Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sterczewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sterczewski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 listopada 2023

O bezprzykładnym okrucieństwie Finów

Finowie zamknęli wszystkie przejścia graniczne z Rosją łącznie z tym na kole podbiegunowym - Raja - Jooseppi - które było najdłużej czynne. Młodzieńcy z bliskiego wschodu muszą się starać o azyl w portach i na lotniskach - co za okrucieństwo! W związku z zaistniałą sytuacją domagam się wysłania na fińsko-rosyjską granicę Ochojskiej, Holland, Jachiry, Kur.aaaaaaaaa - Szatan, Sterczewskiego Franka, Ostaszewskiej i młodego Szczura oraz o. Grzegorz Kramera SJ na dodatek.

Co więcej domagam się filmów dokumentalnych produkcji Deutsche Welle, BBC, ABC, CNN i al Jazeera potępiajacych rasizm i ludobojstwo, którego dopuszczają się Finowie z delikatną aluzją do ich wsółpracy z Hitlerem na pewnym etapie IIWŚ i przypomnieniem ich udziału w holokauście.

Ja w ogóle bardzo sie dziwię, że jeszcze tego nie widzimy i nie słyszymy o stosach trupów przymarzniętych do rowerów i małej Eileen z kotem na bagażniku, która tym razem zgubiła się w tundrze.

Dlaczego nikt nie zawodzi: "Gdzie są dzieci, gdzie są dzieci!!!" Gdzie sie podział ten cały obwoźny cyrk. Gdzie zaniepokojeni niemieccy aktywiści? O ile mi wiadomo bieszczadzki niedźwiedź poturbował tylko jednego z nich, a gdzie reszta podjeżdżająca pod granicę autobusem i obsztorcowująca strażników? Nie widzę tego! Nie słyszę o rasiźmie? Co się stało?!!! A gdzie eurodeputowani pod wodzą Ochojskiej przeprowadzający "interwencję" przed kamerami zaprzyjaźnionych telewizji?!! Gdzie poseł Sterczewski z pizzą?!!!

Komentarz nieocenionej Klary Marii:


A jeszcze niedawno sytuacja wyglądała tak:




Bardzo brakuje mi głosu papieża Franciszka jednoznacznie potępiającego ludobójcze praktyki okrutnych, zimnych Finów wobec bezbronnych uchodźców z bliskiego wschodu, dla których najbliższy bezpieczny kraj znajduje się za kołem podbiegunowym.

P.S.
Plakaty na przystanki w Helsinkach gotowe, tylko przetłumaczyć:



środa, 10 listopada 2021

O wrażliwych (wybiórczo) serduszkach i pustych móżdżkach

Po wczorajszej bitwie w pobliżu Kuźnicy, na wielu kontach twitterowych, ludzie przypominają wyczyny opozycji na granicy polsko-białoruskiej (lub w reakcji na jakiś debilny fake news wyprodukowany przez Łukaszenkę i powtórzony przez "rodzimą kanalię" w postaci TVN,GW lub OKO Press).

Łukasz Warzecha nie powstrzymał się przed opublikowaniem edytowanego nagrania ze sławnym rajdem Zajączka Sterczewskiego (podłożył muzykę i raz puszcza w przód, raz w tył). 

Ktoś inny przypomina jakąś mocno niekumatą, ale zacietrzewioną blondynkę piszczącą w kierunku naszych żołnierzy, że to jakieś zbiry są i kto im dał prawo do noszenia polskiej flagi na rękawie! Popisy mamusi obserwuje specjalnie przyprowadzona córeczka. Reporter TVN podtyka jej (znaczy matce) mikrofon i słucha z powagą jakby robił wywiad ze światowej sławy ekspertem od bliskiego wschodu. Nie zazdroszczę córce uczucia, z jakim będzie oglądać to nagranie za rok lub dwa. Dziewczynka nie ponosi wprawdzie żadnej winy za wyczyny swojej rodzicielki, ale - niestety - nie zmniejszy to jej wstydu...

