Pewien senator PO stwierdził, że "nie po drodze nam z byłymi sojusznikami Hitlera". Nie wiem, co jest z establishmentem IIIRP, że żaden z tych głąbów nie widzi logicznych konsekwencji swoich wypowiedzi. Jeśli Fico czy Orban są "byłymi sojusznikami Hitlera" to kim jest Merkel, baranie?
Miałabym sporą trudność z rozstrzygnięciem konkursu na najbardziej kretyńską wypowiedz w ostatnim miesiącu - kanclerza Austrii porównującego działania Orbana do holokaustu, Grossa o oczywistym związku między niechęcią do wpuszczania nielegalnych imigrantów, a nie przepracowaniem holokaustu - czym jednoznacznie wskazał na Izrael - czy senatora PO sugerującego, że lepiej z Hitlerem niż jego byłymi sojusznikami.
Humorystyczna strona przykrywa coś znacznie bardziej ponurego - słabo zakamuflowaną fascynację bezwzględną, brutalną siłą i pogardę dla słabszych, czego najbardziej skrajnym przykładem jest Gross żalący się w niemieckiej prasie na polski antysemityzm. Ten rodzaj podejścia widać w relacjach mediów wieszających psy na względnie ubogich krajach bałkańskich, a wychwalających Niemcy i Szwecję, resztę zostawiając w spokoju. Miłość "uchodźców" do mutti Merkel ma także wyłącznie fiskalne podłoże, kraje które nie są w stanie sypnąć socjalem traktują z demonstracyjną pogardą i ochoczo opluwają ku uciesze zachodnich mediów. Gościnność czy ludzka życzliwość nie połączona z sypaniem kasą jest dla nich bez wartości, o czym świadczy przypadek syryjskiej rodziny ze Śremu, która pod osłoną nocy uciekła do Niemiec nie pożegnawszy się nawet ze swoimi dobroczyńcami.
Wszyscy oni są siebie warci: obłąkani "wielkodusznością" politycy, lewackie media i nielegalni imigranci. Pies ich drapał. Moimi bohaterami pozytywnymi są Fico i Orban., co ciekawe - sądząc po komentarzach na forach - ogromny procent Polaków i innych Europejczyków podziela ten pogląd.
P.S.
Istotna informacja z portalu www.wgospodarce.pl:
Art. 129. Zdrada dyplomatyczna
Dz.U.1997.88.553 - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Tym samym po zakończeniu kadencji, a być może - nawet w jej trakcie, prokuratura powinna wszcząć postępowanie. Ministrowie PO z Ewą Kopacz na czele mogą spędzić w więzieniu nawet 10 lat.
Blog poświęcony życiu duchowemu niedźwiedzi polarnych i nie tylko. Autorka zamieszcza na nim swoje artykuły nigdzie wcześniej nie publikowane.
środa, 23 września 2015
wtorek, 22 września 2015
Gross oskarża Izrael o nie przepracowanie holokaustu!!!
Do końca miałam nadzieję, że to się nie stanie, ale jednak. D.... Piotrowska głosowała za przyjęciem kwot, wbrew polskiemu interesowi narodowemu, wbrew woli społeczeństwa i zdradzając sojuszników. Przeciw były Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, a Finlandia się wstrzymała. Gdyby reprezentował nas ktoś godny byłoby 6 państw, 3 całkiem spore, 3 mniejsze. Takiej grupy nie można by po prostu zignorować.
Przyznam, że myślałam, ze Tusk zrobił ten myk ze spotkaniem ministrów, po to, żeby ta ciumcia mogła bezpiecznie zagłosować przeciw i zachować twarz, bo i tak nie mielibyśmy mniejszości blokującej.
Teraz pozamiatane i niech nas Bóg ma w swojej opiece. Grossa można na chwilę wziąć na łańcuch. Swoją drogą jeśli według niego niechęć do przyjmowania obcych kulturowo imigrantów - wśród których pewien procent stanowią terroryści - świadczy o nieprzepracowaniu holokaustu, to Izrael ma tu najwięcej do zrobienia. Innymi słowy Gross sugeruje niedwuznacznie, że wina Izraela jest największa w tej sprawie, a jego zbrodnia całkowicie nierozliczona. Odważna teoria i bardzo niepoprawna politycznie! Nie sadzę jednak by ją zaprezentował w Izraelu lub USA.
Swoją drogą ciekawe jak europejskie lewactwo brzydzi się biedą. Pomyśleć że jeszcze niedawno ludzie pracy byli bohaterami lewicy. Teraz największą zbrodnią krajów na trasie wędrówki "uchodźców" aż do Austrii jest ich względne ubóstwo, które sprawia, że nie mogą zaoferować migrantom hotelów z basenami, bo ewidentnie takiego standardu oczekują. Ich szlak znaczą porzucone dobre ubrania, karimaty, śpiwory i namioty, o jedzeniu i wodzie nie wspominając. Są modnie ostrzyżeni, dobrze ubrani i zaopatrzeni w elektroniczne gadżety najnowszej generacji Nie niosą żadnego bagażu, ale kiedy zmienia się pogoda natychmiast mają całkiem nowe gustowne kurteczki. Po kolejnej zmianie znowu je porzucają i kupują coś nowego. Butelki wody służą im jako pociski do miotania w policję albo siebie nawzajem, Dzieci grają w nogę jabłkiem itp. Cała gromada "uchodźców" rozkłada się obozem na katolickim cmentarzu, gdzie leżą i jedzą - a pewnie też srają - na grobach.
Kiedy w końcu dojeżdżają do swojej ziemi obiecanej, do szwedzkiego raju imigranckiego okazuje się, do sklepu idzie się pół godziny, albo co gorsza do stołówki jest 1500 m. Jak żyć mutti Merkel, jak żyć? Obiecałaś, a nie dałaś!
To wszystko jest tak ewidentną hucpą, że jest mi gorzej. Boże daj nam drugiego Orbana jak najszybciej! Nawiasem mówiąc Netanjahu spotkał się z Putinem. Pewnie przepracowują razem swoje zbrodnie. Może przy okazji planują jakiś zwrot w akcji "uchodźcy z Syrii". Coś mi mówi, że Gross nie będzie długo odpoczywał w budzie.
Przyznam, że myślałam, ze Tusk zrobił ten myk ze spotkaniem ministrów, po to, żeby ta ciumcia mogła bezpiecznie zagłosować przeciw i zachować twarz, bo i tak nie mielibyśmy mniejszości blokującej.
Teraz pozamiatane i niech nas Bóg ma w swojej opiece. Grossa można na chwilę wziąć na łańcuch. Swoją drogą jeśli według niego niechęć do przyjmowania obcych kulturowo imigrantów - wśród których pewien procent stanowią terroryści - świadczy o nieprzepracowaniu holokaustu, to Izrael ma tu najwięcej do zrobienia. Innymi słowy Gross sugeruje niedwuznacznie, że wina Izraela jest największa w tej sprawie, a jego zbrodnia całkowicie nierozliczona. Odważna teoria i bardzo niepoprawna politycznie! Nie sadzę jednak by ją zaprezentował w Izraelu lub USA.
