Ze smutkiem informujemy, że nasz br. Marcin Mogielski w minionym tygodniu opuścił wrocławski klasztor. Szanujemy jego osobistą i poważna decyzję. Niezależnie od jego losów i kolejnych kroków na zawsze pozostanie naszym bratem. Modlimy się za niego i prosimy Was o modlitwę.O sprawie dowiedziałam się z komentarza czytelnika pod poprzednim wpisem. I co? - ktoś zapyta. I nic - odpowiem. Po pierwsze nie szokuje mnie to wcale. Gdzieś na tym blogu są streszczone co najmniej dwa jego kazania (Św. Dominik przewraca sie w grobie z 9.06.2021 https://singletonreview.blogspot.com/2021/06/sw-dominik-przewraca-sie-w-grobie.html i O zepsutej niedzieli, czyli dominikanie przechodza na ciemną stronę mocy z 6.05.2018 https://singletonreview.blogspot.com/2018/05/o-zepsutej-niedzieli-czyli-dominikanie.html) i własciwie bylo dla mnie dziwne dlaczego ten niewierzący czlowiek udaje księdza katolickiego. Myślę, że dobrze sie stało, że postanowił zakończyć tę maskaradę, bo nie będzie wprowadzał ludzi w błąd.
Blog poświęcony życiu duchowemu niedźwiedzi polarnych i nie tylko. Autorka zamieszcza na nim swoje artykuły nigdzie wcześniej nie publikowane.
niedziela, 9 kwietnia 2023
Marcin Mogielski wreszcie się zdecydował
niedziela, 12 marca 2023
Kto pedofilią wojuje, od pedofilii ginie, na marginesie medialnej nawalanki
Rząd RFN i podległe mu organy federalne w ciągu ostatnich pięciu lat wypłaciły dziennikarzom około 1,5 mln euro za – jak to określono – moderację, teksty, redagowanie, szkolenia, wykłady i inne wydarzenia. W sprawę zamieszanych jest 200 dziennikarzy, którzy każdego dnia dostarczają niemieckiej opinii publicznej informacje.
Z odpowiedzi obecnego rządu federalnego wynika, że około 900 tys. euro trafiło do dziennikarzy nadawców publicznych, a około 600 tys. euro do pracowników mediów prywatnych. "Lista podobno nie obejmuje kwot wypłacanych dziennikarzom przez Federalną Służbę Wywiadowczą. Jako powód podano dobro państwa" - pisze portal stacji Deutschlandfunk.Chodzi o 200 dziennikarzy z czołowych niemieckich mediów
Według portalu informacyjnego t-online chodzi w sumie o 200 dziennikarzy. Część była zatrudniona przez gazety "Spiegel", "Zeit", "Tagesspiegel" i inne media prywatne, ale około 120 beneficjentów pracowało dla nadawców publicznych, takich jak ARD, ZDF, WDR i rbb (...)"
Teraz drogi czytelniku, przypatrz sie uważnie wyróżnionej kolorem informacji i osadź w kontekscie polskiej nawalanki medialnej.. Czy Twoim zdaniem Federalna Służba Wywiadowcza (BND) płaci dziennikarzom tylko w Niemczech, a poza granicami już nie? A slużby wywiadowcze innych państw to jakieś gorsze? Na pewno nie:
Tymczasem Agora zorientowała się, że jej akcja były nieco przedwczesna, albo timing zły:
“#socialjustice demands that we fight against the causes of poverty: inequality and the lack of labour, land, and lodging; against those who deny social and labour rights; and against the culture that leads to taking away the dignity of others.”
.... a Jordanem Petersonem, który odpowiedział:
“There is nothing Christian about #socialjustice. Redemptive salvation is a matter of the individual soul.”
Kiedy Duch Św, mówi raczej przez profesora- agnostyka, niż następcę św. Piotra!!!
P.S.
W międzyczasie znalazłam na tweeterze (konto NZG) bardzo trafny komentarz graficzny na temat odpowiedzialności za samobójczą śmierć syna znanej posłanki:



