środa, 26 marca 2025

Jak nakręcić film, który odniesie sukces międzynarodowy

Najważniejsze to wybrać taki region i okres historyczny, żeby w roli ofiar wszelkiego zła móc obsadzić ludy bliskiego wschodu, a w roli oprawców Europejczyków, najlepiej z północy, z wyłączeniem jednak wikingów/Skandynawów, Anglosasów i Niemców. Najbezpieczniejszy będzie północny wschód Europy znaczy Polacy, Białorusini, ewentualnie Bałtowie (Rosjanie absolutnie nie, Ukraińcy chwilowo też).

Jeśli chodzi o ofiary optymalna jest rodzina i to tradycyjna:  patriarchalny mężczyzna bliskowschodni, który troszczy się o dzieci i - uwaga - szanuje żonę (to ważny szczegół), delikatna i skromna kobieta o oczach gazeli i dwa słodkie dzieciąteczka - śliczna mała dziewczynka i jej rezolutny, nieco starszy braciszek.

Trzeba koniecznie pamiętać o drobnej korekcie bliskowschocnich zwyczajów tzn mąż niesie plecak, dzieli się jedzeniem i kocami z rodziną, synek nie kopie ani nie bije po twarzy mamusi, ani siostrzyczki itd


Rodzina jest w drodze, wymuszonej, rzecz jasna. Nie trzeba zanadto się wgłębiać w przyczynę jej tułaczki, bo można zaliczyć wtopę. Nieuchronnie trafia do kraju nieokrzesanych tubylców.

Tubylcy MUSZĄ być przede wszystkim nieestetyczni i biedni (to ich główna wina). Należy tak ich ucharakteryzować by kojarzyli sie ze świniami na kartoflisku: jasna skóra zaczerwieniona od słońca małe oczka i konopne rzęsy, a włosy jak len, co w błoto wpadł, do tego tłuste, podobnie jak cera. Obowiązkowo: nadwaga, wielkie czerwone łapy, fatalny stan uzębienia, obciachowe, przepocone ciuchy i gumofilce. Ich jedzenie nieodmiennie niezdrowe i paskudne, wnętrza brudne, a obejście pełne krowich placków.

W orientalnej rodzinie (i widzu) mają budzić przede wszystkim obrzydzenie niezależnie czy gonią  z widłami, czy oferują ohydne żarcie, smrodliwe okrycia albo nocleg w swojej paskudnej norze.



Z tymi podludźmi, chciałoby sie rzec "bydlętami o ludzkich twarzach" (goyim) kontrastują fascynujące uosobienia zła absolutnego. Ci mają szykowne mundury, atletyczne sylwetki i dobrą broń. Lepiej być przez nich zabitym niż poczęsowanym kartoflanką przez obmierzłych tubylców.

Dobrze jest przynajmniej niektórych uczynić atrakcyjnymi seksualnie, aby uwiarygodnić pociąg ofiar do swoich katów.

Bohaterka nie powinna należeć do żadnej z tych grup, ale jakoś je łączyć. Może być młoda wyksztalcona z dużego miasta,  a jej korzenie też bliskowschodnie. Stąd ma owe czarne oczy rannej gazeli, które przez cały film będą nam wskazywały gdzie jest prawdziwe czlowieczeństwo. 

Alternatywnym rozwiązaniem jest aspirująca blond tubylczyni o niebieskich oczętach, niewinna jak aniołek, która jednocześnie wstydzi sie swego narodu i chce go nieco dźwignąć, gdyż liznęła nieco ogłady via GW, TVN i Onet

Przy wyborze należałoby zwrócić uwagę, który typ bohaterki będzie lepiej się komponował w nieuniknionych scenach erotycznych z szykownymi sexy siepaczami.

Być może anielska niewinność blond aniołeczka jest zbyt rażącym kontrastem w kontekście sado-macho? Może nie zawadziłaby odrobina doświadczenia, pikanterii albo nawet pewna doza perwersji?

Rodzinę bliskowschodnią umieszczamy na tle swojskiego krajobrazu, aby pokazać jej wyobcowanie i zagubienie.