Swoją drogą ciekawe jak europejskie lewactwo brzydzi się biedą. Pomyśleć że jeszcze niedawno ludzie pracy byli bohaterami lewicy. Teraz największą zbrodnią krajów na trasie wędrówki "uchodźców" aż do Austrii jest ich względne ubóstwo, które sprawia, że nie mogą zaoferować migrantom hotelów z basenami, bo ewidentnie takiego standardu oczekują. Ich szlak znaczą porzucone dobre ubrania, karimaty, śpiwory i namioty, o jedzeniu i wodzie nie wspominając. Są modnie ostrzyżeni, dobrze ubrani i zaopatrzeni w elektroniczne gadżety najnowszej generacji Nie niosą żadnego bagażu, ale kiedy zmienia się pogoda natychmiast mają całkiem nowe gustowne kurteczki. Po kolejnej zmianie znowu je porzucają i kupują coś nowego. Butelki wody służą im jako pociski do miotania w policję albo siebie nawzajem, Dzieci grają w nogę jabłkiem itp. Cała gromada "uchodźców" rozkłada się obozem na katolickim cmentarzu, gdzie leżą i jedzą - a pewnie też srają - na grobach.
Kiedy w końcu dojeżdżają do swojej ziemi obiecanej, do szwedzkiego raju imigranckiego okazuje się, do sklepu idzie się pół godziny, albo co gorsza do stołówki jest 1500 m. Jak żyć mutti Merkel, jak żyć? Obiecałaś, a nie dałaś!
To wszystko jest tak ewidentną hucpą, że jest mi gorzej. Boże daj nam drugiego Orbana jak najszybciej! Nawiasem mówiąc Netanjahu spotkał się z Putinem. Pewnie przepracowują razem swoje zbrodnie. Może przy okazji planują jakiś zwrot w akcji "uchodźcy z Syrii". Coś mi mówi, że Gross nie będzie długo odpoczywał w budzie.
niedziela, 20 września 2015
Psy szczekają, karawana idzie dalej...(oby!)
W ostatnich dniach mieliśmy wysyp "interesujących" newsów. Po wywiadzie Grossa dla die Welt ozwał się zupełnie przypadkowo Belfast Telegraph insynuując udział Polaków w holokauście. Następnie głos dał Michnik skarżąc się w die Welt światłym Niemcom na głupich i złych Polaków. O przepraszam, usprawiedliwił nasze dziwaczne fobie tym, że jesteśmy w przeważającej większości katolikami i nigdy nie widzieliśmy Murzyna. Międzyczasie uszczęśliwiona atakiem na Polskę Krytyka Polityczna zaprosiła Grossa, żeby mógł napluć na nas z bliska. Nawet politruk Bauman pouczył nas o współczuciu i człowieczeństwie. Szkoda, że zapomniał napomnieć swoich braci z Izraela. Ostrzał trwa. W okolicach unijnego szczytu na temat migrantów nie jeden "historyczny" wątek pojawi się w prasie niemieckiej i europejskiej, a nawet amerykańskiej. W zależności od wyniku rozmów atak osłabnie lub się wzmoże.
Marian Kowalski, kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta, w krótkich żołnierskich słowach wyjaśnił kryzys imigracyjny - Putin zorganizował przerzut tych ludzi do Europy przez zaprzyjaźnioną Grecję i Serbię Wątek zaprzyjaźnionej Grecji wydał mi się bardzo interesujący. Jakby na to nie patrzeć, granica morska jest znacznie łatwiejsza do obrony niż lądowa, zwłaszcza przebiegająca na równinie. Na pewno łatwiej wysłać patrole na morze niż budować wielokilometrowe płoty. Co do Serbii, to raczej się jej nie dziwię, po stworzeniu przez USA i NATO Kosowa - mafijnej, muzułmańskiej enklawy w historycznej kolebce kraju.
Matka Kurka domyśla się porozumienia Putin-Merkel nie tylko w sprawie gazu... Myślę, że coś jest na rzeczy. Na temat udziału Tuska w tym dealu nie muszę się nawet wypowiadać. To ten rodzaj kreatury, że nawet splunięcie byłoby nadmiernym zaszczytem, co zresztą dotyczy także Kopacz-na-metr-wgłąb, jej psiapsiółki Piotrowskiej i reszty.
Jednym z graczy zainteresowanych istnieniem ISIS jest Izrael, izraelskie lobby w USA zapewne ma udział w dozbrajaniu terrorystów przeciw Assadowi i destabilizację Syrii. Głos medialnej sfory oszczekującej Polskę wyróżnia się nieco na tle zgodnego chóru opluwającego inne kraje naszego regionu.
Dziś oglądałam kilka materiałów z Chorwacji, Słowenii i Austrii. Na jednym z nich pewien Irakijczyk. szczęśliwy po przekroczeniu austriackiej granicy, na pytanie dlaczego chce do Niemiec odpowiada, że żaden z krajów na trasie ich (imigrantów) nie chce. Zapewne dobrze to przetestował prosząc o azyl wszędzie po drodze, podobnie jak pozostali! Taka właśnie narracja jest budowana wbrew oczywistym faktom. Chorwacja ich przyjęła i jak na tym wyszła wizerunkowo, nie wspominając o chaosie, brudzie i burdach? Jej także przyprawiono gębę. Ileż to wdzięcznych imigrantów skarżyło się w mediach, że są trzymani w nieludzkich warunkach i wyrażało pragnienie opuszczenia tego strasznego kraju. Słoweńscy policjanci zmuszeni do użycia gazu pieprzowego w obronie granicy dołączyli do grona potworów z niezrozumiałych powodów dręczących "uchodźców".
Jak bezwstydna jest to propaganda może przekonać się każdy, kto ma dostęp do Internetu. Sceny agresji tej hordy wobec ludzi którzy okazali im życzliwość, ohydny zwyczaj używania kobiet i dzieci jako ludzkich tarcz, niewyobrażalnie bezwstydne roszczenia i niezadowolenie ze standardu "usług", jawne przyznawanie że chodzi im o możliwie najwyższy socjal, a nie żadne bezpieczeństwo itp.
Obawiam się, że to rytualne oszczekiwanie jest wstępem do akcji właściwej. Obrzuceni medialnym gównem, to ci którzy zostaną zaatakowani. Oczywiście zupełnie przypadkowo dotyczy to tylko krajów z zewnętrznego imperium sowieckiego. Jak to ujął Gross "wschodnia Europa musi być rozliczona za swoje zbrodnie". Coś mi się dziwnie wydaje, że rozliczającymi będą najpierw Niemcy - zmuszając nas do przyjęcia swojego kukułczego jaja, a jeśli się nie zgodzimy - jako nie dorośli do "wartości europejskich" - zostaniemy pozostawieni na łup Putinowi. Być może deal zastał klepnięty przy okazji rury, a taktyka uzgodniona.
