymierzając osławiony Diduszko na Ciamajdanie...

To jest właśnie to - ludzie kulturowo obcy (agentura wpływu) mogą przyswoić sobie nieco chrześcijańskiego słownictwa, ale nawet używając go (bardzo nieadekwatnie zresztą) nie mają dostępu do sumień ukształtowanych pod wpływem zdrowej nauki Kościoła. Katolicy bowiem, nawet Ci nie bardzo gorliwi, mają kontakt z rzeczywistością i naturalną odporność na ideologiczne wygibasy.

piątek, 1 kwietnia 2022

Ukraińscy uchodźcy w Europie i... Zielony Ład

Niemcy preferują pewien bardzo określony typ "ukraińskiego uchodźcy" jak ten na zdjęciu - podobno z Kijowa - pokazujący pani minister spraw zagranicznych, Annalenie Baerbock, coś na charakterystycznym dla "uchodźcy" gadżecie...


Natomiast, jak donosi Życie Stolicy, ukraińscy uchodźcy z Ukrainy obawiają się wyjazdu do Szwecji...

Udającym się do Polski po uchodźców wojennych z Ukrainy szwedzkim wolontariuszom trudno jest wypełnić autobusy. Ukraińcy obawiają się w Szwecji strzelanin z udziałem zorganizowanych grup przestępczych – podają szwedzkie media.

Dziennik „Dagens Nyheter” opisuje inicjatywę gminy Graestorp w południowej Szwecji, której władze zdecydowały się wysłać do Polski po uciekinierów z Ukrainy dwa autobusy. W Zamościu okazało się jednak, że niełatwo jest znaleźć chętnych; zamiast planowanych 100 osób ostatecznie zabrano do Szwecji 72 osoby w wieku od 2 do 72 lat.

Słyszeli, że w Szwecji jest korupcja i mafia

– relacjonuje jeden z kierowców Enzo Di Dato.

Z podobnymi opiniami spotkał się wolontariusz Jimmy Hemmingsson, który powiedział Szwedzkiemu Radiu, że oprócz pogłosek o strzelaninach panuje wśród uchodźców z Ukrainy przekonanie, że w Szwecji państwo odbiera dzieci.

Według Davida Lindquista wypełnienie pierwszego autobusu, jaki jego firma wysłała do Polski, zajęło trzy dni.
To był nieoczekiwany problem
– stwierdził w telewizji SVT.

Z kolei gazeta „Expressen” w artykule „Oni uciekają, ale nie chcą do Szwecji – Mafialandu” podaje przykład uchodźcy z Ukrainy, który poprosił o wysadzenie z autobusu, gdy dowiedział się, że celem podróży ma być Szwecja zamiast jak sądził Niemcy.


Wiele osób w krajach Europy Wschodniej słyszało, że Malmoe to bardzo niebezpieczne miasto, a Szwecja to kraj mafijny, gdzie codziennie zabija się ludzi i strach wyjść na ulicę

– powiedział gazecie jeden z wolontariuszy.

Tymczasem w Hiszpani uchodźcy z Ukrainy są okradani przy autostradach przez gangi z północnej Afryki, a nie znając języka nie bardzo mogą zgłosić się po pomoc na policję...


We Francji ukraińskie dzieci zaskoczyły nauczycieli poziomem wiedzy zwłaszcza w naukach ścisłych...

W szkołach średnich postarano się to wyrównać organizując  "speed dating" między nieletnimi ukraińskimi dziewczętami a afrykańskimi młodzieńcami wyglądającymi na dorosłych...




Tymczasem prezydent Zełenski zaskoczył nas nieoczekiwanym apelem i propozycją dla... Danii...


Przecież za europejskim Zielonym Ładem stała Moskwa, a jego twarzą do tej pory był nieoceniony "przyjaciel Polski" Frans Timmermans!!!

Ewidentnie nie mamy szczęścia do przyjaciół. Nie ważne jak staramy się ich pozyskać nieodmiennie odwzajemniają się czymś paskudnym...

P.S.
Na koniec wiadomość napawająca bardzo umiarkowanym optymizmem:





środa, 23 marca 2022

Nie wierzcie obrazkom...

Na początek stary, ale jary artykuł Freddy'ego Graya ze Spectatora, pisany na początku wojny na Ukrainie:

There are already a hell of a lot of foreign correspondents and human-rights workers at the Ukrainian-Polish border – an immigration problem all by themselves, perhaps.
A więc stały numer: stado polujących na obrazki sępów medialnych, bardziej licznych niż ukraińscy uchodźcy na przejściu w Medyce.
Quite a few of these reporters seem to be desperately seeking ‘racism’ stories, since that is increasingly the only news which the English-speaking media seems able to process. The heart-warming scenes of Ukrainian women and children being given shelter isn’t the story. Because those refugees are white.

