Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ABW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ABW. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 maja 2025

Z kraju, ze świata i pro domo sua...

Jest afera z mieszkaniem Nawrockiego. Skąd sie wzięła? Ano z teczki. Jakiej teczki? Ano kandydaci na wszystkie stanowiska wymagajace dostępu do materiałow tajnych są bardzo gruntownie sprawdzani przez służby. Gdyby ABW uznała, że sprawa śmierdzi, Nawrocki nie zostałby nigdy prezesem IPNu. Akurat on jest jedynym tak gruntownie prześwietlonym kandydatem na prezydenta RP.

Służby sprawdzały, więc służby wiedziały gdzie szukać, aby przy pomocy onetu wykreować shitstorm, Ostrzegał przed takimi zagrywkami Cenckiewicz, któremu to samo próbowano zrobić (też był gruntownie sprawdzany przed objęciem stanowiska dyrektora archiwum wojskowego).

Kardynał Tagle z Filipin ma długi "hazardowe" (nie wiem czy karciane), w związku z czym podobno Chińczycy mają na niego trzymanie. Mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do glowy na niego głosować. Zawsze wydawał mi sie za młody i zbyt niepoważny.

Skończyłam obraz! Dopiero w kwietniu wróciłam do malowania po wymuszonej okolicznościami przerwie. Namęczyłam się okropnie. Wygląda tak:

Wzlatująca czapla, olej na płótnie 70x90 cm

P.S.
Onet onegdaj zniszczył ks. Stryczka i jego "szlachetną paczkę" zarzutami, które okazały sie wzięte z d....  Nigdy nie sprostowali o zadośćuczynieniu nie wspominając. Cyngle na usługach Niemiec/Tuska publikujące, co im zaprzyjaźnione służby podeślą!


piątek, 27 grudnia 2024

O diabelskim wzmożeniu i przeszukaniu klasztoru dominikanów w Lublinie

Pewien ruski pisarz - być może Turgieniew - tytułem wstępu do swego opowiadania stwierdza jako rzecz oczywistą, że miedzy Świętem Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem wszelkie czarcie nasienie dostaje pierdolca. 

Ewidentnie jest to prawda, czego doświadczyłam boleśnie dziś rano. Kiedy zachwycona, że dobrze spałam, a słoneczna pogoda dostarcza wystarczającej ilości światła do malowania, planowałam jak spędzę ten piękny dzień, usłyszałam dźwięk wietary tuż za ścianą, w mieszkaniu niedawno zmarłego starszego sąsiada.

Spadkobiercy, którzy na pewno jeszcze nie mają orzeczenia sądu (przyznajacego im mieszkanie) przystąpili - wbrew wcześniejszym zapewnieniom - do remontu w OKRESIE ŚWIĄTECZNYM!!! Sąsiad z góry natomiast jeszcze remontu zaczętego w połowie listopada nie skończył. Więc w poniedziałek czeka nas rozkoszne stereo!!! 

Niech mi ktoś powie jakie jest prawdopodobieństwo dwóch remontów w jednej klatce w okresie świątecznym? Jakie jest prawdopodobieństwo dwóch wykorzenionych, autystycznych lub psychopatycznych debili synchronizujących swoje wysiłki by wykończyć nerwowo sasiadów?

Tymczasem w klasztorze dominikanów w Lublinie przeszukanie. ABW poszukiwało Romanowskiego! Doprawdy nie wiadomo czy sie śmiać czy płakać. No cóż Domini canes, tak bardzo się staraliście, tak bardzo dystansowaliście się od obciachowych rządów ZP, a tu uśmiechnięta koalicja tak was spostponowała!!!

Fragment fasady kościoła dominikanów w Lublinie

Teraz oburzenie, że podejrzewano was, żę ukrywacie POSZUKIWANEGO LISTEM GOŃCZYM przestępcę. To rzeczywiście groźny przestępca, podobnie jak ksiądz Olszewski, który wydał państwową dotację na budowę ośrodka, na który ją przyznano!!! Albo urzędniczki ministerswa sprawiedliwości prowadzane na przesłuchania w kajdankach zespolonych, podglądane w kiblu i budzone co godzinę!

Przy takich zwyrodnialcach tatulo posłanki Gajewskiej, kryjący braciszków, którzy zakopali żywcem młodego człowieka, aby wejść w posiadanie ciężarówki z czekoladą, to dobroduszny starszy pan (https://www.gazetapolska.pl/33851-mroczne-tajemnice-rodziny-gajewskich)  A to, że jego zięciulo, niejaki Myrcha Arkadiusz, jest wiceministrem sprawiedliwości obdarowanym przez teściunia pieknym domem pod Warszawą nie powinno nikogo obchodzić. To przecież oznaka zdrowej, praworządnej demokracji, czyż nie?