Wobec Polski, która jeszcze nie miała okazji wykazać się okrucieństwem wobec "uchodźców" na wzór Orbanowego, trzeba zastosować zastępczą operację o kryptonimie "holokaust". Jest ona zawsze uruchamiana jako zapowiedź jakichś żądań i ma na celu osłabienie naszej pozycji negocjacyjnej przez zdyskredytowanie nas.
W tym zalewie medialnego ścieku widziałam jeden piękny obrazek - węgierskie pojazdy opancerzone zbliżające się do granicy z Chorwacją witane z radością i ulgą przez mieszkańców. Akcja Orbana z odesłaniem przywiezionych przez Chorwatów nielegalnych imigrantów do austriackiej granicy ze słowami, "skoro ich zaprosiliście, to macie" też była niezła. Kilkoro nawiedzonych woluntariuszy z powitalnymi transparentami, całkowicie zignorowanych przez swoich pupilów, miało dość nietęgie miny, podobnie jak austriaccy policjanci. Natomiast relacjonująca zajście reporterka zapewniła, że wbrew temu, co widać na wizji, panuje tam wzorowy porządek. No cóż, wiara czyni cuda!
Marian Kowalski, kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta, w krótkich żołnierskich słowach wyjaśnił kryzys imigracyjny - Putin zorganizował przerzut tych ludzi do Europy przez zaprzyjaźnioną Grecję i Serbię Wątek zaprzyjaźnionej Grecji wydał mi się bardzo interesujący. Jakby na to nie patrzeć, granica morska jest znacznie łatwiejsza do obrony niż lądowa, zwłaszcza przebiegająca na równinie. Na pewno łatwiej wysłać patrole na morze niż budować wielokilometrowe płoty. Co do Serbii, to raczej się jej nie dziwię, po stworzeniu przez USA i NATO Kosowa - mafijnej, muzułmańskiej enklawy w historycznej kolebce kraju.
Matka Kurka domyśla się porozumienia Putin-Merkel nie tylko w sprawie gazu... Myślę, że coś jest na rzeczy. Na temat udziału Tuska w tym dealu nie muszę się nawet wypowiadać. To ten rodzaj kreatury, że nawet splunięcie byłoby nadmiernym zaszczytem, co zresztą dotyczy także Kopacz-na-metr-wgłąb, jej psiapsiółki Piotrowskiej i reszty.
Jednym z graczy zainteresowanych istnieniem ISIS jest Izrael, izraelskie lobby w USA zapewne ma udział w dozbrajaniu terrorystów przeciw Assadowi i destabilizację Syrii. Głos medialnej sfory oszczekującej Polskę wyróżnia się nieco na tle zgodnego chóru opluwającego inne kraje naszego regionu.
Dziś oglądałam kilka materiałów z Chorwacji, Słowenii i Austrii. Na jednym z nich pewien Irakijczyk. szczęśliwy po przekroczeniu austriackiej granicy, na pytanie dlaczego chce do Niemiec odpowiada, że żaden z krajów na trasie ich (imigrantów) nie chce. Zapewne dobrze to przetestował prosząc o azyl wszędzie po drodze, podobnie jak pozostali! Taka właśnie narracja jest budowana wbrew oczywistym faktom. Chorwacja ich przyjęła i jak na tym wyszła wizerunkowo, nie wspominając o chaosie, brudzie i burdach? Jej także przyprawiono gębę. Ileż to wdzięcznych imigrantów skarżyło się w mediach, że są trzymani w nieludzkich warunkach i wyrażało pragnienie opuszczenia tego strasznego kraju. Słoweńscy policjanci zmuszeni do użycia gazu pieprzowego w obronie granicy dołączyli do grona potworów z niezrozumiałych powodów dręczących "uchodźców".
Jak bezwstydna jest to propaganda może przekonać się każdy, kto ma dostęp do Internetu. Sceny agresji tej hordy wobec ludzi którzy okazali im życzliwość, ohydny zwyczaj używania kobiet i dzieci jako ludzkich tarcz, niewyobrażalnie bezwstydne roszczenia i niezadowolenie ze standardu "usług", jawne przyznawanie że chodzi im o możliwie najwyższy socjal, a nie żadne bezpieczeństwo itp.
Obawiam się, że to rytualne oszczekiwanie jest wstępem do akcji właściwej. Obrzuceni medialnym gównem, to ci którzy zostaną zaatakowani. Oczywiście zupełnie przypadkowo dotyczy to tylko krajów z zewnętrznego imperium sowieckiego. Jak to ujął Gross "wschodnia Europa musi być rozliczona za swoje zbrodnie". Coś mi się dziwnie wydaje, że rozliczającymi będą najpierw Niemcy - zmuszając nas do przyjęcia swojego kukułczego jaja, a jeśli się nie zgodzimy - jako nie dorośli do "wartości europejskich" - zostaniemy pozostawieni na łup Putinowi. Być może deal zastał klepnięty przy okazji rury, a taktyka uzgodniona.
Wobec Polski, która jeszcze nie miała okazji wykazać się okrucieństwem wobec "uchodźców" na wzór Orbanowego, trzeba zastosować zastępczą operację o kryptonimie "holokaust". Jest ona zawsze uruchamiana jako zapowiedź jakichś żądań i ma na celu osłabienie naszej pozycji negocjacyjnej przez zdyskredytowanie nas.
W tym zalewie medialnego ścieku widziałam jeden piękny obrazek - węgierskie pojazdy opancerzone zbliżające się do granicy z Chorwacją witane z radością i ulgą przez mieszkańców. Akcja Orbana z odesłaniem przywiezionych przez Chorwatów nielegalnych imigrantów do austriackiej granicy ze słowami, "skoro ich zaprosiliście, to macie" też była niezła. Kilkoro nawiedzonych woluntariuszy z powitalnymi transparentami, całkowicie zignorowanych przez swoich pupilów, miało dość nietęgie miny, podobnie jak austriaccy policjanci. Natomiast relacjonująca zajście reporterka zapewniła, że wbrew temu, co widać na wizji, panuje tam wzorowy porządek. No cóż, wiara czyni cuda!
czwartek, 17 września 2015
"Croatia no good, spaghetti every day, me go to Germany!"
