Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UE. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 lipca 2025

Koniec "sfałszowanych wyborów" i groźny Tusek

No, przydługi cyrk pt "sfałszowane wybory" mamy za sobą. Tzn nie ma pewności, co te barany jeszcze wymyślą, ale sąd najwyższy uznał wynik i tego nie udało sie wysadzić Giertychowi, Bodnarowi ani Tuskowi. 

Swoją drogą występy gościnne Bodnara przed sądem były żenujące i ta obłudna gadka, że sąd powinien pochylić sie nad każdym protestem! Jak te protesty wyglądały widać na stronie Sądu Najwyższego np "Protestuję przeciw wyborowi prezydenta". Nic dziwnego, że publikacja kilku próbek rozwścieczyła prokuratora generalnego...

Joanna Miziołek podzielila się w "Rozjeździe" plotką, że szybkie gratulacje Urszuli von der Jeleń dla prezydenta elekta były wynikiem telefonu z USA od Marco Rubio, który miał powiedzieć, że jeśli UE zrobi w Polsce wariant rumuński to ma wojnę celną na bank.

Patrole obywatelskie na granicy zachodniej wymusiły na Tusku groźne deklaracje (wprowadzenie kontroli na ganicy z Niemcami i Litwą od poniedziałku), zobaczymy co z tego będzie.

piątek, 11 marca 2022

UE w działaniu

Nie chce mi się już komentować tej ohydy zwanej UE. Mogę jedynie polecić teksty mądrzejszych i lepiej zorientowanych ode mnie jak  np. Rafał Ziemkiewicz w swoim wczorajszym video komentarzu "Wróg jest w naszych głowach" (https://www.youtube.com/watch?v=vF2uuLRQj4Q), a nade wszystko prof. Adam Wielomski przedstawiający bardzo przejrzysty schemat:






sobota, 5 marca 2022

Limeryki wątpliwej jakości, gdyż nie znam się na wojskowości

Putin nową wojnę zaczyna,

tym razem celem jest Ukraina.

Kanclerz Scholz z prezydentem Macronem

zgodnie liżą go pod ogonem,

NATO od interwencji się wstrzyma


Dziadzio Biden, co się boi Chińczyka

Na Nordstream 2 oczy przymyka

Ruski z Niemcem zacierają łapy

nad korektą europejskiej mapy 

oszwabić chcą przeciwnika


Polska im obu przeszkadza,

gospodarka jej się odradza,

 a mrzonki o suwerenności

 powodem sąsiadów są złości,

która w sprytny plan się przeradza.


Gdy Putin na Ukrainie

chce nazistów wypędzić jedynie,

Polski za praworządności brak

co się  rozlewa na Unię jak rak

finansowa kara nie minie


Choć państwem jest frontowym,

Europy bronić gotowym,

trzeba wciąż ją sztorcować

i w mediach obsmarować,

szantażem grać finansowym


Więc najpierw z Białorusi

turystów tłum przyjąć musi.

Muślimów brodatych gromada

na straż graniczną napada,

bo niemiecki socjal ich kusi.


Gdy przez wojnę na Ukrainie,

prawdziwych uchodźców jedynie 

przyjmujemy w gościnne progi,

oskarżają podstępne nas wrogi

o rasizm, co w krwi naszej płynie


Ciemne brodate chłopy, 

co nie chcą się wziąć do roboty

płaczą w mediach, że na granicy

nieprzyjemni są urzędnicy

co ich biorą w obroty


Cudzoziemcze głupawy

czy nie zdajesz se sprawy,

że przy zagrożeniu wojną,

aby przystań znaleźć spokojną

trzeba iść do swej ambasady?

 

Twego kraju przedstawiciele

zadbają, byś nie cierpiał zbyt wiele

nie musiał zbyt długo czekać

i mógł przed wojną uciekać

Nie jęcząc jak nielizane ciele.

poniedziałek, 28 lutego 2022

Kto przestawił medialną wajchę?

Obrazki z Ukrainy się znalazły i to w dużej liczbie. Te same ekipy, które tak ochoczo opluwały nas kilka miesięcy temu teraz pieją z zachwytu nad odwagą i determinacją obrońców Kijowa. Prof. Kamil Zaradkiewicz postawił bardzo zasadne pytanie: Czy Ci, którzy tak fałszywie przedstawiali sytuację na granicy polsko-białoruskiej mogą uczciwie pokazywać wojnę na Ukrainie? Moja odpowiedź brzmi: NIE.

Jeżeli sympatia mediów światowych jest po stronie Ukrainy to znaczy, że kryje się pod tym coś bardzo paskudnego. Osobiście podejrzewam drogocenny Izrael, który wprawdzie nie sprzedał Ukraińcom systemu obrony antyrakietowej, ale wysyła zespół lekarzy (zdjęcie widziałam na oficjalnym koncie grupy wyszehradzkiej). Słowem przyjaźni się z obiema stronami konfliktu jednocześnie.

Muszę być złym człowiekiem, bo wśród powszechnych uniesień nad walczącą Ukrainą słyszę w głowie dzwoneczek ostrzegawczy. To nie jest normalne, że ruscy przegrywają wojnę medialną. Miał gdzieś miejsce jakiś zwrot przez rufę. Co to dla nas znaczy? Obawiam się, ze nic dobrego. Procedury wszczęte przeciw Polsce są kontynuowane jakby nigdy nic! Miejscowa kanalia nie przerwała swoich knowań w Europarlamencie. Obawiam się, że po tych uniesieniach i niemałych wydatkach czeka nas bardzo nieprzyjemne przebudzenie. UE po chwilowym wzmożeniu znowu na nas naskoczy, a na Ukrainie jest szykowane coś, co nas nie ucieszy. Przez kogo? Nie wiem.

Apeluję więc do wszystkich rodaków o roztropność, wstrzemięźliwość i nie uleganie emocjom, którymi zgodnie epatują nas media światowe. Akurat my wiemy kim są ruscy i kim są Ukraińcy. Sympatia do zwykłych ludzi nie powinna przesłaniać nam specyfiki ich elit. Możemy się tylko domyślać jakie siły zainteresowane są Ukrainą i z jakiego powodu. 

Muszę wyznać, że oglądając obrazki z wojny nie czułam żadnych emocji negatywnych w stosunku do ruskich żołnierzy. Wydaje się, że czują się nieswojo w roli najeźdźców. Być może naprawdę wierzyli, że czeka ich powitanie chlebem i solą oraz sympatia i wsparcie mieszkańców. Jacyś niewydarzeni Specnazowcy poszli po prośbie na lokalny posterunek policji kiedy skończyła im się benzyna... Oczywiście zostali wzięci do niewoli.

Nie pamiętam kto na Twitterze bardzo obsmarował Tomasza Sommera za krytykę polityki Polski wobec Białorusi wpychającej Łukaszenkę w ramiona Putina. Sommer niestety ma rację. Tak szybkie dojście do Kijowa było możliwe tylko z terytorium Białorusi. Stamtąd też wystrzelono Iskandery. W referendum "społeczeństwo wyraziło zgodę" na stałą obecność wojsk rosyjskich i rozmieszczenie broni nuklearnej. Obawiam się, że w ostatnich wyborach czynni byli znani nam szatani, a odruch serca, który kazał opowiedzieć się po stronie opozycji nie był poprzedzony rzetelnym rozeznaniem... W efekcie granica polsko-rosyjska bardzo nam się wydłużyła, a miejscowa V kolumna protestuje przeciw budowie ogrodzenia!

niedziela, 13 lutego 2022

Wejdą, nie wejdą?

Amerykanie i Anglicy wycofują żołnierzy z Ukrainy. Nawet Niemcy wezwali swoich obywateli do powrotu. Istnieją spekulacje co do przypuszczalnej daty rozpoczęcia inwazji (16.02). Przechodząc skrótem przez podwórko słyszałam strzępki rozmów zaniepokojonych obywateli. Z dużym przekonaniem obstawiali, że Ukraina szybko padnie i to my będziemy mieć problem...

Tymczasem moja intuicja zamiast bić w dzwon na trwogę zawzięcie milczy. Słyszę niewesołe prognozy ekspertów, widzę co odwala UE, Wielka Brytania, USA  i ...nic. Może delikatny mechanizm się zaciął na skutek nadmiaru bodźców, albo... to wszystko jest jedną wielką hucpą? Może po prostu chodzi o rurę rusko-niemiecką albo inny intratny biznes między "strategicznymi partnerami" i odrobina terroru ma pomóc go przepchnąć kolanem? Nie wiem, po prostu nie wiem i nawet nie chce mi się o tym pisać.

Jestem już znużona nieporadnością rządu i jego miękkością w stosunku do UE (dlaczego nie słuchają Saryusza-Wolskiego, który ewidentnie wie, o czym mówi?), starym zagrożeniem z obu kierunków i ciągłą medialną wrzawą, ewidentnie mającą coś zagłuszyć...

Wszystko jest czymś innym niż się wydaje zarówno w skali makro jak i mikro, o czym być może napiszę innym razem.

poniedziałek, 15 listopada 2021

Boże, zachowaj nas od "przyjaciół"...

 ... z wrogami poradzimy sobie sami (lub nie, ale przynajmniej będziemy wiedzieć o co chodzi)!!!