Absolutnie konieczna jest co najmniej jedna niemiła/niebezpieczna interakcja z tubylcami. Mogą zaatakować widłami, kamieniami lub - co gorsza - oferując kanapki z szynką, grochówkę z boczkiem lub tanie ciuchy...

Po takiej traumie rodzina bliskowschdnia kryje się w lesie

Tam znajdują ich siepacze.

Dzieciom udaje się uciec, ale spotykają wilki... 

Do zjedzenia dzieci przez drapieżniki nie można za żadną cenę dopuścić, gdyż widz miałby konflikt lojalności. Nie wiedziałby za kogo trzymać kciuki - bliskowschodnie dzieci czy głodne zwierzęta.

Musi nadejść odsiecz w postaci skomplikowanego bohatera w samochodzie. On to ocali niewinną bohaterkę z rąk sexy siepaczy, a dzieciątka od zjedzenia przez watahę.

Pod żadnym pozorem nie nalezy zostawiać widza z obrazem zwierząt, które obeszły się smakiem. Nie zniósłby tego. Znacznie lepiej zasugerować, że znalazły żer, jednak nie pokazując sceny konsumpcji.

 Zbliżenie na trupy w lesie będzie wystarczająco mocnym końcowym akcentem, a stojące nad nimi zamyślone zwierzęta wydadzą sie bardziej ludzkie niż większość ludzi pokazanych w tym filmie

Wracając do bohatera obowiązkowo musi być postacią niejednoznaczną, nie zapowiadającą się na wybawcę uciśnionych, którym zostaje niejako przez przypadek. Może zaczynać jako przemytnik ludzi o mętnych powiązaniach ze wschodnimi reżimami:

lub agent GRU chędożący opozycyjne dziennikarki (lub/i dziennikarzy - zróżnicowanie bardzo pożądane!) aby ściągnąć im dane z telefonów, a rejestrując seksualne ekscesy uzyskać kompromaty:


Jednak pod wpływem widoku zagubionej bliskowschodniej rodziny okrutnie częstowanej przez tubylców chlebem ze swojskim smalcem (ze skwarkami) i małosolnymi ogórkami przeżywa głębokie nawrócenie...

Wierz mi czytelniku, jeśli w twoim filmie zawrzesz wszystkie wyżej wspomniane elementy i dobrze obsadzisz główne role, masz nominację do Oskara w kieszeni!

P.S.
Po namyśle do tej nominacji to konieczny jest jeszcze jeden element - właściwe pochodzenie. Jeśli go nie masz, możesz próbować ze zmianą nazwiska. Jest kilka sposobów:
    • od miejscowości, najlepiej dużych miast np Warszawski, Wrocławiak, Kijowski, Trocki (może być wersja niemiecka:Krakauer, Breslauer)
    • niemieckie złożone jak Zuckerberg, Rotermund, Rosenzweig, Apfelbaum, Rubinstein (należy unikać nazwisk zbyt znanych i charakterystycznych jak Katzenellenbogen i mających końcówki typu schwanz - znaczy ogon)
    • charakterystyczne dla przechrztów nazwiska od dni tygodnia lub miesięcy (w których zostali ochrzczeni) Poniedziałek, Piątek, Środa, Styczeń, Marzec, Kwiecień, Maj Grudzień (mogą być po Niemiecku)
    • od funcji w synagodze jak Kantor, Singer czy Śpiewak/Spivak
    • od dziedzicznej godności kapłana (kohanim) Cohen, Kohn, Kun, Kon
Obawiam się jednak, że jeśli nie masz odpowiedniego pochodzenia, prawie na pewno brakuje ci właściwych kontaktów, więc zmiana nazwiska na wiele się nie zda. Nie zniechęcaj się jednak - Cannes, Wenecja i Berlin przed tobą.





wtorek, 25 marca 2025

Wspomnień czar w limerykach o tuskowych wybrykach...