To jest absolutna kwintesencja mentalności zachodnich mediów - tylko rasizm jest interesującą historią, ukraińskie kobiety i dzieci gościnnie przyjęte - nie, bo są białe

At the border at Medyka on Thursday the Poles put out barbecued sausages, fruit juice and water for the incoming women and children. There were boxes of toys to cheer the traumatised little ones. At the train station in Przemyśl, the scene was busy but orderly.
This was indeed a radical contrast to the grim scene going into Ukraine through Medyka on Monday, where we saw thousands of black and brown men trying to get into Poland. They had exhausted fear in their eyes; the blank looks of the truly desperate. ‘I am scared,’ a young man shouted at a guard who was ordering him to calm down. The atmosphere was very tense. The guards carried baseball bats and other improvised batons. We saw no violence, however.
Dramatyczny kontrast między przyjęciem uchodźców z Ukrainy (posiłki, napoje, zabawki dla dzieci) a potraktowaniem "tysięcy czarnych i brązowych mężczyzn" próbujących dostać się do Polski. Owi egzotyczni cudzoziemcy twierdzą, że są przerażeni, choć w zachodniej części Ukrainy, tuż pod polską granicą żadnych działań wojennych wtedy jeszcze nie było. To jest niezwykle ciekawy wątek, który zupełnie nie pojawiał się w owym czasie w mediach mainstreamowych. Jedynie Konfederacja zwracała uwagę na to - jak się okazuje - bardzo realne i niebezpieczne zjawisko. W takiej sytuacji próby przyprawienia jej proputinowskiej gęby wydają mi się kompromitujące, dla wszystkich, którzy je podejmują.
On Thursday, at the same border point, the non-white migrants seemed to have vanished.
Where did they go? And how exactly had they got there? These are difficult questions and it’s important for journalists to try to find out good answers.

Could it be that the Putin-Lukashenko axis spies in Ukraine a chance to further sow division in the west by channelling millions more migrants into Europe’s arms? It’s an idea being circulated in the Polish press and on Twitter.

The immediate outcries against Polish racism in the world press would suggest that, if that is the plan, it is working.
 

Następnego dnia śladu po kolorowych młodzieńcach nie było. Autor stawia bardzo przytomne pytania: Dokąd poszli? A przede wszystkim jak się tam znaleźli?  Zwraca przy tym uwagę, że te najistotniejsze dla zrozumienia sytuacji pytania większości anglojęzycznych mediów nie obchodzą. Autor usiłuje im pomóc, a w dalszej części artykułu recenzuje doniesienia kolegi po piórze z Guardiana jako będące wytworem fiksacji autora, a nie dochodzeniem do prawdy. Zainteresowanym polecam artykuł w całości (https://www.spectator.co.uk/article/the-myopic-focus-on-racism-at-the-polish-ukrainian-border).

Może kogoś zdziwić dlaczego wyciągam ten stary tekst i obwieszczam po raz tysiąc piętnasty, że doniesienia medialne mają niewiele wspólnego z rzeczywistością, zwłaszcza jeśli przygotowywane są pod gotową tezę. Odpowiadam: dlatego, że jesteśmy tego świadomi, kiedy kontrast między medialnym kłamstwem a sytuacją dobrze nam znaną jest oczywisty. A co w przypadku relacji na temat zdarzeń nam niedostępnych jak np. wojna na Ukrainie? Dlaczego mamy wierzyć tym samym ludziom, którzy tak bezwstydnie kłamali na temat np. migrantów Łukaszenki albo rzekomego braku praworządności w Polsce?

Patrząc na perfekcyjnie prowadzoną w mediach kampanię pro ukraińską czuje się dziwnie. Z jednej strony sympatyzuję ze stroną zaatakowaną, zwłaszcza, że wiem jak działają ruscy. (Pokazali to światu w dwóch wojnach czeczeńskich, w Gruzji i na Ukrainie w 2014). Z drugiej strony zupełnie nie wiem, kim są ludzie rządzący Ukrainą i z kim są dogadani. Tak jednoznacznie pozytywny image można mieć jedynie ze wsparciem wielkich tego świata. Proszę zauważyć, że Izrael, faktyczny wspólnik Putina, nie atakuje Ukraińców medialnie. Czy tylko ze względu na formalny sojusz z USA? Pewne drobne szczegóły w tej nieoczekiwanej sielance wydają mi się niepokojące. Np. dlaczego polscy dziennikarze nie są wpuszczani na konferencje prasowe prezydenta Zełeńskiego? Proszę mi podać jakieś inne wyjaśnienie  niż ewidentne lekceważenie frajera. Czy to aby dobra podstawa do zdrowych relacji w przyszłości? Czy nie powinniśmy być ostrożniejsi w naszych ofertach pomocy, zwłaszcza kiedy narażają nas samych?