Kiedy dzięki debilnej polityce Niemiec - energetycznej i migracyjnej - sytuacja wygląda tak:


Przepraszam, zapomniałam o roli Łukaszenki:


Niezawodnie solidarna UE proponuje nam pomoc:
Jacek Saryusz-Wolski

@JSaryuszWolski

14 lis

KE chce żeby Polska,Litwa i Łotwa zmieniły swe prawo dotyczące migracji i azylu tak by zakazać zawracania na Białoruś-tzw push back-nachodźców/migrantów którzy przedarli się już przez granicę i znaleźli się na ich terytorium A Frontex miałby to nadzorować


A sojusznicy z NATO już przysłali nam znaczące wsparcie:

POLSKA TIMES

Brytyjskie wojska na granicy polsko-białoruskiej. Od czwartku 10 żołnierzy pomaga polskim funkcjonariuszom

Aleksandra Kiełczykowska13 listopada 2021, 13:42

W czwartek 10 brytyjskich żołnierzy przyleciało na granicę polsko-białoruską, by udzielić wsparcia polskim funkcjonariuszom. Ich zadaniem ma być pomoc przy umacnianiu ogrodzenia.
Dziękuję za uwagę.

P.S.

Dominika Cosic

@dominikacosic

Do większości RZĄDÓW krajów unijnych dotarło jak poważny i niebezpieczny jest kryzys przy granicy z Białorusią i że ryzyko jest związane nie tylko z migracją. Co robi w tej sytuacji PE? Naciska na KE, zablokowała Fundusz Odbudowy dla Polski...

P.P.S.

Z ostatniej chwili: 


Jacek Saryusz-Wolski

@JSaryuszWolski

· 21 g.

Europejski Trybunał Praw Człowieka Rady Europy zezwolił Hiszpanii na zawracanie [tzw push back] nielegalnych migrantów  https://ijrcenter.org/2020/02/21/european-court-allows-spains-push-back-of-undocumented-african-migrants/


wtorek, 9 listopada 2021

A więc wojna!

Stan kryzysu zawsze oferuje nam wgląd w prawdy, których wolimy nie dostrzegać w spokojniejszych czasach. W końcu jednak wyraźnie widzimy:

1. Co dał nam sojusz z USA:

  • wplątanie w bliskowschodnią awanturę nie mającą żadnego związku z polskim interesem narodowym
  • rozzuchwalenie żydowskiego lobby i coraz bezczelniejsze żądania okupu ze strony "przemysłu holokaustu"
  • promocja pedalstwa ze strony amerykańskiej ambasady
  • niemożność obłożenia amerykańskich firm podatkiem
  • status świętej krowy szczujni TVN
  • wplątanie nas z sprzeczną z polskim interesem narodowym awanturę na Białorusi
  • koszty utrzymania amerykańskich żołnierzy całkowicie niewidzialnych w czasie kryzysu

2. Co nam dała przynależność do UE:

  • próbę gospodarczego zrujnowania nas za pomocą  "zielonego ładu" i uzależnienia naszej gospodarki od ruskiego gazu i jego niemieckich dyspozytorów
  • gospodarczą kolonizację Polski
  • ciągłą ingerencję w wewnętrzne sprawy jak np. konieczna reforma sądownictwa
  • próbę wprowadzenia lewackiej, niszczącej dla społeczeństwa ideologii
  • legalne i bardzo obfite finansowanie V kolumny
  • ciągłą kampanię defamacyjną w mediach światowych przy wykorzystaniu "rodzimej kanalii"
  • finansowanie ciągłych awantur w przestrzeni publicznej pod całkowicie fałszywymi pretekstami
  • systematyczne rozbijanie wspólnoty
  • szantaż finansowy
  • korupcję klasy politycznej
  • "drugi front" podczas wojny hybrydowej z Łukaszenką i Putinem

3. Istnienie regularnej, oficjalnej i bezkarnej, finansowanej z zagranicy V kolumny, bardzo groźnej dla bezpieczeństwa państwa, na którą składają się:

  • tzw. NGO-sy finansowane przez Sorosa
  • TVN, GW, Newsweek, Onet i pomniejszy płaz medialny
  • jawni zdrajcy w parlamencie europejskim, Sejmie i samorządach wszystkich większych miast Polski
  • jawni zdrajcy finansowani przez oligarchów z krajów byłego ZSSR jak np. Kramek
  • mnogość pożytecznych, a wpływowych idiotów wśród debilnych celebrytów, profesorów i "artystów"  

4.  Nietrafione rozpoznanie sytuacji międzynarodowej, błędną politykę zagraniczną i tchórzostwo obecnego rządu jak np.:

    • naiwne i bezalternatywne oparcie o sojusz z USA
    • haniebną uległość wobec Izraela mimo licznych i spektakularnych upokorzeń ze strony jego oficjalnych przedstawicieli, polityków, mediów i nieustannej oszczerczej kampanii defamacyjnej w mediach światowych
    • tchórzliwe ustępowanie żądaniom UE w nadziei, że się w końcu od nas odczepi - całkowicie przeciwskuteczne
    • niepotrzebne antagonizowanie Łukaszenki i wpychanie go w ramiona Putina, co zaowocowało podpisaniem umowy stowarzyszeniowej z Rosją


W II RP członkowie KPP i KPZUiB siedzieli w pierdlu jako zdrajcy. Czy ktoś ośmieli się podważyć słuszność takiej decyzji? W Niemczech i we Francji nie ma mediów reprezentujących interes sprzeczny z interesem narodowym tych państw. Czy to głupia decyzja? Nie ma też instytucji państwowych finansujących produkcje filmowe niezgodne z oficjalną polityką historyczną, nie mówiąc już o filmach jawnie oszczerczych wobec własnego narodu. Może aspirujmy do europejskich standardów także w tym względzie!

Czy za jawną dezinformację, jak w przypadku śmierci ciężarnej kobiety w szpitalu w Pszczynie, służącą do wszczynania niepokojów społecznych i aktów wandalizmu w czasie zagrożenia państwa, nie powinno być odpowiedzialności karnej?

Czy osoby atakujące w niewymownie ohydny sposób funkcjonariuszy SG, żołnierzy i policjantów broniących naszego bezpieczeństwa - ryzykując życiem i zdrowiem - nie powinny być przykładnie ukarane?

Czy osoby, których zadaniem jest reprezentowanie Polski w organizacjach międzynarodowych jak UE, a sprzeniewierzyły się temu, jawnie przechodząc na stronę wrogów, nie powinny zostać natychmiast odwołane i osadzone w odpowiednim zakładzie karnym?

Staram się panować nad emocjami i językiem, także dlatego, że nie wiem czy ci ludzie są po prostu kretynami czy zdrajcami. Niezależnie od tego w celach dydaktycznych wysłałabym Kurdej-Kurwaaa- Szatan, Jachirę, Ochojską, Zajączka Sterczewskiego, Kramka, Frasyniuka, całą redakcję TVN i GW na granicę, gdzie zakneblowani i związani służyliby do łatania dziur w ogrodzeniu zrobionych przez wyrośnięte "dzieci z Michałowa" profesjonalnym sprzętem.

P.S.

Czy jeśli Prezydent RP mianuje sędziów, a oni sprzeniewierzają się wierności Rzeczpospolitej, którą uroczyście przysięgali, to ten sam prezydent nie może ich po prostu odwołać? Człowiek, który uniewinnił Kramka i innych niszczących ogrodzenie na granicy oraz ten, który wypuścił z aresztu kuriera przemycającego migrantów już dawno powinien siedzieć w pierdlu!!!

poniedziałek, 29 stycznia 2018

O "brzydkiej pannie bez posagu" czyli Kopciuszek a sprawa polska

Jak wszyscy pamiętamy do "brzydkiej panny bez posagu" porównał nasz kraj p. Bartoszewski. Nie była to jedyna niemądra wypowiedź w jego życiu. Pamiętam jak dowodził, że skoro Słowacja nie boi się  5 razy większej Polski, to i my nie musimy obawiać się Rosji.

Nie będę się pastwić nad umarłym, ani domniemywać dlaczego mówił takie rzeczy. Powiem tylko tyle - ludzie skrajnie infantylni (niezależnie od swoich dawnych zasług) nie powinni mieć wpływu na politykę, zwłaszcza zagraniczną, a żaden polski polityk nie powinien przyjmować korzyści finansowych od obcych państw, z którymi mamy konflikt interesów, nawet w formie nagród. 

Już samo porównanie suwerennego kraju do panny na wydaniu jest skrajnie nieadekwatne. Jakiego niby "męża" mamy szukać? Kogoś kto będzie nad nami panował? Kogoś kto będzie mógł nas wydupczyć w majestacie prawa? Jest nawet kilku kandydatów, którzy aż się ślinią i przebierają nogami. Chcą nas wziąć sposobem muzułmańskich imigrantów - to znaczy najpierw zwyzywać i poniżyć, a następnie zgwałcić zbiorowo i wrzucić do rzeki Wisły, na niej ustalając granicę miedzy swoimi terytoriami.

Jeżeli już koniecznie chcemy  porównać Polskę do kobiety to raczej takiej jak w dzisiejszym drugim czytaniu z listu św Pawła - niezamężnej i dziewicy, która nie marnuje energii, żeby przypodobać się mężowi ( czytaj wrogim mocarstwom), tylko troszczy o sprawy Pana (i swoich obywateli).

Co do atrakcyjności to sądząc po lubieżnym wzroku i zaślinionych pyskach naszych zalotników, musi być zdecydowanie ponadprzeciętna. Dlaczego więc nie prawią nam komplementów, tylko plują bluzgają i obrzucają gównem? Dlatego, że wyczuwają nasz brak pewności siebie i kompleksy. Jesteśmy jak piękna, dobra dziewczyna, której zła macocha wmówiła, że jest brzydka i zła. Brzmi znajomo? Tak, oczywiście to Kopciuszek.

Kopciuszek nie ma nawet imienia, znamy go wyłącznie z przezwiska nadanego przez złą macochę, Po polsku brzmi nawet sympatycznie (a włoska wersja Cinderella, która przyjęła się także w angielskim, może sprawiać wrażenie wdzięcznego imienia żeńskiego), ale w języku oryginału baśni braci Grimm - Aschenputtel - widać całą jego obraźliwość. Kopciuszek sam o sobie tak myśli, uwewnętrznił punkt widzenia swoich prześladowców.

- Skoro mnie źle traktują to znaczy, że muszę być zła, prawda tatusiu? - Kopciuszek podnosi niewinne oczęta na swego ojca - Wszak mówiłeś, że na dobro odpowiedzą dobrem...
- Kto cię źle traktuje moje dziecko? Twoja macocha stara się cię wychować jak umie najlepiej! Jeśli ci na coś zwraca uwagę to znaczy, że musisz się bardziej starać, być bardziej posłuszna, bardziej usłużna, bardziej uważna.... - ojciec Kopciuszka sięga po gazetę, nie lubi takich rozmów. Nie lubi konfrontacji, zwłaszcza ze swoją nową żoną. To przecież wspaniała kobieta. tak dobrze o niego dba,  zaspokaja wszystkie jego potrzeby, także męskie... Tak, przede wszystkim te męskie.

"Mała jest trochę zazdrosna - zauważa z niezwykłą u siebie przenikliwością - zazdrosna o uwagę, ale jeśli poświęcę jej więcej uwagi, zazdrosna będzie moja wspaniała żona, a jeśli wstawię się za córką może się zdenerwować i nie dać mi.... tego, co najważniejsze.... w małżeństwie"

"Skoro macocha jest dobra (tak mówi tatuś, a tatuś wie lepiej) jej ciągłe pretensje i połajanki słuszne, to po prostu musi znaczyć, że jestem zła. Zła i brzydka - tak mówi macocha, a macocha jest mądra (tak mówi tatuś, a tatuś wie lepiej) - to znaczy, że ma rację. Na szczęście popiół z pieca zakrywa moją szpetotę. To dowodzi, że macocha jest mądra, taktowna i delikatna, ukryła mnie przed ludźmi, oszczędziła wstydu. Macocha mówi, że jej córki są piękne i dobre - a jest mądra - więc to musi być prawda. Jeśli wydaje mi się, że mnie źle traktują to znaczy, że muszę się bardziej starać. Jeśli wydaje mi się, że są wredne i szpetne to po prostu musi znaczyć, że nie tylko jestem zła, ale jeszcze głupia. Zła, brzydka i głupia - myśli Kopciuszek - dobrze, że nie nazwano mnie Różą  (jak grafini von Thun und Hochenstein) - wszyscy by się śmiali. Grafinię nazwano Różą więc musi być dobra, piękna i mądra. Dlatego graf von Thun und 'Hochenstein się z nią ożenił. Człowiek który porównał ją do szmalcowników musi być podły, głupi i zazdrosny. Szmalcownik brzmi podobnie jak Kopciuszek więc raczej pasuje do mnie, bo jestem zła, głupia i brzydka"

Piękna i dobra dziewczyna w domu to wyzwanie, nawet dla rodzonej matki, a co dopiero macochy, zwłaszcza z dwoma szpetnymi i wrednymi córkami na wydaniu. Zazdrość. Kobiety podobno najczęściej spowiadają się z zazdrości, gniewu i pychy, mężczyźni zaś upodobali sobie w pożądliwości ciała, obżarstwie, pijaństwie i lenistwie. Z grzechów głównych dla Kopciuszka pozostała rozpacz - pewna droga do autodestrukcji, przed którą ratuje ją trzeci dar, mało używany do tej pory - inteligencja. Pięknej, dobrej i inteligentnej dziewczyny nie zniósł by nikt, nie tylko zła macocha i szpetne siostry przyrodnie. Jednak urody i dobroci ją już pozbawiono przez przemilczenie i obsmarowanie sadzą, oczerniono w sposób jak najbardziej dosłowny. Może więc użyć skrzętnie ukrytego w posagowej skrzyni trzeciego daru chrzestnej matki, rozumu. Kopciuszek - córka swego tatusia - wierzy, że na okazane dobro inni dobrem odpłacają, ale konfrontowana z rzeczywistością raz po raz, dochodzi do takiej cierpienia granicy, za którą się refleksja krytyczna zaczyna - parafrazując Miłosza.