Premier Donald Tusk z Wybrzeża

patriotą zostać zamierza

w tym celu w opozycję

co mu podważa pozycję

zarzutem zdrady uderza


Tymczasem to cyngle jego 

Rubcowa niejakiego

serdecznie pokochali 

i dupy nadstawiali

jeden przez drugiego



Gacie były ściągane

i z telefonów dane

a nagrania z tych sesji

zwyczajem jego profesji

do Moskwy wysyłane



Teraz na cyngla każdego

Putin ma coś fajnego

może to światu objawić

i wszystkich zaciekawić

gdy słuchać nie chcą jego

Pomniejsze zaś przydupasy

ruskiej nabrały kasy

za "j*bać PIS" skandowanie

i gwiazdek smarowanie

i inne wygibasy


A za pierwszego Tuska 

tak uwielbiano Ruska

że pobór zlikwidowano

aby się nas nie bano

Centrala zleciła pruska?


Za owo dokonanie

Klich Bogdan niespodziewanie

miał zostać ambasadorem,

ale się spotkał z oporem

- prezydent miał inne zdanie


W zemście Tusk męczy Błaszczaka,

którego zbrodnia jest taka,

że stan armii podwoił

i porządnie dozbroił

kara musi spotkać biedaka


Gdy szpiegów wymieniali

Rubcowa ruskim oddali

A Poczobut wciąż siedzi

dalej w łagrze sie biedzi

tuskowe go olali!


Radek Sikorski niejaki

parcia na szklo ma ataki

lubi skoczyć do baru 

i pieniądze z Kataru

Kto płaci w sposób taki?


Tak więc Tusku, łachudro

patriotą nazwać cię trudno

z obcych potęg nadania

dorwałeś się do panowania

kampanię prowadząc brudną.


W zamian za Niemcow zasługi

splacasz im swoje długi

 rozwój sabotujesz

stare wiatraki kupujesz

czemu nie końskie pługi?


Za  zjednoczonej prawicy 

na bialoruskiej granicy

szlag migracyjny nowy

jako atak hybrydowy

otwarli bolszewicy


 Wtedy tuskowa zgraja

robiła sobie jaja

żółnierzy opluwając

migrantów przemycajac

  od sierpnia czy nawet maja!


Płot na granicy wzniesiony

"łajdactwem" był określony

przez Tuska tego samego,

co lansując się na tle jego

opowiada androny!


poniedziałek, 24 marca 2025

Gdzie dziś są dzieci z Michałowa?!!!

Na fali patriotycznego wzmożenia premier Tusk oskarża obecną opozycję o prorosyjskość, a naleśnik Zembaczyński rozstawia na mieście plakaty z napisem: PIS + Konfederacja = Rosja Cieszę się, że znalazł treść, którą potrafi zapisać bez błędu. Widać, że przerobił za młodu przynajmniej tę lekcję pisząc kredą na śmietniku Witek + Dżesika = WM

A mi tymczasem łza się w oku kręci, kiedy pomyślę o nieodległym przecież czasie, kiedy to bestialscy polscy funkcjonariusze stawali na drodze biednym ludziom szukającym swego miejsca na ziemi, a rząd zjednoczonej prawicy dopuścił się łajdactwa tysiąclecia budując na granicy polsko-białoruskiej płot.

"Ci biedni ludzie szukający swego miejsca na ziemi" po pokonaniu granicy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zamieniali się w dzieci z Michałowa.


A tam już czekały na nich wyżyny czlowieczeństwa w postaci komitetu powitalnego złożonego z wybitnych parlamentarzystów Szczerby i Jońskiego z pizzą w dloniach!

Niebawem i hurysy z Lechistanu o miękkich serduszkach wspięły się na wyżej wpomniane wyżyny.

Kurwaaa Szatan dokonała wpisu w mediach społecznościowych antagonizując wiele środowisk, a nieco przywiędła pierwsza krasawica polskiego ekranu, Ostaszewska Maja, pozowała do zdjęcia tuląc but do płaskiej piersi.

Generalnie robiono wtedy dużo zdjęć na granicy i wrzucano na media spolecznościowe. Po ostatnim wzmożeniu pana premiera zaniepokoilam się, czy wciąż można je tam zobaczyć. Na wszelki wypadek wrzucam więc swoje. Zapamiętajmy tych humanitarnych mocarzy i ich akcje. Jesteśmy to winni potomnym.