Dlaczego z takim impetem młotkuje się Konfederację, która - jak się okazuje - miała rację w sprawie opalonych, udających uchodźców z Ukrainy, oraz nie dość wzmożonych dziennikarzy jak np. Łukasz Warzecha?

Nie mam dobrej odpowiedzi na te wszystkie pytania i doprawdy nie wiem, czy eksperci pouczający nas w mediach mają. Na twitterze znalazłam taki oto rozkoszny schemacik:



Najbardziej podoba mi się umieszczenie w tym gronie czeczeńskiego generała Magomeda Tuszajewa (ten z brodą, przekreślony), dowódcy kadyrowców "denazyfikujących" Ukrainę. Doniesienia o jego śmierci pojawiały się od pierwszego dnia wojny średnio co tydzień, więc rzeczywiście istnieje prawdopodobieństwo, że coś w tym jest!

Natomiast jeśli chodzi o sytuację w Rosji, pewność mamy jedynie co do zaopatrzenia w cukier:






niedziela, 20 marca 2022

O zmęczeniu wzmożeniem

Nie byłam w stanie oglądać saloniku Ziemkiewicza, bo Janecki nie dopuszczał do głosu Warzechy i bardzo go strofował. Warzecha jest, i zawsze był, upierdliwy i nie jednemu działa na nerwy, ale trzeba przyznać, że zawsze kieruje się swoim rozeznaniem i w bardzo niewielkim stopniu ulega nastrojom. Tego mi właśnie bardzo brakuje ostatnio w debacie publicznej - spokoju i trzeźwej oceny sytuacji. Wszyscy latają wzmożeni i rozjeżdżają każdego, kto nie dość poruszony, albo zwraca uwagę na jakiś rzeczywisty problem.

No cóż, muszę być bardzo złym człowiekiem, bo mam szczerze dość tego wzmożenia, zwłaszcza, że nie mam pojęcia, co naprawdę dzieje się na Ukrainie. Ile było szydery z rajdu Kaczyńskiego, Morawieckiego, Jansy i Fiali do Kijowa, a ja tymczasem rozumiem, że ci ludzie po prostu chcieli zobaczyć na własne oczy jak wygląda sytuacja.

Dla mnie najbardziej podejrzany jest ten rewelacyjny ukraiński PR w mediach światowych. Żydzi, którzy mają tyle pretensji do Polaków, złego słowa nie powiedzą o Ukraińcach, choć powodów (realnych) nie brak. Czy to jedno nie jest dziwne? Czy, tak jak chce Krajski, Ukraina ma być ziemią obiecaną chasydów, co Kołomojski organizuje od dawna. Tenże oligarcha wystrugał z banana Zełenskiego, który teraz okazuje się mężem stanu. Czy to rola, która odgrywa, czy też dorósł do roli w której się znalazł. Szczerze? Nie mam bladego pojęcia!

Wszyscy zgodnym chórem twierdzą, że bez względu na wynik tej wojny Ukraina będzie zrujnowana, a w Polsce pozostaną miliony uchodźców. Czyli rusko-niemiecki sojusz ma na celowniku ten konkretnie obszar i obaj partnerzy działają wspólnie, każdy w ramach swoich możliwości, zgodnie z własną specyfiką.

Bardzo chciałabym wiedzieć, co dla nas jest szykowane. Cokolwiek to jest, niech Bóg zniszczy zamysły głów pychą nadętych, a my dopomagajmy ze wszystkich sił!

