Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charlie Kirk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charlie Kirk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 marca 2026

O talmudycznym sposobie myślenia i braku suwerenności

Niedziela wieczór. Siedzę sobie dość poirytowana wymianą komentarzy pod pewnym wywiadem z Barbarą Stanisławczyk na temat jej opus magnum "Bękarci Judaizmu" (którą to książkę już kupiłam, ale jeszcze nie zaczęłam czytać). Coś mnie podkusiło, żeby wypowiedzieć się na temat Lutra i "sola scriptura" w odpowiedzi na czyjś komentarz.

Ten ktoś - ewidentnie kompetentny w tej dziedzinie - odpisał bardzo kulturalnie, ale ujawnił tak przedziwną pokrętność interpretacji Pisma Świętego charakterystyczną dla protestantów, że nie mogę ochłonąć. To jak trucizna działająca z opóźnieniem wpuszczona do krwioobiegu.

Nie chcę mi się powtarzać tutaj całej wymiany, powiem tyle, że według mojego respondenta dowodem na zbawienie przez wiarę jest Abraham i Rahab. O ile dobrze pamiętam (a nie chce mi sie sprawdzać), Bóg obiecał Abrahamowi, że jego potomstwo będzie liczne jak gwiazdy na niebie oraz rozległy obszar ziemi (którą to obietnicę państwo Izrael, założone w 1948 r., odnosi do siebie). Rahab natomiast, przechowawszy izraelskich zwiadowców, uzyskała od nich (nie od Boga) zapewnienie, że po zdobyciu Jerycha ona sama i jej rodzina będzie oszczędzona, jeśli wywiesi w oknie czerwoną wstegę czy coś. Gdzie tu jest mowa o zbawieniu? 

Tymczasem w ewangeli św Mateusza są przytoczone słowa Jezusa dokładnie na ten temat. To dobrze znana dłuższa wypowiedź w której Jezus "podaje pytania/zadania egzaminacyjne". Zbawieni będą ci, którzy dali mu jeść, kiedy był głodny, pić, kiedy był spragniony, odziali, kiedy byl nagi, ugościli w podróży, odwiedzili w więzieniu itp. Natomiast potępieni, ci, którzy tego nie zrobili. Jedni i drudzy są zdziwieni, bo nie przypominają sobie spotkania z nim osobiście. Na co Jezus wyjaśnia, że "cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili".

Rzecz jest wyłożona jak krowa na miedzy. Jak bardzo talmudyczny trzeba mieć umysł, żeby ten fragment ewangeli zignorować, a szukać nadziei zbawienia przez samą wiarę w historii Abrahama, a zwłaszcza Rahab!

E.Michael Jones nazywa protestantów "judaizers" albo "judaizing christians", czyli utożsamiającymi się z Żydami. Teraz widzę jasno, że ma rację nie tylko w odniesieniu do Cromwella i jego siepaczy, lecz także luteran, o chrześcijańskich syjonistach  nawet nie wspominając.

I tak dochodzimy znowu do współpracy gojsko-izraelskiej, której niektórzy - nie ludzie to lecz wilki - rzucają kłody pod nogi. Np taki Joe Kent  "antiterrorist director" mianowany przez Trumpa złożyl rezygnację ze swojego stanowiska, gdyż nie mógł z czystym sumieniem brać udziału w hucpie wywołanej bez żadnej innej przyczyny niż presja/lobbing Izraela.

W wywiadzie udzielonym Tuckerowi Karlsonowi https://youtu.be/1cbw1utqzHg wyjaśnia, że nie bylo żadnego bezpośredniego zagrożenia ze strony Iranu i że miał ogromne trudności z dotarciem z tym przekazem do ucha prezydenta w przeciwieństwie do "various Israeli officials" intensywnie lobbujących za wojną. Podawać nazwisk nie chciał...

Karlson zapytał go w jaki sposób można wywrzeć presję na prezydenta USA, by wbrew obietnicy wyborczej i interesowi swego państwa wdał się w wojnę służącą wyłącznie zależnemu od niego sojusznikowi. Kent, oprócz lobbingu, wymienił groźbę zamachu na życie jego samego, lub członka rodziny...

W tym kontekscie pojawił się wątek Charliego Kirka. Agencja FBI zakazała sprawdzania śladów tego zamachu prowadzących za granicę. Na jakiekolwiek zapytania w tej sprawie ze strony dziennikarzy reaguje histerycznie. Bardzo trudno nie odnieść wrażenia, że to sprawka Mossadu. Charlie King bowiem wycofal sie z popierania "sprawy izraelskiej", co kosztowało go utratę hojnych sponsorów, a być może także życia...

W odpowiedzi na pytanie o wyjście z tej sytuacji Kent stwierdził, że należy rozmawiać z Izraelem przez "nowy zespół dyplomatów" bez podwójnego obywaelstwa i postawić rzecz na ostrzu noża: atakujecie bez naszej zgody, wstrzymujemy wsparcie finansowe i militarne (o ile dobrze pamiętam).

Tymczasem podwójne obywatelstwo mają dwaj główni negocjatorzy Trumpa Stephen Vitkov i Jared Kushner i raczej nietrudno zgadnąć gdzie leżała lojalność tych panów podczas rozmów pokojowych z Iranem w Omanie. Ewidentnie ich celem nie było osiągnięcie pokoju lecz rozpętanie wojny.

Kent przypomniał też o wcześniejszych wojnach w regionie również rozpoczętych na podstawie falszywych informacji podsuwanych przez izraelski wywiad. Wojnę w Iraku - w której sam walczył - ocenił jako katastrofę. W tej wojnie walczyli i ginęli nasi rodacy! Za co? Żeby wszystkie państwa sąsiadujące z bezcennym Izraelem były  zdestabilizowane i niezdolne do obrony! Warto było?

Miał także kilka uwag co do traktowania ludności cywilnej przez sojusznicze siły zbrojne, które - nawiasem mówiąc - korzystając z zamieszania zajeły już pół Libanu i to nie koniec. Do Iranu się nie kwapią, niech glupie amerykańskie goje tam wschodzą, skoro Kurdowie nie chcą. A przede wszystkim niech ciągły ostrzał niszczy infrastrukturę i w końcu doprowadzi kolejny kraj w regionie (po Iraku, Syrii, Libanie i Libii) do stanu upadłości.

Wszystkie te koszmarne informacje nieco mnie jednak pocieszają. Okazuje się bowiem, że nie tylko nasza nieszczęśliwa ojczyzna jest niesuwerenna i rządzona przez jawnych zdrajców, ale największe mocarstwo świata też!

wtorek, 3 marca 2026

O ataku na Iran

Moja intuicyjna ocena ataku Izraela i USA na Iran jest taka, że ma on bardzo ściśły związek z listą Epsteina i innymi formami działania Mossadu oraz lobby żydowskiego. Bardzo to jest ubolewania godne i dla Polski nic dobrego nie wróży, niestety.

Pod komentarzem red. Lisickiego (https://youtu.be/pSq_Nvw8_9A) ktoś napisał taki oto komentarz : 

Henry Ford - "By na świecie nie było wojen, wystarczy trzymać w izolacji 50 najbogatszych RZydów"

Nie mam oczywiście wiedzy insiderskiej,  ani możliwości, aby sprawdzić to eksperymentalnie, ale nie zdziwiłabym się gdyby tak było (we wspólczesnym świecie oczywiście, bo wojny poza zasięgiem tego narodu i jego przedstawiceli oczywiście się zdarzały i to całkiem często...)

Candance Owens emituje kolejny serial śledczy pt Bride of Charlie na temat wdowy po niedawno zamordowanym Charlie Kirku - Eriki Kirk. Na razie niczego szczególnie porażającego nie zaprezentowała, ale wydaje mi się, że domniemanie jest takie, że owa zachwycająca młoda kobieta jest w istocie agentką zaprogramowaną przez FBI lub CIA, podstawioną Kirkowi, a następnie - kiedy jego sympatia dla Izraela wygasła - użyta do zlikwidowania męża i przejęcia fundacji, którą założył.

Słucha sie tego bardzo dobrze aż do momentu, kiedy dziennikarka wypowie się na jakiś znany mi temat i uraczy słuchaczy piramidalnymi bzdurami - wynikającymi z braku podstawowej wiedzy i niezrozumienia sytuacji - wypowiadanymi z dużą pewnością siebie. Wtedy pojawia się nieuchronna wątpliwość czy aby inne rewelacje są równie idiotyczne czy też rzeczywiście coś jest na rzeczy.

Gdyby wojna z Iranem miała się rozlać na Europę, oplakatuję wszystkie okna w mieszkaniu i dach mojego bloku napisami: "Drodzy Irańczycy, nic do was nie mam, a Dzieje Imperium Perskiego były jedną z ulubionych lektur mojej młodości!!! Nie strielajtie!"

Wolałabym, aby Persowie nie byli muzułmanami, mogliby np dalej czcić Ahura Mazdę i jego proroka Zaratusztrę (Zoroastra), (a najlepiej przyjąć chrześcijaństwo), ale to jeszcze nie powód, by na nich napadać z poduszczenia Izraela.

Nie zamierzam się podniecać żadnymi medialnymi doniesieniami, bo na 99,99% są kłamliwe. Muszę pogodzić się ze swoją niewiedzą i zaufać Bogu, czego i Wam, Drodzy Czytelnicy, życzę!

P.S.

Bardzo ciekawe i wyważone spojrzenie na Izrael, Żydów i ich mentalność można znaleźć tu: https://youtu.be/NyYl6_N1FZw 

Norman Finkelstein uważa, że są zasadniczo 4 czynniki odpowiedzialne za poczucie wyższości i izraelskie ekscesy na Bliskim Wschodzie:

  • niewiarygodna nadreprezentacja Żydów wśród najbogatszych ludzi w USA (i na świecie), co się przekłada na wpływy (money=power)
  • dobra organizacja
  • jakakolwiek krytyka ich działań jest tabu z powodu holokaustu
  • sukces Żydów w XX w.np w nauce (Freud, Marx, Einstein) uderzył im do głowy i utwierdzili się w przekonaniu, że są lepsi i bardziej inteligentni niż inne narody (Goyim=bydlęta o ludzkich twarzach powinny być im poddane, bo taki jest porządek stworzenia - przypis autorki)