Miała być dobra - starała się. Miała za zło odpłacać dobrem - uderzona w twarz nadstawiła drugi policzek (choć sam Jezus w podobnych okolicznościach domagał się gruntownego uzasadnienia niesprawiedliwego i brutalnego traktamentu). Jednak kiedy oprawca policzkiem się nie zadowolił i zażądał nadstawienia dupy, aby mógł ją wydymać, Kopciuszek musiał zrozumieć, że brnie w ślepą uliczkę. Jeśli dwie cnoty kolidują ze sobą to znaczy, że jedna z nich jest fałszywie rozumiana. Tylko która miłosierdzie czy czystość? Może umiarkowanie je pogodzi, także w odpłacaniu dobrem za złe, albo roztropność?

Kiedy gwałt wydaje się nieunikniony, można postąpić za radą świata "relax and enjoy yourself", ale jeśli są podstawy do przypuszczenia, że po nim nastąpi pocięcie żyletką i wrzucenie do rzeki lepiej pomyśleć o innym rozwiązaniu.

Chrześcijanie powinni być nieskalani jak gołębice, ale przebiegli jak węże. Gołębi dachowców szczerze nie cierpię, ich wszechobecne gruchanie budzi moje głębokie obrzydzenie. Już jeżeli coś jest nieskalane to raczej dzikie sierpówki i grzywacze - schludne  ptaki o przyjemnym głosie, robiące gniazda na drzewach, a nie na naszych balkonach obsrywając wszystko w zasięgu wzroku. Węża zdecydowanie trudniej spotkać. (Mi udało się 3 razy - 2 razy widziałam nieszkodliwego zaskrońca, a raz jadowitą żmiję).


Może Kopciuszkowi się też się udało. Łuski źle rozumianej dobroci spadły z jej oczu i - jak mówią nawiedzeni - stanęła w prawdzie. Zdała sobie sprawę, że tkwi między dwiema szpetnymi siostrami - Scyllą i Charybdą - podobnymi raczej do landsknechtów albo krasnoarmiejców, z których każda z osobna góruje nad nią siłą, a co dopiero zjednoczone przeciw niej.  Wycofany tatuś daleko, zresztą nigdy nie przeciwstawiłby się macosze. Omotała go całkiem, przejęła kontrolę nad kasą i wrobiła w kosztowne awantury w odległych krainach.  Do tej pory czasami zachowywała  pozory, potrafiła się łasić jak nikt, kiedy chciała coś wyłudzić. Jednak gdy Kopciuszek - w powściągliwych słowach zwrócił Scylli  uwagę, że mija się  z prawdą,  wrzask macochy zagłuszył ujadanie wszystkich kundli w okolicy, tak hojnie dokarmianych przez obie siostrzyczki i ich rozkoszną mamusię. Ta miała wyraźną słabość do Scylii (taka sprytna i dobrze zorganizowana) mimo jej brutalności. Miłość matki przez długi czas pozostawała nieodwzajemniona,  uwielbiana córunia tłukła ją przy każdej okazji, raz nawet użyła broni palnej (a może gazu?), aż dzika Charybda musiała interweniować. Nakopała siostrze w zad aż miło. Nawet ojczym pogroził paluszkiem. Macocha - która lubiła mocne doznania - jeszcze bardziej pokochała córkę i nie mogła znieść, że świadkowie tych gorszących scen pamiętali jak było,
- Co wy tam wiecie - prychała pogardliwie - ten wredny kocmołuch najbardziej na mnie nastawał, a Scylla tylko usiłowała obronić.
 Scylla miała zaś argument w postaci kasy, który pojednał ją z matką, a także z siostrą. W tym ostatnim przypadku  wspomnienie wielu ekscytujących wrażeń. także  było nie bez znaczenia
- To Scylla próbowała cię zabić, a kiedy cię broniłam, rzuciła się na mnie - mówi Kopciuszek
- Was?!! - wrzeszczą obie - Das is eine grosse, schamlose Luege!!!
- Nawierno, eta łoż - rzuca Charybda bez emocji - Jobannyj Kopciuch chotieł ubić naszu rodnuju mat', a ty, siestrica, jemu pomagła ...
- Was sagst du geliebte Schwesterchen? Bist du ganz verrueckt ?!!! - Scylla jest zraniona - Ich versuchte nur unsere liebe Mutti zu retten!!!
- To nie prawda - głos Kopciuszka jest spokojny i opanowany.
- Nicht wahr? Was bedeutet "nicht wahr"? Was ist Wahrheit? Es gibt keine solche Sache!!! Wie dumm bist du, geschiessene Aschenputtel!!!
- Bullshit - wrzeszczy macocha - Truth is bullshit!!! - zaczyna toczyć pianę z pyska - You can easily buy it, if you've got enough money, which is not the case with you, you fucking loser!
- Nawet Poncjusz Piłat nie posunął się tak daleko - Kopciuszek ani drgnie - on po prostu zadał pytanie.
- Ech durak, ty durak, - Charybda kiwa głową  z politowaniem - Prawda eta nasza gazieta, szto tam napisano eta konieszno prawda.