P.S.


wtorek, 15 marca 2022

O niemieckiej "wyższości moralnej"

 



Proszę się przyjrzeć tytułowi tego artykułu z Bilda:

AUF DÜSSELDORFER HOTELSCHIFF 
Ukrainerin (18) von zwei Flüchtlingen vergewaltigt

"Ukrainka została zgwałcona przez 2 uchodźców". To nie 18- letnia dziewczyna uciekająca przed  wojną jest uchodźcą wojennym, tylko 26 -letni Nigeryjczyk i 37-letni Irakijczyk, którzy jakimś dziwnym trafem mieli ukraińskie paszporty! Lewe paszporty, bo gdyby byli rzeczywiście obywatelami Ukrainy nie mogliby wyjechać jako mężczyźni zdolni do służby wojskowej w przedziale wieku 18 do 60 lat. Niemcy o tym nie słyszeli? Nie wiedzą, że na forach migranckich kwitnie handel np. wizami studenckimi? Czy niemiecki policjant/strażnik graniczny nie wie jak wygląda Ukrainiec? Niech zapyta dziadka z Wermachtu lub Waffen SS! W końcu III rzesza kradła także ukraińskie dzieci jako odpowiednio aryjskie!

Rzecz działa się na statku-hotelu Oskar Wilde w Dusseldorfie, który przeznaczono dla uchodźców z Ukrainy. mieszkało tam w czasie zdarzenia ok.25 osób wśród których wymienieni wyżej mężczyźni z ukraińskimi paszportami. Nikomu nie wydało się to dziwne? Może i wydało, ale przecież Niemcy nie są rasistami tak jak Ukraińcy i Polacy. Oni są lepsi, nie dzielą ludzi, przyjmują wszystkich! Czujecie te wyższość moralną? Dopiero po takim zdarzeniu, jakieś słabe głosiki, że kobiety trzeba chronić (przed turystami z bliskiego wschodu i Afryki) się pojawiły w przestrzeni publicznej!!!

P.S.

Zgwałcona dziewczyna wróciła do Polski, bo już nie czuje się w Niemczech bezpiecznie.



poniedziałek, 14 marca 2022

Bez prawdy nie ma dobra

Bardzo trafne spostrzeżenie zwłaszcza w kontekście papieża Franciszka, który odrzucił ideę wojny sprawiedliwej w encyklice Fratelli Tutti. Jaki jest skutek tej "radykalnie ewangelicznej" postawy? Ano popieranie agresora!!! Tak kończą świeccy święci! Tak kończy się każda karykatura dobra - jawnym opowiedzeniem się po stronie zła!

Weźmy miejscową "ikonę" pomocy humanitarnej - Ochojską. Pomoc polskiego państwa i społeczeństwa dla uchodźców z Ukrainy tak ją zdenerwowała, że w PE wyrzygała się na Polskę przed jawnymi sojusznikami Putina i brukselską agentura Kremla. Po czym zaczęła w mediach społecznościowych nagonkę na KK, że nie dość pomaga.... I mamy jasność kim jest ta kreatura i o co chodzi w jej "pomocy humanitarnej". 

Oskarżyła Polskę o "rasizm", bo jej zaćmiony rozumek nie jest w stanie ustalić, że młodzi agresywni mężczyźni płacący tysiące dolarów, żeby nielegalnie wkroczyć na teren UE i kobiety z dziećmi uciekające przed wojną to są jednak zupełnie inne kategorie ludzi. Tak się przypadkiem złożyło, ze propaganda Putina wyciągnęła dokładnie ten sam wątek oskarżając Polskę i Ukrainę, że "kolorowi studenci" musieli przepuścić na granicy kobiety, starszych i dzieci... 

W 2015 pisałam na tym blogu, że po najeździe tzw. "uchodźców z Syrii" społeczeństwa Europy zachodniej nie będą w stanie wzruszyć się prawdziwymi uchodźcami wojennymi, kiedy ich zobaczą. I tak się też stało. Bogate kraje zachodu, które nabrały setki tysięcy łowców socjalu z Bliskiego Wschodu i Afryki są dziwnie obojętne na Ukraińskie kobiety z dziećmi uciekające przed wojną tuż przy granicy UE.

A wszystko to w imię "wyższego dobra"! Nie wolno "dzielić ludzi"! Jeśli muzułmanie mordują chrześcijan to nie wolno umieszczać ich w oddzielnych obozach. Co z tego, że chrześcijanie zostaną zabici? Nam nie wolno dzielić ludzi! Jeśli mężczyźni z bliskiego Wschodu gwałcą kobiety w obozach, to też nie wolno ich oddzielić w imię tego samego politycznie poprawnego absurdu, który boi się rzeczywistości jak diabeł święconej wody.

Prawdziwe dobro rodzi się z prawdy, właściwego rozeznania sytuacji, nie ma potrzeby lansowanie się, ani nie startuje w konkursie pt. "kto bardziej pomaga". Więcej ma wspólnego ze zdrowym rozsądkiem niż "dobrym serduszkiem"(a la "świeccy święci"). Prawda poznawalna jest dla umyslu otwartego na rzeczywistość, czyli na Boga...

piątek, 11 marca 2022

UE w działaniu

Nie chce mi się już komentować tej ohydy zwanej UE. Mogę jedynie polecić teksty mądrzejszych i lepiej zorientowanych ode mnie jak  np. Rafał Ziemkiewicz w swoim wczorajszym video komentarzu "Wróg jest w naszych głowach" (https://www.youtube.com/watch?v=vF2uuLRQj4Q), a nade wszystko prof. Adam Wielomski przedstawiający bardzo przejrzysty schemat:






wtorek, 8 marca 2022

Wiadomości z frontu medialnego

Wygląda na to, że przeoczyłam najważniejszą informację z frontu:

Niektórzy proniemieccy polscy politycy (lub niemieccy rekrutujący się z folksdojczów) zachwyceni radykalna postawą Niemiec! Tutaj Skiorski zgaszony przez prof. Thompson



Bardziej szczegółowo na temat "sankcji niemieckich na stronie Biznes Alert:


Scholz ogłasza, że Niemcy nie wprowadzą embarga na surowce z Rosji

Ukraina zaatakowana przez Rosję wzywa do embarga na gaz i ropę z Rosji. Niemcy odmawiają, bo ich zdaniem nie są w stanie zastąpić dostaw z tego kierunku z dnia na dzień. Polska i Litwa deklarowały w przeszłości, że są gotowe porzucić dostawy rosyjskie natychmiast.
 
– Niemcy przyjmują z zadowoleniem wszelkie wysiłki międzynarodowe w celu reakcji na rosyjską inwazję na Ukrainie z pomocą sankcji dalekosiężnych i wymierzonych. Sankcje przeciwko rosyjskim instytucjom finansowym, bankowi centralnemu w Moskwie i ponad 500 ludziom mówią same za siebie. To samo odnosi się do restrykcji względem ważnych dóbr – czytamy w stanowisku kanclerza Olafa Scholza.

– Wszystkie kroki podejmowane przez nas są zaprojektowane w sposób, że uderzają mocno Rosję i są zrównoważone w długim terminie. Europa celowo wyłączyła dostawy surowców z Rosji z sankcji. Nie ma obecnie innego sposobu na zapewnienie bezpieczeństwa energii na rzecz ogrzewania, mobilności, dostaw energii i przemysłu. Z tego powodu jest to niezwykle ważne z punktu widzenia interesów i codziennego życia naszych obywateli – dodał kanclerz.

– Rząd federalny pracował z partnerami w Unii Europejskiej i poza nią przez miesiące w celu wypracowania alternatywy do surowców rosyjskich, ale ten proces nie zajdzie z dnia na dzień. Z tego bierze się nasza świadoma decyzja o dalszych aktywnościach przedsięwzięć biznesowych w obszarze dostaw surowców we współpracy z Rosją – podsumował Scholz.

Władze Polski i Litwy sygnalizowały, że są gotowe do porzucenia dostaw gazu z Rosji. Posiadają terminale LNG pozwalające dywersyfikować źródła dostaw oprócz połączeń gazowych z sąsiadami czy projektu Baltic Pipe z Norwegii przez Danię do Polski. Polacy zabiegali także o wpisanie na listę wykluczenia z systemu SWIFT banku Gazprombank rozliczającego transakcje gazowe Gazpromu.

Wojciech Jakóbik


Tymczasem Wielka Brytania, która tak mobilizowała Ukraińców do wojny z Putinem wobec uchodźców przyjęła charakterystyczną dla siebie postawę:


Świetnie to podsumował Ziemkiewicz:



(Powinniśmy mieć to w głowie zwłaszcza teraz, kiedy Amerykanie wystawiają nas trąbiąc w mediach, że to my przekażemy Ukraińcom samoloty.)

Równie hojny w pomagania uchodźcom wojennym okazał się Izrael, święta krowa współczesnego świata, który może dopuścić się dowolnej podłości czy zbrodni, a żadne wzmożone media zachodnie się tym nie zainteresują:




Poniżej zamieszczam komentarz Tomasza Sommera:



W czasie, gdy czułe serduszka niemieckiej opinii publicznej są z rosyjskim społeczeństwem, które według ich narracji nie popiera Putina (podobnie jak Niemcy nie popierali Hitlera)...