Do dziś dnia nie mogę wybaczyć Agnieszce Holland, że nie wykorzystała w swym wybitnym filmie Zielona Granica wzruszającej historii Ibrahima, który dniem i nocą przez tydzień płynąl rzeką Bug, wychodząc tylko na godzinę celem naładowania smartphona. Na szczęście mam dokumentację fotograficzną

Mam także zdjęcia rzeczki Świsłocz, w której pływa 70 trupów, dokładnie tak jak to opisał bohaterski urzędnik samorządowy z Podlasia.

Premierze Tusk pamiętamy o twoim bohaterstwie, przemówieniu Łukaszenki transmitowanym w TVN i rewelacji eurodeputowanej Ochojskiej w GW. Chodzi mi rzecz jasna o trupy uchodźców zakopywanych przez służbę leśną w dołach z wapnem!!!

Czy w końcu zapewniono im należyty pochówek? A co z aktywistami zabitymi przez polską SG jak zeznał Emil Czeczko, kolejny bohater walki z kaczyzmem? Jakoś nie słyszę propozycji jego pośmiertnego awansu! A jak tam pozew do międzynarodowego trybunału w Hadze?
Mecenasie Giertych, ty milczysz? Zamiast procesu o zbrodnie wojenne przesłuchanie sekretarki Kaczyńskiego w mocno dętej aferze twojego własnego pomysłu?

Zdrada, wszędzie zdrada. Nawet bezstronny i nieupolityczniony mecenas Dubois w rozmowie z prokurator Wrzosek sprzed dwóch lat stwierdził półgębkiem, że nie znalazł żadnego materiału dowodowego na temat przerzucania przez płot ciężarnej Judith z Konga, którym to incydentem p. Wrzosek była bardzo poruszona w swym wrażliwym serduszku....


A wystarczyło zwrócić się do mnie. Ja wszystko dokumentuję bardzo skrupulatnie. Jest Judith szybująca  nad ogrodzeniem jak krowa na miedzy i - co ważniejsze - jej oprawcy na pierwszym planie!

P.S.
Kinga Dunin napisała wtedy w Krytyce Politycznej sławny tekst o "Książętach Orientu", ktory tak pobudził medialne i NGO-sowe krasawice, że poleciały sprawdzać. I faktycznie kilku książąt wśród tłumu nieszczęśliwych ludzi i dzieci z Michalowa udało się uchwycić aparatem Zorka 5 (na pierwszym planie w diademach).



niedziela, 23 marca 2025

O kazaniach o. Tomasza OSPPE

Kazania ojca Tomasza nieodmiennie przywodzą mi na myśl pewną średnio lotną koleżankę z liceum. Miała zawsze zaskakujące skojarzenia, które nikomu innemu nie przyszłyby do głowy np:

- Clarus to taki rus, a pulcher to taki her - wyjaśniała jak zapamiętuje łacińskie słówka.

Każdemu innemu clarus(-a, -um) kojarzy się z żeńskim imieniem Klara, a pulcher, a tymbardziej żeńska forma tego przymiotnika - pulchra - z polskim pulchna. Skojarzenie jest natychmiastowe tym bardziej, że towarzyszy mu odkrycie oczywistego ongiś związku urody/atrakcyjności z należytym odkarmieniem. Wspomniana koleżanka z liceum takich skojarzeń jednak nie miała z powodu niedostatków wiedzy ogólnej lub małej bystrości umysłu i dlatego usiłowała zapamiętać przez kojarzenie końcówek rodzaju męskiego. Jest to wyjątkowo nieprzydatny sposób, gdyż rodzaj żeński i nijaki mają zupełnie inne końcówki. W clara czy clarum nie ma rus, a w pulchra czy pulchrum nie ma her. Natomiast wiele innych przymiotników w rodzaju męskim ma identyczne końcówki np rarus czy carus.