Rafał Otoka-Frąckiewicz publikuje nagranie z tym samym, lub bardzo podobnym, reporterem przeszkadzającym w pracy żołnierzom nachalnie zadając pytanie, dlaczego nie można podejść do granicy. Tym razem wstydu i zażenowania doświadcza widz patrząc na faceta w średnim wieku zachowującego się jak rozkapryszony bachor lat 2. Przez kontrast o połowę młodsi, zdyscyplinowani młodzieńcy w mundurach wydają się kwintesencją dorosłości i odpowiedzialności, kiedy tak zgodnie ignorują popisy infantylizmu podtatusiałego dzidziusia.

Stałym zestawem kretynów sejmowych jak Jachira, Szczerba i liczne posłanki lewicy wykrzykujące dramatycznie "gdzie są dzieci?" nie chce mi się nawet zajmować. Znacznie bardziej szokujące są teksty i zachowania ludzi, o których wiemy, że kretynami nie są.

Proszę sobie obejrzeć tego tweeta na oficjalnym koncie Federacji Rosyjskiej

During talks with Russian FM Sergey #Lavrov, Holy See Secretary for Relations with States Paul Gallagher commented on the migration crisis in Europe: The Holy See encourages authorities throughout Europe to assume the responsibility with regard to migrants & refugees.
Został on skomentowany przez o. Dariusza Kowalczyka SJ:
Niestety, mons. Gallagher chyba zupełnie nie rozumie, co się dzieje... I de facto wsparł wojne hybrydową prowadzoną przez Putina posługującego się Łukaszenką
Ten sam jezuita skomentował również wyjątkowo idiotyczny, zważywszy okoliczności, apel arcybiskupa Gądeckiego o pomoc migrantom na granicy
Dziś widać wyraźnie jak niemądre, pseudo-ewangeliczne i antypolskie było i jest całe to gadanie o wpuszczeniu "umierających na granicy".

W czasie kursu etyki uczono nas na KULu, że aby czyn był moralnie dobry i słuszny zarazem, należy poprzedzić go rzetelnym rozpoznaniem. Same dobre intencje (zakładając, że ktoś je rzeczywiście ma) nie wystarczą. Rzetelne rozpoznanie wymaga w miarę sprawnego intelektu, albo dobrze wyćwiczonej intuicji. W obu przypadkach konieczne jest zdystansowanie się do własnych emocji. Dlaczego? Ponieważ każdy oszust (wliczając w to nieprzyjaciela rodzaju ludzkiego) celuje właśnie tam, jako w nasz najsłabszy punkt. Badania pokazują, że najwięcej współczucia budzą cierpiące dzieci lub zwierzątka. Mieliśmy więc w 2015 obrazki z dobrze zaaranżowanymi zwłokami dziecka na plaży, aż Mutti Merkel się wzruszyła i zalała całą Europę gośćmi, którzy szybko odpłacili się swoim naiwnym gospodarzom zamachami i gwałtami...

Sytuacja na naszej wschodniej granicy jest więc kolejną powtórką tego samego. Znowu widzimy garstkę dzieci i kobiet jako zwiadowców otwierających bramy. Niezliczone obrazki zapłakanych dziecięcych twarzyczek i tzw. światowa opinia publiczna doznaje wzmożenia jak psy Pawłowa śliniące się po zapaleniu światła. Jeśli ujęcia są nieco dłuższe i możemy zobaczyć jak wywoływane są te wzruszające łzy dziecięce (dym z papierosa, podwędzanie nad ogniskiem, udawanie) wzmożenie moralne zyskuje domieszkę "słusznego" gniewu na barbarzyńskie instrumentalizowanie cierpienia dzieci, dzieciątek, dzieciąteczek... Tylko, że owe cierpiące dzieciąteczka bardzo chętnie biorą udział w instrumentalizowaniu swoich straszliwych cierpień...