.... sytuacja w Mariupolu wyglada tak:







Ze strony Biełsatu:

Ministerstwo Obrony Rosji ogłosiło otwarcie korytarzy humanitarnych w Kijowie, Charkowie, Sumach i Mariupolu. Odbyło się to na prośbę Emmanuela Macrona skierowaną do Władimira Putina.

Ministerstwo dodało, że korytarze humanitarne przewidują możliwość transportu ludzi drogą lotniczą do Rosji.

Nie rozpoczęto jednak masowych ewakuacji korytarzami humanitarnymi. Ukraina oskarżyła Rosję o nasilenie ostrzału w czasie, gdy podobny korytarz miał zostać utworzony. W wyniku takiego zdarzenia w ukraińskim mieście Irpień zginęło osiem osób. Władze ukraińskie (...) oskarżają Rosję o tworzenie „korytarzy humanitarnych” i próbę prowokacji poprzez uderzenie w konwój z cywilami. Wątpliwości budzi również kierunek, w którym zmierzają konwoje, mające „ewakuować” ludzi do Rosji.

niedziela, 6 marca 2022

Fałszywi uchodźcy kontra prawdziwi, czyli wyłudzanie nienależnego współczucia

W złą godzinę zadałam pytanie, gdzie podziali się ci wszyscy aktywiści od praw człowieka dziwnie obojętni na los Ukraińców. Otóż okazuje się, że działają cały czas. Ich czułe serduszka uchwyciły się cudzoziemskich studentów zmuszonych opuścić Ukrainę. 

Można by zapytać dlaczego akurat ta grupa ludzi zasługuje na szczególne współczucie Europejczyków. Oczywiście pytanie jest zbędne - widać wyraźnie, że ktoś z bardzo czytelną agendą rzecz organizuje i finansuje. 

W zaistniałej sytuacji jest to po prostu dywersja. Ludzie za miedzą giną, tracą dach nad głową i dorobek całego życia, ale nie są kolorowi więc się nie liczą. Współczucie Europejczyków oraz wysiłek finansowy i organizacyjny należy się szemranym indywiduom wykorzystującym chaos na granicach by nielegalnie wjechać do bogatych zachodnich krajów i za pomocą wyuczonej historii dostarczonej przez emigranckie fora wyłudzić nienależny socjal. 

Każdy, kto zwróci uwagę na absurdalność sytuacji ten rasista. Z jakichś niepojętych względów wszyscy się boją tej etykiety tak bardzo, że wolą narażać stabilność społeczną i ekonomiczną swoich krajów. W konkurencji o współczucie i realną pomoc prawdziwi uchodźcy przegrywają z fałszywymi, tak jak zły pieniądz wypiera z rynku dobry.

Jestem szczerze zdegustowana tym tematem, ale to, co znalazłam dziś na twitterze, uznałam za na tyle istotne, aby tu w całości zamieścić.













Pani Maria Razborska zamieszcza na Twitterze program z niemieckiej telewizji (Talk im Hangar-7 - Mehr Widerstand als erwartet: Hat sich Putin verschätzt?), w którym R.Wendt niemiecki szef związku zawodowego policji zwraca uwagę, że uchodźcy z Ukrainy stanowią mniejszość wśród przybywających do Niemiec, a niemiecka policja nie ma możliwości sprawdzenia kim są pozostali, bo natychmiast oskarżana jest o rasizm.




P.S.






sobota, 5 marca 2022

"Freezing cold", czyli jak rozpoznać prawdziwego uchodźcę

W każdym propagandowym materiale mediów zachodnich oskarżających Polskę o rasizm powtarza się bardzo charakterystyczny wątek, a mianowicie "freezing cold". Ciemni cudzoziemcy zawsze muszą czekać we "freezing temperatures", niezależnie czy jest sierpień, luty czy marzec. Wschodnia granica Polski jest zawsze "freezing cold" jak nie przymierzając wieczna zmarzlina.

W sytuacji, gdzie na granicy stoi kilometrowa kolejka kobiet z dziećmi, kamera zachodnich propagandystów zawsze wybiera ciemnych młodych mężczyzn, którzy czekają na boku we "freezing cold". "Freezing cold" nie ima się ukraińskich kobiet, dzieci (w tym niemowląt) ani osób starszych. Muszą być chyba niżej zorganizowaną formą życia pozbawioną odpowiednich receptorów. Opaleni natomiast, którzy jak twierdzą są studentami - więc musieli spędzić jakiś czas w tej części Europy- zawsze są nieodpowiednio ubrani, gdyż w zakupach ewidentnie kierują się modą, a nie głową. Muszą się przecież odpowiednio prezentować podczas występów w mediach i przekonywująco odgrywać swoją rolę we "freezing cold"!

Prawdziwi uchodźcy są ogarnięci, nie tracą energii na spazmy i szlochy. Zetknąwszy się z niebezpieczeństwem śmierci, widzą świat we właściwych proporcjach, nie narzekają na drobne niedogodności i na ogół są wdzięczni za okazaną pomoc. Egzotyczni turyści dokładnie odwrotnie. Są niebywale roszczeniowi, narzekają na wszystko i wszystko ich obraza. Jest to w pewnym stopniu zrozumiałe zważywszy jakie pieniądze zapłacili przemytnikom czy innym organizatorom tych przerzutów.

Wszystko w nich jest kłamstwem fałszywe papiery (albo brak) fałszywa duszaszczypatielnaja historia zaczerpnięta z emigranckiego forum, aby uzyskać azyl w jakimś bogatym kraju, fałszywy smutek, fałszywe łzy. Po sposobie w jaki traktują zaoferowane im jedzenie i ubranie widać, że nigdy nie zetknęli się z biedą czy głodem. Nawet "freezing cold" jest fałszywe, bo do zdjęć ściągają modne, ciepłe kurtki, w które uprzednio się zaopatrzyli. O podwędzaniu dzieci nad ogniskiem, żeby malowniczo płakały, pisałam już sporo na tym blogu. Dzieci zresztą nie są ich. Wiele zostało zakupionych od rodziców lub porwanych do niemieckich burdeli.

Najsmutniejsze jest to, że tzw. zachodnia opinia publiczna została zahipnotyzowana tym fałszywym obrazem uchodźcy w takim stopniu, że nie jest w stanie rozpoznać prawdziwego. Szwecja, która przyjęła gromady łowców socjalu - ba, uznawała wielkich brodatych facetów za nastolatków skoro tak twierdzili - nie znajduje miejsca dla kobiet z dziećmi rzeczywiście uciekającymi przed wojną!!!

Profesor Zybertowicz bardzo słusznie zauważył, że przebywanie w świecie wirtualnym sprawia, że człowiek nie jest w stanie odróżnić iluzji od rzeczywistości, dobra od  zła, ani wroga od przyjaciela. Ostatnie wydarzenia ten pogląd w całości potwierdzają. Współwinni - znaczy media wtłaczające ludziom do głowy ten skrzywiony obraz świata - powinni być rozliczeni i ukarani.


Limeryki wątpliwej jakości, gdyż nie znam się na wojskowości

Putin nową wojnę zaczyna,

tym razem celem jest Ukraina.

Kanclerz Scholz z prezydentem Macronem

zgodnie liżą go pod ogonem,

NATO od interwencji się wstrzyma


Dziadzio Biden, co się boi Chińczyka

Na Nordstream 2 oczy przymyka

Ruski z Niemcem zacierają łapy

nad korektą europejskiej mapy 

oszwabić chcą przeciwnika


Polska im obu przeszkadza,

gospodarka jej się odradza,

 a mrzonki o suwerenności

 powodem sąsiadów są złości,

która w sprytny plan się przeradza.


Gdy Putin na Ukrainie

chce nazistów wypędzić jedynie,

Polski za praworządności brak

co się  rozlewa na Unię jak rak

finansowa kara nie minie


Choć państwem jest frontowym,

Europy bronić gotowym,

trzeba wciąż ją sztorcować

i w mediach obsmarować,

szantażem grać finansowym


Więc najpierw z Białorusi

turystów tłum przyjąć musi.

Muślimów brodatych gromada

na straż graniczną napada,

bo niemiecki socjal ich kusi.


Gdy przez wojnę na Ukrainie,

prawdziwych uchodźców jedynie 

przyjmujemy w gościnne progi,

oskarżają podstępne nas wrogi

o rasizm, co w krwi naszej płynie


Ciemne brodate chłopy, 

co nie chcą się wziąć do roboty

płaczą w mediach, że na granicy

nieprzyjemni są urzędnicy

co ich biorą w obroty


Cudzoziemcze głupawy

czy nie zdajesz se sprawy,

że przy zagrożeniu wojną,

aby przystań znaleźć spokojną

trzeba iść do swej ambasady?