Z podobnie błyskotliwymi skojarzeniami zetknęlam się na jakimś idiotycznym szkoleniu w firmie, w ktorej chciałam sie zatrudnić. Kiedy wszyscy przedstawiliśmy się współuczestnikom z imienia, młody prowadzący podzielił się z nami swoimi skojarzeniami. Np imię Aldona, które każdemu w moim pokoleniu kojarzy się nieodmiennie z żoną Konrada Wallenroda z poematu Mickiewicza, ewentualnie z pierwszą litewską małżonką Kazimierza Wielkiego, młodemu szkoleniowcowi skojarzylo sie z jakąś dawna znajomą, co być może pomogło zapamiętać jemu samemu imię tej konkretnej osoby, ale dla wszystkich pozostałych było całkowicie bezużyteczne.

Ojciec Tomasz OSPPE, przeor wroclawskiego klasztoru paulinów ma podobny rodzaj skojarzeń na temat czytań mszalnych. Nie zapomnę jego komentarza do początku Ewangelii według św. Jana, tzn zdań "Na początku bylo Słowo..."  "Ono było na początku u Boga i Bogiem było slowo..." "Przez nie wszystko sie stało stało, co się stalo..." itd (cytuję z pamięci). Wszystkie one nie mają wielkiego sensu, dopóki nie uświadomimy sobie, że pod polski przekład "słowo" należy podłożyć grecki "logos" z całym bogactwem znaczeń jak np ład, porządek, boski plan czy zamysł.

Rącza myśl o. Tomasza pobiegła jednak w zupełnie innym kierunku "słowo" skojarzylo mu się z "gadaniną" czy wręcz "paplaniną", nie jestem pewna czy nie towarzyszyl mu przymiotnik "czcza" albo "pusta" (czcza gadanina, pusta paplanina). O. przeor był zdaje się pod wrażeniem, że z tej czczej gadaniny czy też pustej paplaniny może powstać wrzechświat. A być może chodziło mu o to, że zbytnia gadatliwość może wpędzić nas w klopoty? Tu pełna zgoda, tylko gdzie związek z Ewangelią św Jana? Wysłuchawszy wielu innych kazań o. Tomasza podejrzewam, że raczej chodzilo mu o to, że z czegoś mało poważnego, lekceważonego  może powstać coś wielkiego, co pozostaje z przesłaniem tego konkretnego fragmentu ewangelii w związku nader luźnym.

Według o. Tomasza Anioł Boży mówi do Mojżesza z jednej strony, a ten jest zupelnie nie zainteresowany, gdyż zaobserwował ciekawe zjawisko zupelnie gdzie indziej - oto krzak płonie i się nie spala. Ignorując więc głos Boga szoruje zobaczyć jak to jest możliwe. Zdaniem kaznodziei wszyscy mężczyźni tak mają. Siedzą w pięknej sali koncertowej wśród przepychu barokowego wystroju, marmurów i złota, a całą ich uwagę zaprząta zagadnienie jakiej mocy żarówki wkręcone są w kryształowe kandelabry.

Kiedy więc niepoprawny Mojżesz staje w końcu przy krzaku, zignorowany Anioł Boży, który za nim gonił,  wchodzi dopiero do krzewu i woła"Mojżeszu, Mojżeszu" mniej wiecej takim tonem:  "Ej durak, ty durak!", jak mawiają nasi wschodni sąsiedzi.

No cóż z tekstu nic takiego nie wynika, bo od razu w pierwszym zdaniu anioł mówi z wnętrza płonącego krzewu. Anioł mówi, ale Mojżesz nie słyszy głosu, tylko widzi znak. Podchodzi bliżej i dopiero słyszy głos. Interpretacja o. Tomasza nie mówi nic o tekście, natomiast sporo o autorze komentarza.

Zastanawiam się jaka jest wartość tego rodzaju "przepowiadania". Mój stosunek do takiej swobody interpretacyjnej jest raczej ostrożny, choć czasem kanodzieja może "niechcący" trafić do jakiegoś słuchacza. Pewien znajomy dominikanin twierdził wręcz, że na w każdym kazaniu, nawet najgłupszym, jest chociaż jedno zdanie, przeznaczone dla każdego ze słuchających. Nie wiem czy w każdym, ale dziś nieoczekiwanie się znalazło coś dla mnie.

W komentarzu do ewangelii o. Tomasz zauważył, że figowiec został celowo zasadzony w winnicy, choć powodu nie znamy. Otoczony winoroślami czuje się sfrustrowany, że ma inne liście i owoce (problem w tym, że owoców akurat nie rodzi...). Pan Bóg ma jednak dla niego dużo cierpliwości - w końcu sam go takim stworzył i posadził w tym miejscu - i wierzy, że wyda owoce w swoim czasie, w domyśle zupelnie innym niż czas winorośli... 

Na koniec o. przeor zasugerowal, że być może wielki post jest także po to, żebyśmy nawrócili się nie tylko do Boga, lecz także powrócili do naszego prawdziwego ja, a raczej stali tym kim powinniśmy być według Bożego zamysłu.

Sugestia bardzo rozsądna, choć nie jestem pewna czy da się ją wywieść z tej konkretnej ewangelii... Tak czy siak przemawia do mnie w mojej konkretnej sytuacji życiowej.

P.S.

Ktoś może zapytać, po co wlaściwie chodzę na msze celebrowane przez o. Tomasza, skoro tak krytycznie wypowiadam się o jego kazaniach. Sęk w tym, że decyzją tegoż o. przeora wroclawskich paulinów na mszy o godz. 12 nieszczęsne neony(neokatechumenat) są zmuszane do mówienia przed  czytaniami wstępów, które mają się do liturgii jak pięść do nosa, a o. Marcin mówi zwykle 3 kazania - jedno lepsze od drugiego. Mszę o 10. 30 odprawia właśnie ojciec Tomasz, a na 7.30 czy 9 w niedziele nie chcę się spieszyć...

P.P.S.

Na mszy o 10.30 udziela się Kościól Domowy czy też Oaza Rodzin. Bardzo trudno znieść świeckich celebrujących swoją ważność przy podchodzeniu do pulpitu i teatralnym głosem odczytujących teksty czytań czy modlitwy wiernych. It would embarass a cat, jak sie wyraził bohater książki, której tytułu nie pamiętam...



piątek, 21 marca 2025

Owsik wspiera niewinną ofiarę hejtu.

 


Mamy to - wyżyny człowieczeństwa!!! Największy autorytet III PR, świecki święty Juras Owsik wsparł bohaterską, bezstronną i bezbronną, niewinnie atakowaną prokurator Wrzosek, która przez ponad 4 godziny przesłuchiwała wraz z apolitycznym mecenasem Dubois i adwokatem z kancelarii Giertycha p. Barbarę Skrzypek, w wyniku czego ta umarła na rozległy zawał serca po dwóch dniach.




Niewinna Wrzosek nie dopuściła pełnomocnika, przesłuchanie nie bylo rejestrowane. Z 4 i pół godziny powstał "protokół" autorstwa pani prokurator liczący z uwagami początkowymi i końcowymi 9 stron, czyli mogący zawierać mniej wiecej pół godziny rozmowy. A co z pozostałymi czterema godzinami?

Czuchnowski z GW dotarł do innej wersji "protokołu" niż później ujawniona. Pani Srzypek twierdziła po przesłuchaniu, że najbardziej atakował ją adwokat z kancelarii Giertycha, w protokole facet się nie odzywa. Pani Skrzypek nie mogła nic przeczytać, bo niedowidzi. 

Tusk aby ten skandal przykryć zarządził głosowanie uchwały, która ma na celu rezygnację z suwerenności Polski, oddanie Brukseli (znaczy Niemcom) decydowania o naszej polityce obronnej, w tym o zakupie sprzętu. Nie mam zdrowia tego komentować.

Podobno 16% mieszkańców naszego kraju po prostu nienawidzi Polski, skąd bierze sie pozostałe 14%, które sprawia, że PO/KO ma ok. 30% poparcia. Czy taki jest odsetek mafiosów w stylu tatula Kiniuli Gajewskiej i specjalistów od karuzel VATowskich w naszej nieszczęśliwej ojczyźnie?