Powyższy cytat pochodzi ze szczerej wypowiedzi wygłodzonego uchodźcy udzielonej reporterowi Euronews. Ten nieszczęsny człowiek leży pod drzewem, a oddany przyjaciel stawia koło niego elektryczny wentylator, aby nieco ulżyć jego cierpieniu. O ile dobrze zrozumiałam obaj należą do grupy, która odmówiła ubiegania się o azyl w Chorwacji z przyczyn jak powyżej. Co ciekawe Euronews, która do swoich materiałów propagandowych używa dzieci i kobiet tym razem ewidentnie nie znalazła albo nie dowiozła nikogo takiego i musiała się zadowolić tą bezwstydną kreaturą. - przypadek czy zmiana wiatru? Jeszcze parę godzin wcześniej opatrzyła film, na którym greccy policjanci grzmocą tę gromadę awanturników pałami aż miło, pełnym dezaprobaty komentarzem: "nie takiego przyjęcia uchodźcy się spodziewali"
Węgrzy jak zawsze zachowali się niedopuszczalnie użyli wody i gazu łzawiącego na ludzi rzucających wielkimi kawałkami betonu, Wynik - 20 rannych policjantów i dwoje dzieci - wydaje się zagadkowy, dopóki nie zobaczy się ujęć jak "uchodźcy" niosą dzieci jako żywe tarcze i sadzają je przed kordonem policji gotowej do ataku. Dzięki tej taktyce nikt z nich nie został ranny. O przepraszam, łzawiły im oczy i zmoczyli markowe koszulki. Co za okrucieństwo!!!
W końcu udało im się wzbudzić we mnie głębokie współczucie - z tym że dla węgierskich i chorwackich policjantów i wszystkich mieszkańców tych państw. Nieszczęśni Chorwaci opamiętali się dość szybko. Boże, dopomóż im uwolnić się od tego tałatajstwa! Następna będzie Słowenia, niech ją Bóg ma w swojej opiece. Jedyna nadzieja w polach minowych!
Migranci to w 40% obywatele Serbii, Albanii i Kosowa, 20% Syryjczycy i 5% Irakijczycy. Czyli ok. 25% mogłoby ewentualnie uznane za uchodźców. Podobno resztę Merkel zamierza odsyłać. Gdzie i jak? Wszystkie kraje transferowe powinny zażądać od Niemiec astronomicznych odszkodowań. Czterech europosłów PO głosowało za obowiązkowymi kwotami, reszta się wstrzymała i rzecz przeszła. Mam nadzieję, że będą kiedyś sądzeni za zdradę stanu. Nie lubię Korwina-Mikkego i nie ufam mu, ale jego krótkie przemówienie w PE było rewelacyjne, podobnie jak Kaczyńskiego w Sejmie.
Dzisiejsze akty terrorystyczne w Berlinie nie maja oczywiście żadnego związku z falą imigrantów, czysty przypadek.
George Soros, który zaopatrzył "uchodźców" w przewodnik w2eu (welcome to Europe) nagle przypomniał sobie o Ukrainie i stwierdził, że ta kwestia jest nieporównanie ważniejsza niż muzułmańska inwazja na nasz kontynent, do której być może sam się przyczynił. Polacy z Mariupola bezskutecznie proszący o ewakuację zgłosili gotowość zamiatania ulic w Polsce. Rząd Kopacz ma inne priorytety. Zasada ordo charitatis wydaje się tej ..... śmieszna.
Węgrzy jak zawsze zachowali się niedopuszczalnie użyli wody i gazu łzawiącego na ludzi rzucających wielkimi kawałkami betonu, Wynik - 20 rannych policjantów i dwoje dzieci - wydaje się zagadkowy, dopóki nie zobaczy się ujęć jak "uchodźcy" niosą dzieci jako żywe tarcze i sadzają je przed kordonem policji gotowej do ataku. Dzięki tej taktyce nikt z nich nie został ranny. O przepraszam, łzawiły im oczy i zmoczyli markowe koszulki. Co za okrucieństwo!!!
W końcu udało im się wzbudzić we mnie głębokie współczucie - z tym że dla węgierskich i chorwackich policjantów i wszystkich mieszkańców tych państw. Nieszczęśni Chorwaci opamiętali się dość szybko. Boże, dopomóż im uwolnić się od tego tałatajstwa! Następna będzie Słowenia, niech ją Bóg ma w swojej opiece. Jedyna nadzieja w polach minowych!
Migranci to w 40% obywatele Serbii, Albanii i Kosowa, 20% Syryjczycy i 5% Irakijczycy. Czyli ok. 25% mogłoby ewentualnie uznane za uchodźców. Podobno resztę Merkel zamierza odsyłać. Gdzie i jak? Wszystkie kraje transferowe powinny zażądać od Niemiec astronomicznych odszkodowań. Czterech europosłów PO głosowało za obowiązkowymi kwotami, reszta się wstrzymała i rzecz przeszła. Mam nadzieję, że będą kiedyś sądzeni za zdradę stanu. Nie lubię Korwina-Mikkego i nie ufam mu, ale jego krótkie przemówienie w PE było rewelacyjne, podobnie jak Kaczyńskiego w Sejmie.
Dzisiejsze akty terrorystyczne w Berlinie nie maja oczywiście żadnego związku z falą imigrantów, czysty przypadek.
George Soros, który zaopatrzył "uchodźców" w przewodnik w2eu (welcome to Europe) nagle przypomniał sobie o Ukrainie i stwierdził, że ta kwestia jest nieporównanie ważniejsza niż muzułmańska inwazja na nasz kontynent, do której być może sam się przyczynił. Polacy z Mariupola bezskutecznie proszący o ewakuację zgłosili gotowość zamiatania ulic w Polsce. Rząd Kopacz ma inne priorytety. Zasada ordo charitatis wydaje się tej ..... śmieszna.
środa, 16 września 2015
George Soros a wędrówka ludów
Dziś na wpolityce.pl pojawiła się wiadomość, że przewodnik imigranta pt. w2eu (welcome to Europe) rozprowadzany w Turcji przez organizację tej samej nazwy finansowany jest przez George Sorosa. To by wiele wyjaśniało. Soros jest niewątpliwie graczem dysponującym środkami, żeby inspirować wędrówkę ludów z Bliskiego Wschodu i Afryki do Europy i posiadającym wystarczające wpływy w mediach, by serwowana przez nie narracja w tym przedsięwzięciu pomagała.
Barbara Spectre, amerykańska Żydówka, założycielka Instytutu Studiów Żydowskich Paidea w Szwecji, powiedziała otwartym tekstem (wideo dostępne w Internecie), że Europa nie nauczyła się jeszcze być wielokulturowa i Żydzi jej w tym dopomogą (Jews will be in at the centre of this) forsując napływ imigrantów z krajów kulturowo odległych. Dodała, że nie mogą się spodziewać wdzięczności (they will be resented because of their role)), ale jest to konieczne dla przetrwania Europy. Natomiast Angela Merkel ujęła to tak: Imigranci są przyszłością Europy. Zbieżność przypadkowa?
Ciekawe, że ani Soros ani Spectre świadomi, co ta wielokulturowość będzie oznaczać dla Żydów żyjących w Europie, zupełnie się tym nie przejmują i kontynuują swój plan, który nie tylko dla cywilizacji zachodu będzie samobójczy.