 

Twego kraju przedstawiciele

zadbają, byś nie cierpiał zbyt wiele

nie musiał zbyt długo czekać

i mógł przed wojną uciekać

Nie jęcząc jak nielizane ciele.

czwartek, 3 marca 2022

Co nam szykują strategiczni partnerzy?

Zacznę od mapki sprzed inwazji, kiedy zachód nie robił nic poza wydawaniem nic nie znaczących (albo wręcz zachęcających do agresji na Ukrainę) dźwięków paszczą:

Dajmy Rosji szansę!!!


Potem można było znaleźć takie zestawienia:
Marcin Palade@MarcinPalade 
Znalezione w sieci. Kraje dozbrajające Ukrainę 25 lutego i dziś (tzn. 2.03.)
A następnie takie: 

Marcin Palade@MarcinPalade
Wg "Le Figaro" z wczoraj Polska nie pomaga Ukrainie. Skandal? Niebywały. I co? I nic. Kiedy do Nowogrodzkiej w końcu dotrze, że 38 milionowy kraj nie dysponuje żadnym skutecznym narzędziem do obrony Polski? PFN czy TVP World tylko nas drogo kosztują. Mówię i piszę o tym od lat
Kiedy taki jest stosunek do nas naszych "zachodnich partnerów" z UE, Rosja ma bardzo ułatwione zadanie w prowadzeniu wojny hybrydowej:
Dominika Cosic@dominikacosic 
„Rosja uruchomiła potężną kampanię propagandową wymierzoną przeciw Ukrainie i Polsce. Ukraińskiego prezydenta oskarżają o nazizm, Polskę o rasizm. Są celowe prowokacje mające na celu zdyskredytowanie Polski i Polaków” - mówi ambasador RP przy UE.  
 
Tymczasem sankcje nałożone na  Rosję są raczej symbolicznej natury:
Aleksandra Rybinska@ARybinska
Berlin nie ma planów wstrzymania importu gazu, ropy i węgla z Rosji, najważniejszego źródła dochodów Putina. Bo uderzyłoby to w Niemcy. Tak wynika z wewnętrznej analizy ekspertów Urzędu Kanclerskiego o której pisze Die Welt
Rafał Bochenek@RafalBochenek
PAP: Dwa rosyjskie banki (Sbierbank i Gazprombank) zostały wyłączone z sankcji unijnych z uwagi na to, że są zaangażowane w transakcje dotyczące dostaw energii do UE.
Jacek Piekara podał/a dalej TweetaStefan Wójci@Szczery2015·14 g.Jak Niemcy reagują na #wojnaukraina
1. Zakazu importu ruskiego węgla, gazu i ropy nie będzie
2. Sankcji na 2 największe banki kacapskie nie będzie
3. Sankcje za "brak praworządności" w Polsce na wniosek zaprzańskiej PO będą!!!
 Co nas czeka?

Marcin Palade@MarcinPalade

Operacja Nawalny. Cofnięcie sankcji. Budowa Nord Stream 3 - gazociągu pokoju. Nierealny scenariusz?
Łukasz Warzecha@lkwarzecha
I to jest bardzo, ale to bardzo ciekawe: w jaki sposób Nawalny z gułagu nadaje na FB i Twitterze. A jeszcze ciekawsze, jak przeglądam zagraniczne niusy, że nikt sobie tego pytania nie zadaje. I nie pyta, co to oznacza.
Zważywszy wyżej zasygnalizowane okoliczności najprawdopodobniejszym skutkiem dla Polski będzie:
Geraltoo@gorzrafal W odpowiedzi do@rafalhubert
Cóż za zaskoczenie... Rosja dostanie Ukrainę, Niemcy gaz, a my 4mln uchodźców. Ukradzione komuś z TT. Lecz, niestety ,prawdziwe. I ciekawe , czyje firmy podźwigną Ukrainę ze zniszczeń? Bez względu na wynik wojny.

P.S.

A na koniec kolejna "sojusznicza" ciekawostka:


Rosja chwali Turcję za zamknięcie cieśnin czarnomorskich. (tass) Cieśniny zostały zamknięte dla okrętów wojennych. Ale ponieważ zgromadzona rosyjska flota już tam jest - nie mogą wpłynąć..okręty innych państw w tym US czy UK

Tak wygląda polityka realna - Ukrainie drony, a Rosji spokój na Morzu Czarnym. Bardzo żałuje, że w Polsce nikt tak nie potrafi grać. Wojna nie jest starciem dobra ze złem tylko interesów różnych podmiotów (ze szczególnym uwzględnieniem szemranych). Straszne jest to, że giną Bogu ducha winni ludzie...