Gdzie wasz węch? Możecie się dowolnie mizdrzyć do możnych tego świata, a oni i tak nie odróżniają was od reszty "katolickiego ciemnogrodu", który zamierzają zniszczyć. O. Kuśmierski, sławny obrońca konstytucji, wypowiedział się już o praworządności pod rządami uśmiechniętej koalicji? Pytam, bo od roku 2020 nie chodzę do kościoła św. Wojciecha i mogłam coś przeoczyć. A może nie miał okazji zajęty udzielaniem błogosławieństwa parom homoseksualnym?

sobota, 6 lutego 2016

O spotkaniu z KOD-owcem

Na KOD-owca trafiłam zupełnie nieoczekiwanie w poczekalni przychodni na pl. Dominikańskim. Sympatyczny, w miarę młody (30+) człowiek ewidentnie chciał nawiązać kontakt. Zagadnął mnie dość zalotnie, ale po chwili - na skutek przyłączenia się do rozmowy tzw. osób trzecich - od bezpiecznych tematów (jak np. służba zdrowia) poszybował brawurowo ku polityce bieżącej. Dowiedziałam się, że na skutek dojścia "PIS-lamistów" do władzy syn znajomego - całkowicie niekompetentny- dostał jakieś odpowiedzialne stanowisko, co - jak rozumiem - pozostawało w jaskrawym kontraście z praktyką poprzedniej ekipy. Niebacznie wdałam się w polemikę (zdroworozsądkową jak mi się zdawało) niepomna na jakże słuszne słowa prof. Zybertowicza, że z ludźmi zacietrzewionymi nie da się rozmawiać racjonalnie.

Ten człowiek niewątpliwie był zacietrzewiony w stopniu mi nieznanym. Przyjechał właśnie z zagranicy, skąd jak zapewniał, obserwował sytuację w kraju na bieżąco. Co do tego miałam pewne wątpliwości, zważywszy, że nie ochłonął jeszcze po awanturze o krzyż na Krakowskim Przedmieściu. Nawet się tam wybierał ze znajomymi, którzy mieli nieść swastyki (sic). Niewątpliwie wyznawca Palikota w stanie hibernacji, albo raczej wybudzony z niej po sześciu latach zupełnie niepomny, że sytuacja się zmieniła diametralnie i takoż emocje społeczne.

Zasugerowałam mu, żeby sobie wygooglał dwa nazwiska: "Andrzej Hadacz"- kiedyś domagający się rozstrzelania Tuska, potem gorliwy zwolennik Komorowskiego agresywnie atakujący jego rywala pod gmachem TVP (za obiecane mieszkanie komunalne), obecnie pierwszy KOD-owiec - i "Jowita Kacik" specjalistka od niszczenia wizerunku przeciwnika na usługach byłego prezydenta oraz zobaczył na Facebooku zdjęcie tej ostatniej z tzw. "szaloną Joanną od Krzyża" już zupełnie normalną. Nazwiska nic mu nie mówiły, ale tematu poniechał przerzucając się na straszliwą sytuację obecną. Na moją prośbę o jakiś konkret, bo nic alarmującego nie widzę, poradził, żebym poszła do okulisty. Szczęśliwie drzwi gabinetu otworzyły ratując go od dalszego brnięcia w temat.

Jednak ten niesławny odwrót ewidentnie nie dawał mu spokoju nawet podczas wizyty, więc po wyjściu z gabinetu przypomniał sobie SKOK-i, które - jego zdaniem - równoważyły wszystkie afery PO z Ambergold na czele. Piotrowicza ex-PZPR-owca umieścił w rządzie, video z wejścia ABW do redakcji WPROST i wyrywanie laptopa Latkowskiemu nie zrobiło na nim wrażenia, o TK miał pojęcie bardziej niejasne niż przeciętny obywatel. KOD uważał za ruch oddolny młodych (sic!) entuzjastów itp. Kiedy to wszystko mówił ręce drżały mu gwałtownie, a mi przemknęło przez myśl, że mam do czynienia  z człowiekiem niezrównoważonym psychicznie. Nie wiem czy tak było, czy może był to typowy produkt intelektualnej tresury środowisk zbliżonych do GW, ktoś pełen bon motów typu "to się leczy" i podobnie dowcipnych stwierdzeń, natomiast bez żadnej wiedzy o faktach - czyste emocje zupełnie niewspółmierne do rzeczywistości.

Dziś przeczytałam, że jakaś grupa (KOD?) wołała pod pałacem prezydenckim "Duda na Wawel" - skojarzenie z rokiem 2010 oczywiste. Następstwo wydarzeń wydaje mi się dość jasne: czynnik niejawny wynosi Palikota z niebytu do sejmu z 10% poparciem, ten organizuje awantury typu krzyż na Krakowskim Przedmieściu, po czym wraca do nicości, z której się wyłonił. Petru ze swoim nowoczesnym KOD-em jest powtórką dokładnie tego samego (czyżby z Kukizem też próbowano?). Mam nadzieję podzieli los poprzedniej kreatury swoich mocodawców.

Dr. Krajski zauważył, że na Krakowskim Przedmieściu miała miejsce manifestacja nienawiści szatańskiej w sensie jak najbardziej dosłownym. Ta sama nienawiść zdaje się napędzać "młodych oddolnych entuzjastów" z KOD-u. Może po prostu potrzebny egzorcyzm?!!!
P.S.
Nie należy zapominać o czynniku ludzkim - ewidentnie KOD i jego przejawy animują ci sami nieznani sprawcy, którzy przeprowadzili pokazową operację pod krzyżem. Szatańska nienawiść pchająca do przekraczania granic nieprzekraczalnych dla normalnego człowieka jest ich znakiem firmowym.