Czy uprawnione jest podejrzenie, że poniewieranie Węgrów w mediach ma związek z jakimś (znacznym?) udziałem Sorosa (węgierskiego Żyda, który ewidentnie cierpi na ten sam syndrom, co Gross) w akcji "uchodźcy"? Faktem jest, że trudno bez podejrzenia o wyraźne zadaniowanie wyjaśnić np, informację, że po wprowadzeniu stanu kryzysowego na Węgrzech "crossing the border/ damaging the fence will be criminalized/ made illegal". Z tego przekazu wynika, że przekraczanie granic - w dowolnym punkcie i bez spełnienia określonych warunków - we wszystkich krajach świata jest podstawowym prawem człowieka (tak samo jak niszczenie mienia publicznego) i tylko Węgrzy negują tę oczywistość. Osoby biorące udział w tej akcji dezinformacyjnej powinny zrobić eksperyment z nielegalnym przekraczaniem granic Izraela albo Rosji.
Po obejrzeniu kilku tego rodzaju materiałów propagandowych pełnych wymownych syryjskich bliźniaczek, nowo urodzonych dzieciątek koczujących z rodzicami pod złym węgierskim ogrodzeniem i nieśmiertelnego Muhammeda z Damaszku, który właśnie się ożenił, trafiłam na CBN i doznałam szoku. Była to pierwsza w miarę uczciwa relacja, jaką widziałam, choć świeżo ożeniony Muhammed z Damaszku pojawił się i w niej.
Tak zachęcona obejrzałam materiał o obecności wojskowej Rosji w Syrii. Komentarze pod spodem zarzucały CBN, że wbrew swej nazwie (Christian Broadcast News), kupiona przez Żydów i masonów, sympatyzuje z terrorystami zamiast z chrześcijanami znaczy Putinem.
Nie pierwszy to raz trafiam na sugestię, że Amerykanie przyczynili się do powstania ISIS.. Nie jestem w stanie tego sprawdzić, ale popatrzmy na sekwencję zdarzeń: USA - według Rosji i Amerykanów niechętnych lobby izraelskiemu - dokonuje interwencji na Ukrainie, czego wynikiem jest Majdan; Po tym następuje zajęcie Krymu i destabilizacja wschodniej Ukrainy; W czasie kiedy trwają sankcje i toczą się negocjacje w formacie normandzkim Internet jest bombardowany filmami z egzekucji Chrześcijan i wiadomości o gwałceniu i sprzedawaniu Chrześcijanek przez ISIS; Pojawiają się apele o ratunek dla eksterminowanych Chrześcijan; Kościół i prywatne fundacje angażują się w tę pomoc - nawet sprowadzanie prześladowanych chrześcijan do własnych domów: Zwykły strumień imigrantów płynących do Europy zamienia się w wody potopu; Temat egzekucji Chrześcijan i ich prześladowania, podobnie jak wątek wojny na Ukrainie znika z mediów całkowicie; Nagle mamy gromadę młodych, zdrowych, dobrze odkarmionych i ubranych muzułmańskich mężczyzn, którym ktoś obiecał niemiecki raj socjalny i kredytował przeprawę; Z tematem prześladowanych Chrześcijan się nie łączy się to w żaden sposób; Dawne kraje satelickie imperium sowieckiego są poniewierane w prasie i szantażowane; Przyjęcie nielegalnych imigrantów wbrew ich woli jest zarzewiem konfliktu wewnętrznego, co ułatwiłoby Putinowi przywrócenie sowieckiej strefy wpływów we wschodniej Europie; Międzyczasie klepnięty jest Nordstream II i Niemcy - podeptawszy wpierw prawa unijne - opamiętują się nieco.
Nie wiem co z tego wynika, ale śmierdzi to wszystko na kilometr jakąś wielopiętrową operacją różnych "aktorów" przy udziale wyjątkowo wzmożonej akcji dezinformacyjnej.
Barbara Spectre, amerykańska Żydówka, założycielka Instytutu Studiów Żydowskich Paidea w Szwecji, powiedziała otwartym tekstem (wideo dostępne w Internecie), że Europa nie nauczyła się jeszcze być wielokulturowa i Żydzi jej w tym dopomogą (Jews will be in at the centre of this) forsując napływ imigrantów z krajów kulturowo odległych. Dodała, że nie mogą się spodziewać wdzięczności (they will be resented because of their role)), ale jest to konieczne dla przetrwania Europy. Natomiast Angela Merkel ujęła to tak: Imigranci są przyszłością Europy. Zbieżność przypadkowa?
Ciekawe, że ani Soros ani Spectre świadomi, co ta wielokulturowość będzie oznaczać dla Żydów żyjących w Europie, zupełnie się tym nie przejmują i kontynuują swój plan, który nie tylko dla cywilizacji zachodu będzie samobójczy.
Czy uprawnione jest podejrzenie, że poniewieranie Węgrów w mediach ma związek z jakimś (znacznym?) udziałem Sorosa (węgierskiego Żyda, który ewidentnie cierpi na ten sam syndrom, co Gross) w akcji "uchodźcy"? Faktem jest, że trudno bez podejrzenia o wyraźne zadaniowanie wyjaśnić np, informację, że po wprowadzeniu stanu kryzysowego na Węgrzech "crossing the border/ damaging the fence will be criminalized/ made illegal". Z tego przekazu wynika, że przekraczanie granic - w dowolnym punkcie i bez spełnienia określonych warunków - we wszystkich krajach świata jest podstawowym prawem człowieka (tak samo jak niszczenie mienia publicznego) i tylko Węgrzy negują tę oczywistość. Osoby biorące udział w tej akcji dezinformacyjnej powinny zrobić eksperyment z nielegalnym przekraczaniem granic Izraela albo Rosji.
Po obejrzeniu kilku tego rodzaju materiałów propagandowych pełnych wymownych syryjskich bliźniaczek, nowo urodzonych dzieciątek koczujących z rodzicami pod złym węgierskim ogrodzeniem i nieśmiertelnego Muhammeda z Damaszku, który właśnie się ożenił, trafiłam na CBN i doznałam szoku. Była to pierwsza w miarę uczciwa relacja, jaką widziałam, choć świeżo ożeniony Muhammed z Damaszku pojawił się i w niej.
Tak zachęcona obejrzałam materiał o obecności wojskowej Rosji w Syrii. Komentarze pod spodem zarzucały CBN, że wbrew swej nazwie (Christian Broadcast News), kupiona przez Żydów i masonów, sympatyzuje z terrorystami zamiast z chrześcijanami znaczy Putinem.
Nie pierwszy to raz trafiam na sugestię, że Amerykanie przyczynili się do powstania ISIS.. Nie jestem w stanie tego sprawdzić, ale popatrzmy na sekwencję zdarzeń: USA - według Rosji i Amerykanów niechętnych lobby izraelskiemu - dokonuje interwencji na Ukrainie, czego wynikiem jest Majdan; Po tym następuje zajęcie Krymu i destabilizacja wschodniej Ukrainy; W czasie kiedy trwają sankcje i toczą się negocjacje w formacie normandzkim Internet jest bombardowany filmami z egzekucji Chrześcijan i wiadomości o gwałceniu i sprzedawaniu Chrześcijanek przez ISIS; Pojawiają się apele o ratunek dla eksterminowanych Chrześcijan; Kościół i prywatne fundacje angażują się w tę pomoc - nawet sprowadzanie prześladowanych chrześcijan do własnych domów: Zwykły strumień imigrantów płynących do Europy zamienia się w wody potopu; Temat egzekucji Chrześcijan i ich prześladowania, podobnie jak wątek wojny na Ukrainie znika z mediów całkowicie; Nagle mamy gromadę młodych, zdrowych, dobrze odkarmionych i ubranych muzułmańskich mężczyzn, którym ktoś obiecał niemiecki raj socjalny i kredytował przeprawę; Z tematem prześladowanych Chrześcijan się nie łączy się to w żaden sposób; Dawne kraje satelickie imperium sowieckiego są poniewierane w prasie i szantażowane; Przyjęcie nielegalnych imigrantów wbrew ich woli jest zarzewiem konfliktu wewnętrznego, co ułatwiłoby Putinowi przywrócenie sowieckiej strefy wpływów we wschodniej Europie; Międzyczasie klepnięty jest Nordstream II i Niemcy - podeptawszy wpierw prawa unijne - opamiętują się nieco.
Nie wiem co z tego wynika, ale śmierdzi to wszystko na kilometr jakąś wielopiętrową operacją różnych "aktorów" przy udziale wyjątkowo wzmożonej akcji dezinformacyjnej.
Etykiety:
"uchodźcy",
Angela Merkel,
Barbara Spectre,
CBN,
dezinformacja,
eksterminacja chrześcijan,
George Soros,
ISIS,
Izrael,
media,
nielegalni imigranci,
Niemcy,
Paidea,
propaganda,
Putin,
Rosja,
Ukraina,
USA,
w2eu
wtorek, 15 września 2015
Jeszcze o wojnie wizerunkowej
Nieszczęsna węgierska kamerzystka, która podstawiła komuś nogę nie wiedziała jak uszczęśliwi światowe media. Niechcący się wpisała w narrację przygotowaną dla naszej części Europy przez Niemcy i Światowy Kongres Żydów (tych dwóch podmiotów jestem pewna, innych mogę się tylko domyślać).
W ostatnich latach byłam 2 razy na Forum Doktorantów na temat "Sztuki wschodniej Europy" zorganizowanym przez Uniwersytet Humboldta w Berlinie. W zeszłym roku jeden z pierwszych referatów wygłosił pewien węgierski młodzieniec pochodzenia, by tak rzec, semickiego, a była ona.... tak! o antysemityzmie na Węgrzech. Co to ma wspólnego ze sztuką? Niewiele, ale jak się chce, zawsze można znaleźć jakąś karykaturę w prasie... Było też przerażające wideo na którym widać pielgrzymkę do grobu młodej dziewczyny. Co jest przerażającego w pielgrzymce na grób młodej dziewczyny? Ano głupie prawicowe Madziary wierzą, że została zabita rytualnie, a jej krwi użyto do wyrobu macy.
Nie zdziwiło mnie, kiedy w następnym roku ten sam młodzieniec, który tym razem był jednym z prowadzących konferencję (czyżby go zatrudniono?) podczas prezentacji wszystkich uczestników obwieścił, że zajmuje się...... tak! antysemityzmem na Węgrzech i w POLSCE. Berlin jest jak wiadomo najwłaściwszym miejscem do odkrywania mrocznej karty antysemityzmu dzikich, a krwiożerczych narodów wschodniej Europy, co uczesnicy dobrze rozumieli, bo widziałam liczne karykatury żydów chałatowych i zasymilowanych na kolejnych prezentacjach, a też dowiedziałam się o wielu projektach badawczych które o temat zahaczały, a to o żydokomunie (jako szkodliwym stereotypie), a to o Jonaszu Sternie itp. Forum doktorantów jest niewątpliwie dobrą okazją, żeby odłowić nie szczególnie zamożnych doktorantów ze wschodniej Europy, których tematy dobrze się wpisują w niemiecką politykę historyczną i ich kupić.
Przypomniało mi się to, kiedy w kolejnym materiale filmowym na temat tzw. "uchodźców" jakiś imbecyl ustawił się na tle skończonego już płotu na granicy serbsko-węgierskiej - kamera na szereg policjantów "in the riot gear" po drugiej stronie - i mizdrzył się do nielegalnych imigrantów, dając im do zrozumienia, że on jest miłym człowiekiem, prawie jak Merkel, i nie ma nic wspólnego ze złymi węgierskimi policjantami, ani ich faszystowskim premierem Orbanem.
Od początku tej operacji role są rozdane: Niemcy są głównym bohaterem pozytywnym, wokół nich inne BOGATE państwa zachodniej Europy - one rozdają socjal i oferują standard życia, o którym nawet pracujący mieszkańcy naszego regionu mogą tylko pomarzyć. Im wyższy socjal tym lepsza prasa.
Jako bohaterowie negatywni występują 4 kraje grupy wyszehradzkiej z dyżurnym potworem Orbanem na czele kopiącym - nogą swojej kamerzystki - niewinne syryjskie dzieci. Odbiorca, który nie zna sytuacji, odniesie wrażenie, ze imigranci uciekają do Niemiec przed Orbanem właśnie. Mogą tylko tam uciekać, bo Czechy, Słowacja i Polska nie chcą ich przyjąć! Nazwano nas nawet "Heartless Four", choć i Macedończycy, którzy na granicy użyli pałek, zrobili w mediach karierę podobną do Petry Laszlo . "Ugly scenes" były tam widziane. Taki jest nasz wizerunek w mediach światowych: jesteśmy nieestetyczni, prymitywni i brutalni. Gross ze swoją "ohydnym obliczem" i "zbrodniami Europy wschodniej" wpisał się wypisz wymaluj w obowiązujący scenariusz.
Kraje południa jak Grecja, Włochy i Hiszpania w tej narracji nie występują, choć to właśnie ich niefrasobliwość powoduje chaos. Co ciekawe, choć standard życia jest tam znacznie wyższy niż u nas, a i socjal pewnie też, imigranci tam się nie zatrzymują. Nie zatrzymują się nawet we Francji, Austrii ani w Danii tylko lecą na prom do Anglii lub Szwecji, albo pociąg do Niemiec.
W głównym przekazie medialnym są obecne tylko "cztery kraje bez serca", dobre Niemcy i ich podnóżek Austria, z osób Merkel i węgierska kamerzystka, która do celów propagandowych nadaje się lepiej niż Orban himself. Świetnie podsumowali tę narrację Taiwaneese Animators w krótkim humorystycznym filmiku o kryzysie imigracyjnym w Europie. Naszą część Europy reprezentują 3 flagi: polska, czeska i węgierska oraz Petra Laszlo, zachodnią niemiecka i austriacka oraz Angela Merkel.
