Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drag hour. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drag hour. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 kwietnia 2025

Niewesołe refleksje w Wielki Czwartek

 Rok temu w Wielki Czwartek aresztowano ks. Olszewskiego, upokarzano go na wszystkie możliwe sposoby, lącznie z rozpowszechnieniem falszywej informacji, że to pedofil, aby musiał się obawiać w areszcie o życie. Zniszczono jego dobre imię, zniszczono dzieło w które wiele zainwestował on sam (pomysł, energia, praca) i jego zgromadzenie (duży wkład własny, co - zdaje się przesądziło o wygraniu konkursu). Zniszczono go psychicznie...

W tym roku mamy sprawę księdza Glasa sądzonego w Anglii za nieobyczajne zachowanie wobec nieletniego (nastolatka)... Oczywiście nie wiem, czy zarzut jest prawdziwy. Po sprawie kardynała Pella mam tendencje nie wierzyć... Tam też był jeden "poszkodowany", który sobie "przypomniał" po latach akurat w momencie, gdy australijski hierarcha wziął się za porządkowanie finansów Watykanu.

Poza tym nieobyczajne zachowanie wobec całej populacji: dzieci, młodzieży, dorosłych i starców jest obecnie promowane na tzw paradach równości (gay pride). Czy publiczne obnażanie się i obsceniczne zachowanie uczestników nie jest kwintesencją nieobyczajności? Dlaczego ich się nie ściga. A drag hour dla dziatwy szkolnej? Pięciolatki zachęcane do macania genitaliów dorosłych mężczyzn? Czy moze być coś bardziej nieobyczajnego?

W Rowach, na plaży w Słowińskim Parku Narodowym obnażają się ekhibicjoniści pod szyldem nudystów. Sami faceci z fiutami na widoku podchodzący do ludzi - także dzieci - o wiele za blisko. Niektórzy jawnie walą konia. Nikt nie reaguje, mimo że oficjalnie nie ma tam żadnej plaży nudystów! 

Zapewne większość chrześcijan, a zwłaszcza powołani do kapłaństwa, biorą pod uwagę możliwość męczeństwa, ale nie zdają sobie sprawy jak ono będzie wyglądać. Nie przypuszczają, że czeka ich przyczepienie łatki "pedofili" jako całej grupie, a oprócz tego oskarżenia indywidualne, kiedy się komuś szczególnie narażą...



niedziela, 26 marca 2023

Między ruskim mirem, a lewackim szaleństwem

Na początku wojny na Ukrainie znalazłam na YouTube kanał Andromeda prowadzony przez młodą kobietę, która analizuje ruską propagandę i ruski punkt widzenia  zamieszczając przy okazji długie wypowiedzi propagandystów, ekspertów i tzw "turbopatriotów". Jest to na ogół bardzo ciekawe i podnoszące na duchu. 

Wczoraj słuchałam niejakiego Girkina z donieckiej, a może ługańskiej, samozwańczej republiki, który generalnie, jak wielu jemu podobnych, uważa, że ruskie dowództwo składa sie z samych kretynów i zdrajców. Na ostatnim nagraniu zwrócił się do Putina, żeby się już zamknął, jak ma opowiadać takie kawałki jak ostatnio. Powiedzial coś też o końcu Kadafiego z kołkiem w tylku, o czym nie wiedziałam. Chodziło mu o to, że taki koniec może też spotkać Putina, jesli wojnę przegra.

Najlepsza jednak byla odpowiedź na pytanie jednego ze słuchaczy - jaka będzie reakcja Rosji na wkroczenie Polaków na zachodnią Ukrainę. Girkin wzruszyl tylko ramionami i zadał retoryczne pytanie - jaka ma być, skoro ruskim nie udało sie utrzymać linii Dniepru? W końcu stwierdził, że zareagować mogliby najwyżej sami Ukraińcy, bo ruscy nie bedą mogli nic zrobić.

I w takiej sytuacji desperacji ruskich, Amerykanie sami dostarczają im amunicji w formie wymuszania  promocji zboczeń na swoich wschodnich sojusznikach. Ukraina walcząca o życie musi sie na to gówno godzić, a Białoruś, gdzie sympatia dla walczących sasiadów jest duża, przygląda sie i kalkuje. Co jest lepsze - połknięcie przez ruskich czy lewackie szaleństwo. Beznadzieja ruskiego miru czy kolonizacja przez zachód połączona z deprawacją i genderowo-klimatycznym obłędem?

My też jestesmy w takim położeniu - między ruską Scyllą dziką, prymitywną i brudną, a zachodnią Charybdą wyrafinowaną, przebiegłą i obrzydliwą. Między dwoma diabłami: ruskim niższego rzędu - w rzeźnickim okrwawionym fartuchu - a zachodnim z wyższej półki, który zniewala umysł i sprawia, że ofiary z własnej woli mu sie poddają.

Na Ukrainie giną ludzie w domach rozwalonych rakietami. Widzimy zabite i okaleczone ofiary cywilne, w tym dzieci szczegolnie eksponowane przez ukraińską propagandę. W Stanach natomiast dzieci dobrze ubrane i odżywione, prowadzone są przez wlasnych rąbniętych rodziców na "drag hour" do lokalnej biblioteki, gdzie zboczony mężczyzna przebrany za karykaturę kobiety wykonuje ruchy kopulacyjne w tzw. tańcu i zachęca maluchy do głaskanie swego przyrodzenia. 

Na Ukrainie nastoletnie dziewczęta są gwalcone zbiorowo, po czym często zabijane, a na zachodzie same z własnej woli, często przy aprobacie rodziny, obcinaja zdrowe piersi i poddają sie kuracji hormonalnej, na zawsze pozbawiając się zdolności do rodzenia dzieci...

Do ruskiej armii wcielani są kryminaliści - recydywiści wszelkiej maści, co jest horrorem dla ludności cywilnej, a na wyspach Brytyjskich i w USA gwałcicieli zamyka sie do więzień dla kobiet, które nie maja możliwości przed nimi uciec...

Taki mamy wybór. Musimy najpierw odbudować wspólnotę. Do tego potrzebny jest cud albo nieszczęście, ale wtedy może być za późno... Jedyne, co mi przychodzi do głowy to modlitwa. Wytrwala modlitwa wielu...

P.S.

Widzialam uliczny sondaż - chyba w Mińsku - robiony przez ruskiego youtubera. Zaczepiał ludzi w róznym wieku, w tym sporo młodzieży. Nie wiem na ile reprezentatywny byl to obraz, ale prawie wszyscy młodzi ludzie wydawali mi się normalni, nie zepsuci, niektórzy lekko nieśmiali. Dokladnie tak wygladało moje pokolenie w okolicach 18-20 roku życia.... Żadnych tatuaży, kolczyków w nosie i kolorowych kłaków, żadnej wulgarności i arogancji tak typowej dla młodych ludzi na zachodzie i u nas. Żadnych cholernych rowerów na ulicach, hulajnóg i tym podobnych atrakcji....

Zachód zwariował i wręcza tym ludziom broń przeciw sobie. Wystarczy jedno nagranie z tzw. gay pride, żeby się porzygali sprzed ekranami, a są przecież lepsze kawałki dostepne w internecie...

Boże, miej nas w swojej opiece! Dlaczego te diably walczą ze sobą? Czyż nie są z jednej stajni? A może jest tak jak widzial to Tolkien, że one nie są zdolne do zgody, mimo, że służą temu samemu panu?