Każdy, kto kiedykolwiek miał do czynienia z dziećmi, zwłaszcza jeśli jest osobą naiwną i prostoduszną (jak pisząca te słowa) musi prędzej czy później zorientować się, jak błyskawicznie uczą się manipulować dorosłymi i ich wrażliwymi serduszkami. Bynajmniej nie wszystkie są niewinnymi aniołkami,jakie - nie wiedzieć czemu - chcemy w nich widzieć. Niektóre to prawdziwe małe, cyniczne monstra, różniące się od najbardziej odrażających kryminalistów jedynie brakiem okazji do popełnienia zbrodni. Mając za sobą doświadczenie pracy w szkole publicznej, w której uczeń ma wyłącznie prawa i żadnych obowiązków, na próbę wzruszenia mnie "cierpieniem dzieci" reaguję odruchem wymiotnym. Podobną reakcję miało pokolenie kryzysu lat 80-tych kiedy kolejna pańcia z dzieckiem na ręku (pożyczonym od sąsiadki i szczypanym, żeby malowniczo płakało) wciskała się bez kolejki po jakiś deficytowy towar.

Myślę, że każdy rodzic też miał sporo okazji zaobserwować jak sprawnymi i bezwzględnymi manipulatorami są dzieci, jeśli widzą ewidentną słabość i naiwność dorosłych. Słabość i naiwność dorosłych Europejczyków widzą nie tylko muzułmańskie dzieci, lecz także ich rodzice nieodpowiedzialnie narażający życie i zdrowie swoich pociech, przemytnicy ludzi, bezwzględni politycy w rodzaju Putina i jeszcze bardziej cyniczni "dobroczyńcy" ludzkości w stylu Sorosa.

Zestaw obrazków, którymi nas będą atakować jest przewidywalny do bólu i mieliśmy sporo okazji, żeby nabrać podejrzeń, kiedy zobaczymy go po raz kolejny. A co jeśli te dzieci rzeczywiście cierpią? - może ktoś zapytać. Odpowiedź jest prosta. Te dzieci są pod opieką rodziców i im zawdzięczają swoje cierpienia. Nikt z zewnątrz nie może wkroczyć i rozdzielić rodzin - to dopiero byłoby barbarzyństwo!

Ilekroć słyszę powołujących się na Ewangelię wzmożonych biskupów mam im ochotę zacytować słowa Pana Jezusa skierowane do Syrofenicjanki proszącej za dręczoną przez złego ducha córką "Niedobrze jest odebrać chleb dzieciom i dać go psom!" Nigdy nie rozumiałam, jak mógł odezwać się tak brutalnie i okrutnie do osoby słabszej i w prawdziwej potrzebie... Być może jednak te słowa dane zostały nam, na taki właśnie czas...

Gdyby hierarchowie Kościoła Katolickiego prowadzili jakiekolwiek życie modlitwy, dostaliby światło z góry do zrozumienia sytuacji. Ich idiotyczne reakcje dowodzą, że ten wymiar w ich życiu nie istnieje, a bogiem stało się dla nich zadowalanie możnych tego świata.


wtorek, 9 listopada 2021

A więc wojna!

Stan kryzysu zawsze oferuje nam wgląd w prawdy, których wolimy nie dostrzegać w spokojniejszych czasach. W końcu jednak wyraźnie widzimy:

1. Co dał nam sojusz z USA:

  • wplątanie w bliskowschodnią awanturę nie mającą żadnego związku z polskim interesem narodowym
  • rozzuchwalenie żydowskiego lobby i coraz bezczelniejsze żądania okupu ze strony "przemysłu holokaustu"
  • promocja pedalstwa ze strony amerykańskiej ambasady
  • niemożność obłożenia amerykańskich firm podatkiem
  • status świętej krowy szczujni TVN
  • wplątanie nas z sprzeczną z polskim interesem narodowym awanturę na Białorusi
  • koszty utrzymania amerykańskich żołnierzy całkowicie niewidzialnych w czasie kryzysu

2. Co nam dała przynależność do UE:

  • próbę gospodarczego zrujnowania nas za pomocą  "zielonego ładu" i uzależnienia naszej gospodarki od ruskiego gazu i jego niemieckich dyspozytorów
  • gospodarczą kolonizację Polski
  • ciągłą ingerencję w wewnętrzne sprawy jak np. konieczna reforma sądownictwa
  • próbę wprowadzenia lewackiej, niszczącej dla społeczeństwa ideologii
  • legalne i bardzo obfite finansowanie V kolumny
  • ciągłą kampanię defamacyjną w mediach światowych przy wykorzystaniu "rodzimej kanalii"
  • finansowanie ciągłych awantur w przestrzeni publicznej pod całkowicie fałszywymi pretekstami
  • systematyczne rozbijanie wspólnoty
  • szantaż finansowy
  • korupcję klasy politycznej
  • "drugi front" podczas wojny hybrydowej z Łukaszenką i Putinem

3. Istnienie regularnej, oficjalnej i bezkarnej, finansowanej z zagranicy V kolumny, bardzo groźnej dla bezpieczeństwa państwa, na którą składają się:

  • tzw. NGO-sy finansowane przez Sorosa
  • TVN, GW, Newsweek, Onet i pomniejszy płaz medialny
  • jawni zdrajcy w parlamencie europejskim, Sejmie i samorządach wszystkich większych miast Polski
  • jawni zdrajcy finansowani przez oligarchów z krajów byłego ZSSR jak np. Kramek
  • mnogość pożytecznych, a wpływowych idiotów wśród debilnych celebrytów, profesorów i "artystów"  

4.  Nietrafione rozpoznanie sytuacji międzynarodowej, błędną politykę zagraniczną i tchórzostwo obecnego rządu jak np.:

    • naiwne i bezalternatywne oparcie o sojusz z USA
    • haniebną uległość wobec Izraela mimo licznych i spektakularnych upokorzeń ze strony jego oficjalnych przedstawicieli, polityków, mediów i nieustannej oszczerczej kampanii defamacyjnej w mediach światowych
    • tchórzliwe ustępowanie żądaniom UE w nadziei, że się w końcu od nas odczepi - całkowicie przeciwskuteczne
    • niepotrzebne antagonizowanie Łukaszenki i wpychanie go w ramiona Putina, co zaowocowało podpisaniem umowy stowarzyszeniowej z Rosją


W II RP członkowie KPP i KPZUiB siedzieli w pierdlu jako zdrajcy. Czy ktoś ośmieli się podważyć słuszność takiej decyzji? W Niemczech i we Francji nie ma mediów reprezentujących interes sprzeczny z interesem narodowym tych państw. Czy to głupia decyzja? Nie ma też instytucji państwowych finansujących produkcje filmowe niezgodne z oficjalną polityką historyczną, nie mówiąc już o filmach jawnie oszczerczych wobec własnego narodu. Może aspirujmy do europejskich standardów także w tym względzie!

Czy za jawną dezinformację, jak w przypadku śmierci ciężarnej kobiety w szpitalu w Pszczynie, służącą do wszczynania niepokojów społecznych i aktów wandalizmu w czasie zagrożenia państwa, nie powinno być odpowiedzialności karnej?

Czy osoby atakujące w niewymownie ohydny sposób funkcjonariuszy SG, żołnierzy i policjantów broniących naszego bezpieczeństwa - ryzykując życiem i zdrowiem - nie powinny być przykładnie ukarane?

Czy osoby, których zadaniem jest reprezentowanie Polski w organizacjach międzynarodowych jak UE, a sprzeniewierzyły się temu, jawnie przechodząc na stronę wrogów, nie powinny zostać natychmiast odwołane i osadzone w odpowiednim zakładzie karnym?

Staram się panować nad emocjami i językiem, także dlatego, że nie wiem czy ci ludzie są po prostu kretynami czy zdrajcami. Niezależnie od tego w celach dydaktycznych wysłałabym Kurdej-Kurwaaa- Szatan, Jachirę, Ochojską, Zajączka Sterczewskiego, Kramka, Frasyniuka, całą redakcję TVN i GW na granicę, gdzie zakneblowani i związani służyliby do łatania dziur w ogrodzeniu zrobionych przez wyrośnięte "dzieci z Michałowa" profesjonalnym sprzętem.

P.S.

Czy jeśli Prezydent RP mianuje sędziów, a oni sprzeniewierzają się wierności Rzeczpospolitej, którą uroczyście przysięgali, to ten sam prezydent nie może ich po prostu odwołać? Człowiek, który uniewinnił Kramka i innych niszczących ogrodzenie na granicy oraz ten, który wypuścił z aresztu kuriera przemycającego migrantów już dawno powinien siedzieć w pierdlu!!!