środa, 19 marca 2025

Demokracja walcząca w akcji


 Pozwoliłam sobie na komentarz graficzny do 5 -godzinnego przesłuchania pani Barbary Skrzypek zakończonego skutkiem śmiertelnym. Jako jedynej z 3 świadków odmówiono jej prawa do obecności pełnomocnika, którego potrzebowała chociażby ze względu na znaczną wadę wzroku. Rozumiem więc, że nie była w stanie przeczytać protokołu, który dano jej do podpisania. Można więc oczekiwać, że znalazło się tam to, co miało się znaleźć niezależnie od tego, co pani Basia powiedziała.

Mafiosi z mafii Pruszkowskiej na wolności bez żadnego poręczenia majątkowego, Slawomir Nowak z licznymi zarzutami korupcyjnymi (i prania brudnych pieniędzy) kręci się koło zakupow sprzętu wojskowego, a prokuratura usiłuje wycisnąć ze starszej kobiety cokolwiek na prezesa Kaczyńskiego wracając do umorzonej przez sędzię z Iustitii tzw afery dwóch wież. Dokładnie ten sam modus operandi co w sprawie Szopy i Kuśmierowskiego, tylko tam dręczono młodą urzędniczkę zabraną do aresztu od niemowlęcia. Trudno sie dziwić, że pękła.

Pierwszorzędne, niezależne "dziennikarstwo śledcze" redaktora Czuchnowskiego z GW

Przesłuchanie p. Skrzypek nie było rejestrowane, ona sama nie żyje, a protokół to twórczość prokurator Wrzosek. Czuchnowski z GW już "dotarl do materiałów" prokuratury. Ohyda się wylewa, a ja zastanawiam się, kto właściwie nami rządzi, bo przecież nie ci żałośni pajace z tzw rządu. 

Tusk z Bodnarem mogą co najwyżej powsadzać posłów opozycji do aresztu i bezprawnie zabrać finansowanie ich partii. Mogą nawet skręcić wybory prezydenckie jak w Rumunii, ale to nie oni decydują. Są wykonawcami, którym pozwolono się trochę poznęcać nad konkurencją.

Kto zażądał Poczty Polskiej, że właśnie jest doprowadzana do upadku, aby można ją bylo oddać za bezcen (podobno) Ukraińcom, jak PKP Cargo? To już nawet Ukraińcy nam rozkazują w naszym własnym kraju?




niedziela, 2 marca 2025

Krótko o występach gościnnych Zełeńskiego w Białym Domu

 


Nie mam dobrego zdania o Zełenskim, a tym bardziej o ukraińskich oligarchach, którzy go wystrugali z banana i  innych przedstawicielach tego państwa, które tak entuzjastycznie Polska popierała na początku wojny.

Wszyscy pamiętamy jak nam podziękowano za pomoc. Nawet kiedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że broń przekazywaną Ukrainie za darmo (w tym polską), można kupić w Afryce, było to niemile przebudzenie ze słodkich snów o "sprawczości" na arenie miedzynarodowej.

Jednak patrząc na niego w Białym Domu, między Trumpem i Vancem nie mogłam powstrzymać współczucia dla człowieka w sytuacji - mówiąc bardzo oględnie - niezręcznej, zmuszonego do przełknięcia publicznego upokorzenia.

Postawił się - dobrze! Niech Amerykanie nauczą się, że nie wszystko mogą. Wywalili go z Białego Domu - dobrze! Niech się nauczy, że nie jest świętą krową i roszczeniowa postawa wobec kogoś, kto wysyła pomoc - zwlaszcza, że znaczny jej procent "gubi sie po drodze" - jest bardzo, ale to bardzo ryzykowna!!!

Kwestią  znacznie istotniejszą jest czy MY nauczyliśmy sie czegoś w stosunkach z Ukrainą i USA!

P.S.
Okazuje się, że mail ostrzegajacy o rakiecie Muska przyszedł na aktualną skrzynkę MONu, tylko nikt go nie otworzyl!!!