Pojęcie prawdy w cywilizacji żydowskiej i turańskiej nie istnieje  - Feliks Koneczny jest tu zgodny z księdzem Chrostowskim, biblistą, któremu prace w komisji pojednania polsko-żydowskiego otworzyły oczy. Przepraszanie za cokolwiek oznacza przyznanie się do winy za wszystko. Żądanie pieniędzy jest następnym krokiem. Może nasz rząd wykorzystałby rozeznanie i doświadczenie takich ludzi albo sięgnął do Talmudu, który wiele nam powie o mentalności naszych wrogów i stosunku do nas - Goyim, (bydląt o ludzkich twarzach, stworzonych przez demony)? Panie Kaczyński, jest pan z nami? Czy leci z nami pilot? Profesorze Zybertowicz gdzie sławna Maszyna Bezpieczeństwa Narracyjnego, owa w pieśniach litewskich sławiona Mabena?

Za fryko dołożę się ze skarbca swego doświadczenia życiowego. Jeśli kobiety wytykają nam braki urody lub doradzają coś poprawić, a są przy tym zielone z zazdrości i usiłują nieudolnie naśladować styl, albo za pomocą farby osiągnąć nasz naturalny kolor włosów - to znaczy, że jesteśmy na dobrej drodze, a ich światłe rady możemy o kant doopy rozbić. Jeśli mężczyźni kwestionują naszą atrakcyjność - a ślinią na sam widok, gacie pełne erekcji przy tym mając - to znaczy, że chcą nas po prostu wydupczyć za bezdurno. Jeśli słowa rozjeżdżają się z przekazem niewerbalnym to znaczy, że są bez znaczenia.

Pod żadnym pozorem nie należy więc uwewnętrzniać punktu widzenia, ani nakazów wroga. Jesteśmy na wojnie i to nie tylko duchowej. Jeśli ktoś miał wątpliwości, to synchronizacja oszczerczych doniesień światowych mediów o Marszu Niepodległości, uchwalenia paragrafu 447, afery Waffel SS  wystąpienia ambasador Izraela w Auschwitzu (oraz wezwania polskiego przedstawiciela przed oblicze jaśnie wielmożnego Bibi Netanyahu) powinna je rozwiać doszczętnie.

Kto przygotował materiał dla TVN? Komu udało się "przeniknąć" w szeregi hermetycznej 5- osobowej organizacji (a może raczej ją stworzyć na potrzeby materiału)? Czy jest to ten sam Bertold Kittel, autor artykułu, który posłużył do zniszczenia Romualda Szeremietiewa, w czasach gdy Komorowski był ministrem obrony? Ten ostatni przyrzekł wtedy, że jeśli opublikowane informacje okażą się nieprawdziwe, wycofa się z polityki. Przyrzeczenia nie dotrzymał, sam Pan Bóg musiał interweniować posłużywszy się rękami wyborców, którzy "zabili go kartą do głosowania", jak nie przymierzając prezydenta Narutowicza (copyright by Michnik). Najwyraźniej Pan Bóg pomaga tym, którzy chcą używać jego darów takich jak rozum, męstwo i zgoda.

Prof. Zybertowicz uruchamia Mabenę!!!
P.S.

To znalazłam przed chwilą na Frondzie.  Większa jasność czemu służył ostrzał artyleryjski wzmożony od Marszu Niepodległości, a ostatnio za pomocą afery Waffel SS grzanej przez tydzień w TVN i przyległościach.
W poniedziałek Komisja wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego przyjęła rezolucję popierającą uruchomienie przez Komisję Europejską art. 7 unijnego traktatu wobec Polski.33 posłów komisji opowiedziało się za rezolucją, natomiast 9 zagłosowało przeciw. Według informacji służb prasowych Parlamentu Europejskiego, rezolucja została przygotowana po decyzji KE o uruchomieniu wobec Polski jako kraju "uważanego za wyraźnie zagrożony naruszeniem europejskich wartości" artykułu 7 unijnego traktatu.


piątek, 15 stycznia 2016

Manifest KODu

Zauważyłam, że "ruch społeczny" KOD ma problem ze zwerbalizowaniem o co właściwie walczy i używa różnych zastępczych haseł w stylu "skok na trybunał" "ograniczanie swobód obywatelskich" czy "zagrożenie demokracji". Problem z tego rodzaju hasłami jest taki, że każdy średnio rozgarnięty internauta znajdzie mnóstwo przykładów wyżej wymienionych działań, ale z czasów rządów PO-PSL.
Bez zaglądania do źródeł jestem w stanie wymienić z pamięci:
- wejście do mieszkania Antykomora o godz. 6 rano w wykonaniu grupy funkcjonariuszy służb specjalnych (reakcja na niesłuszną stronę internetową)
- ustawa Komorowskiego o zgromadzeniach publicznych
- prowokacje policji i służb podczas marszu niepodległości w tym podpalenie budki koło ambasady Rosji na polecenie Sienkiewicza
- trzymanie co najmniej dwóch  kibiców (jednym z nich był sławny "Staruch") miesiącami w areszcie bez żadnych prawnych podstaw
- podsłuchiwanie i inwigilowanie dziennikarzy (Gmyza, Nisztora, Latkowskiego i członków ich rodzin) zajmujących się aferą taśmową kompromitującą prominentnych polityków PO
- najście służb na redakcję Wprostu i wyrwanie siłą laptopa Latkowskiemu
- największa ilość podsłuchów w Europie
- sprawa Sumlińskiego
- seryjny samobójca
- prowokację służb w sprawie Brunona Kwietnia
- więzienie za protesty na wykładzie Baumana na UWr
- więzienie za krzesło na wiecu Komorowskiego (aluzja do jego występu w parlamencie japońskim)
- skok na Trybunał w czerwcu 2015
- wyrok więzienia dla Kamińskiego za walkę z korupcją
- Amber Gold
- afera hazardowa
- wrogie przejęcie Rzeczpospolitej w wyniku dealu Grasia z Hajdarowiczem pod śmietnikiem
- wyrzucenie Gmyza z pracy za artykuł o trotylu na wraku Tupolewa
- wyrzucenie wszystkich niesłusznych dziennikarzy z TVP i Polskiego Radia, co spowodowało powstanie mediów drugiego obiegu.
- sfałszowane wybory samorządowe

To tylko kilka pierwszych z brzegu przykładów, które przyszły mi do głowy
O rządach PIS -u po tygodniu od objęcia władzy (albo nawet przed utworzeniem rządu) nikt rozsądny by się jeszcze nie wypowiadał (ryzyko śmieszności).

Postanowiłam więc pomóc KOD-owi w jasnym określeniu tego co właściwie postuluje i z czym się nie zgadza.
Rozumiem, że pomysłodawcy uważają, ze istnieje właściwy porządek rzeczy i ich zdaniem został on wraz ze zmianą władzy naruszony. Proponuję więc żeby spróbowali go w sposób jasny opisać np.:

1. Platformie/Nowoczesnej/PSL- owi władza i monopol medialny się po prostu należy jak psu micha niezależnie od decyzji wyborców.
2. PIS/Zjednoczona Prawica nie ma prawa sprawowania władzy ani dostępu do mediów publicznych niezależnie od decyzji wyborców.
3. Kolonizowanie słabszego (państwa naszego regionu) przez silniejszego (Niemcy, państwa starej unii) jest naturalnym porządkiem rzeczy
4. Gazecie Wyborczej należą się ogłoszenia skarbu państwa i prenumerata przez wszystkie urzędy państwowe jak psu micha.
5. Polakom należy się upokarzanie i oczernianie na arenie międzynarodowej
6. Polacy nie mają prawa do własnej tożsamości, a tym bardziej do dumy z niej
7. Nie mają prawa do suwerenności
8. Nie maja prawa do owoców swojej pracy - powinni pracować na zagraniczne koncerny
9. Nie maja prawa do jakiegokolwiek wsparcia ze strony państwa
10. Polska jest naturalnym zagłębiem taniej siły roboczej w Europie i tak powinno zostać.

Myślę, że takie jasne nazwanie rzeczy po imieniu byłoby z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych, gdyż myślenie w kategoriach hierarchii stadnej nie jest może eleganckie, ale bardzo rozpowszechnione.  Jeśli przyjmiemy, że osobnikiem alfa jest Platforma i różne jej mutacje, a PIS i cała prawica omegą, to wyżej wymienione następstwa logiczne same się narzucają.
Podobnie w stosunkach międzynarodowych Polska jest omegą (brzydka, biedna panna), a Niemcy alfą, z czego wynika jasny kodeks zachowań, w którym nam przysługuje jedynie prawo do uległości, milczącej zgody na kolonizację i szarganie wizerunku.

Drodzy KODowcy powiedzcie o co chodzi otwartym teksem, a może znajdziecie więcej zwolenników niż wam się wydaje!