W ostatnich latach byłam 2 razy na Forum Doktorantów na temat "Sztuki wschodniej Europy" zorganizowanym przez Uniwersytet Humboldta w Berlinie. W zeszłym roku jeden z pierwszych referatów wygłosił pewien węgierski młodzieniec pochodzenia, by tak rzec, semickiego, a była ona.... tak! o antysemityzmie na Węgrzech. Co to ma wspólnego ze sztuką? Niewiele, ale jak się chce, zawsze można znaleźć jakąś karykaturę w prasie... Było też przerażające wideo na którym widać pielgrzymkę do grobu młodej dziewczyny. Co jest przerażającego w pielgrzymce na grób młodej dziewczyny? Ano głupie prawicowe Madziary wierzą, że została zabita rytualnie, a jej krwi użyto do wyrobu macy.
Nie zdziwiło mnie, kiedy w następnym roku ten sam młodzieniec, który tym razem był jednym z prowadzących konferencję (czyżby go zatrudniono?) podczas prezentacji wszystkich uczestników obwieścił, że zajmuje się...... tak! antysemityzmem na Węgrzech i w POLSCE. Berlin jest jak wiadomo najwłaściwszym miejscem do odkrywania mrocznej karty antysemityzmu dzikich, a krwiożerczych narodów wschodniej Europy, co uczesnicy dobrze rozumieli, bo widziałam liczne karykatury żydów chałatowych i zasymilowanych na kolejnych prezentacjach, a też dowiedziałam się o wielu projektach badawczych które o temat zahaczały, a to o żydokomunie (jako szkodliwym stereotypie), a to o Jonaszu Sternie itp. Forum doktorantów jest niewątpliwie dobrą okazją, żeby odłowić nie szczególnie zamożnych doktorantów ze wschodniej Europy, których tematy dobrze się wpisują w niemiecką politykę historyczną i ich kupić.
Przypomniało mi się to, kiedy w kolejnym materiale filmowym na temat tzw. "uchodźców" jakiś imbecyl ustawił się na tle skończonego już płotu na granicy serbsko-węgierskiej - kamera na szereg policjantów "in the riot gear" po drugiej stronie - i mizdrzył się do nielegalnych imigrantów, dając im do zrozumienia, że on jest miłym człowiekiem, prawie jak Merkel, i nie ma nic wspólnego ze złymi węgierskimi policjantami, ani ich faszystowskim premierem Orbanem.
Od początku tej operacji role są rozdane: Niemcy są głównym bohaterem pozytywnym, wokół nich inne BOGATE państwa zachodniej Europy - one rozdają socjal i oferują standard życia, o którym nawet pracujący mieszkańcy naszego regionu mogą tylko pomarzyć. Im wyższy socjal tym lepsza prasa.
Jako bohaterowie negatywni występują 4 kraje grupy wyszehradzkiej z dyżurnym potworem Orbanem na czele kopiącym - nogą swojej kamerzystki - niewinne syryjskie dzieci. Odbiorca, który nie zna sytuacji, odniesie wrażenie, ze imigranci uciekają do Niemiec przed Orbanem właśnie. Mogą tylko tam uciekać, bo Czechy, Słowacja i Polska nie chcą ich przyjąć! Nazwano nas nawet "Heartless Four", choć i Macedończycy, którzy na granicy użyli pałek, zrobili w mediach karierę podobną do Petry Laszlo . "Ugly scenes" były tam widziane. Taki jest nasz wizerunek w mediach światowych: jesteśmy nieestetyczni, prymitywni i brutalni. Gross ze swoją "ohydnym obliczem" i "zbrodniami Europy wschodniej" wpisał się wypisz wymaluj w obowiązujący scenariusz.
Kraje południa jak Grecja, Włochy i Hiszpania w tej narracji nie występują, choć to właśnie ich niefrasobliwość powoduje chaos. Co ciekawe, choć standard życia jest tam znacznie wyższy niż u nas, a i socjal pewnie też, imigranci tam się nie zatrzymują. Nie zatrzymują się nawet we Francji, Austrii ani w Danii tylko lecą na prom do Anglii lub Szwecji, albo pociąg do Niemiec.
W głównym przekazie medialnym są obecne tylko "cztery kraje bez serca", dobre Niemcy i ich podnóżek Austria, z osób Merkel i węgierska kamerzystka, która do celów propagandowych nadaje się lepiej niż Orban himself. Świetnie podsumowali tę narrację Taiwaneese Animators w krótkim humorystycznym filmiku o kryzysie imigracyjnym w Europie. Naszą część Europy reprezentują 3 flagi: polska, czeska i węgierska oraz Petra Laszlo, zachodnią niemiecka i austriacka oraz Angela Merkel.
poniedziałek, 14 września 2015
Gross dał głos czyli "kryzys imigrantów" jako wojna wizerunkowa
Podobno matką Grossa była polska dziewczyna, która ukrywała podczas okupacji Żyda - jego ojca. Szlachetna i dzielna to musiała być dusza, ale na skutek jej heroicznego czynu przyszedł na świat osobnik czyniący wiele zła jej narodowi dla kariery i kasy. Jak mnie uczono na KULu na etyce jej czyn był moralnie dobry - intencje czyste - ale nie był moralnie słuszny - negatywne skutki uboczne (spłodzenie Grossa) przeważyły ewentualne dobro (uratowanie życia jego ojcu). Niech jej Bóg wybaczy.
Gross dał głos w sprawie imigrantów wyjaśniając czytelnikom die Welt, że "ohydna" postawa Polaków wobec imigrantów wzięła się z "czasów nazistowskich", w których to "zabili więcej Żydów niż Niemców". To ostatnie zdanie - jak podejrzewam - ma szanse przyczynić się do prawdziwego polsko-niemieckiego pojednania.
Gross nie wyjaśnił natomiast - albo nikt go nie zapytał - skąd wzięła się ohydna postawa Izraela wobec uchodźców. (Nie sądzę, aby nie wiedział o decyzji Bibi Netanjahu o nie przyjęciu ani jednego). Może także z "czasów nazistowskich", kiedy to Judenraty ochoczo sporządzały listy swych braci do obozów zabijając w ten sposób - według logiki Grossa - znacznie więcej Żydów niż Niemcy. Żydowscy szmalcownicy podobno byli bardziej niebezpieczni niż "goje" bo rozpoznawali ofiarę nieomylnie, choćby nie wiem jak się kamuflowała.
Oczywiście Gross i wszystkie zachodnie media są doskonale świadome, że to co piszą o Węgrach, Polakach - czy o wschodniej Europie w ogóle - to jedna wielka ściema. Nie mogą nie wiedzieć, że zarówno bajecznie bogate kraje Zatoki Perskiej jak i Izrael nie przyjęły ani jednego syryjskiego uchodźcy, a przecież leżą znacznie bliżej, a te pierwsze mają obowiązek pomocy współbraciom w wierze. Gdyby Gross rzeczywiście był socjologiem, za którego czasem się podaje, ten fenomen powinien go zainteresować. Tymczasem nie zainteresował nawet telewizji Al Jazeera z Kataru (który to kraj przyjął 0 uchodźców) epatującej widza łzawymi scenami nieszczęść nielegalnych imigrantów nękanych przez złą węgierską policję.
Właściwie od początku tego "kryzysu" uderzał mnie całkowity bezwstyd propagandy dezinformującej opinię publiczną na temat tego, kim są ludzie podający się za uchodźców i jak się zachowują. Temu kłamstwu pierwszoplanowemu towarzyszył w tle nieustanny szantaż moralny i opluwanie krajów, które nie chcą się przyłączyć do samobójstwa zachodu. W tym haniebnym procederze wzięli udział politycy na usługach Niemiec Junker i Schulz, a kanclerz Austrii przeszedł sam siebie porównując działania Orbana do holokaustu. Na hasło holokaust wyskoczył Gross jak dżin z butelki i dał głos, o czym wyżej.
Wygląda to wszystko na wielopiętrową operację obejmującą wojnę hybrydową mającą na celu destabilizację Europy - tu automatycznie podejrzenie pada na Kreml - i akcję dezinformacyjną, która też zajeżdża KGB i GRU, choć pewne wątki (hasło holokaust) wskazują na inny kierunek. Michalkiewicz zwrócił uwagę, że kraje zdestabilizowane w ostatnim czasie na Bliskim Wschodzie mają tę wspólna cechę, że mogłyby zagrozić "bezcennemu Izraelowi". Skądinąd wiadomo, że maczały w tym palce USA, których polityka zagraniczna jest całkowicie zdominowana przez tzw. neokonserwatystów czyli lobby izraelskie. O amerykańskich neokonserwatystach, ich pochodzeniu etnicznym i celach politycznych wyczerpująco piszą Kevin MacDonald (Fenomen żydowski) i E. Michael Jones (Gwiazda i krzyż).
Nasze położenie w tym wszystkim jest dość niewesołe: od wschodu Putin, od zachodu UE opętana ideą multi kulti, zarządzana przez Niemcy i lobby rosyjskie, a za oceanem, gdzie kierujemy nasze nadzieje, USA zdominowane przez lobby izraelskie. Żadna z tych sił - mówiąc oględnie - nie jest nam przyjazna. Ktoś rozpętał tę burzę, a ktoś inny się podłączył, żeby ugrać swoje.
Eugene Michael Jones w swojej książce Jewish revolutionary spirit (przetłumaczonej na polski jako "Gwiazda i krzyż") zwraca uwagę, że dla gojów bywa mylące, że Żydzi mogą jednocześnie opanować dwa dokładnie przeciwne obozy polityczne np. komunistów i konserwatystów. Według niego mają swój udział w aktywności Demokratów - partii sodomitów (i aborterów), jak i Republikanów - partii lichwiarzy (według jego terminologii). Istnieje cichy consensus - sodomici nie atakują lichwy, a lichwiarze sodomii (ani aborcji), co mi przypomina Michalkiewicza i wyartykułowaną przez niego umowę okrągłostołową "my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych".
A jak to wygląda w Europie? Żydzi promują multi kulti w Europie (Barbara Spectre powiedziała to otwartym tekstem), USA i Kanadzie, a państwo narodowe w Izraelu. Europejska lewica popiera multi kulti, sodomię, ateizm, Palestyńczyków i wojujący islam oraz Putina. Putin popiera skrajne ruchy narodowe w Europie i reżim Assada, mimo sankcji świetnie się dogaduje z Niemcami, których oficjalną ideologią jest multi kulti. Obama popiera proizraelskich lichwiarzy putinożerców z konieczności, a sodomitów i multi kulti.z serca. Izrael posługuje się potęgą USA i popiera siebie oraz wszystko co osłabia sąsiadów. USA i Arabia Saudyjska przyczyniły się do powstania ISIS. Żadne z tych 3 państw nie przyjmuje syryjskich uchodźców. Media amerykańskie, europejskie a nawet arabskie atakują kraje Europy Wschodniej za ich rezerwę wobec niemieckiego napadu wielkoduszności. Niemcy klepią Nordstream II i lekko się opamiętują w sprawie nielegalnych imigrantów. Ich plan polega na podrzuceniu krajom narażonym na bezpośredni atak Rosji przymusowych kwot - zarzewia konfliktu wewnętrznego - innymi słowy podają nas Putinowi na talerzu. Pada hasło holokaust, co wzmaga znaną nam kampanię oszczerstw zapowiedziana swego czasu przez Izraela Singera.
Co będzie dalej?
Gross dał głos w sprawie imigrantów wyjaśniając czytelnikom die Welt, że "ohydna" postawa Polaków wobec imigrantów wzięła się z "czasów nazistowskich", w których to "zabili więcej Żydów niż Niemców". To ostatnie zdanie - jak podejrzewam - ma szanse przyczynić się do prawdziwego polsko-niemieckiego pojednania.
Gross nie wyjaśnił natomiast - albo nikt go nie zapytał - skąd wzięła się ohydna postawa Izraela wobec uchodźców. (Nie sądzę, aby nie wiedział o decyzji Bibi Netanjahu o nie przyjęciu ani jednego). Może także z "czasów nazistowskich", kiedy to Judenraty ochoczo sporządzały listy swych braci do obozów zabijając w ten sposób - według logiki Grossa - znacznie więcej Żydów niż Niemcy. Żydowscy szmalcownicy podobno byli bardziej niebezpieczni niż "goje" bo rozpoznawali ofiarę nieomylnie, choćby nie wiem jak się kamuflowała.
Oczywiście Gross i wszystkie zachodnie media są doskonale świadome, że to co piszą o Węgrach, Polakach - czy o wschodniej Europie w ogóle - to jedna wielka ściema. Nie mogą nie wiedzieć, że zarówno bajecznie bogate kraje Zatoki Perskiej jak i Izrael nie przyjęły ani jednego syryjskiego uchodźcy, a przecież leżą znacznie bliżej, a te pierwsze mają obowiązek pomocy współbraciom w wierze. Gdyby Gross rzeczywiście był socjologiem, za którego czasem się podaje, ten fenomen powinien go zainteresować. Tymczasem nie zainteresował nawet telewizji Al Jazeera z Kataru (który to kraj przyjął 0 uchodźców) epatującej widza łzawymi scenami nieszczęść nielegalnych imigrantów nękanych przez złą węgierską policję.
Właściwie od początku tego "kryzysu" uderzał mnie całkowity bezwstyd propagandy dezinformującej opinię publiczną na temat tego, kim są ludzie podający się za uchodźców i jak się zachowują. Temu kłamstwu pierwszoplanowemu towarzyszył w tle nieustanny szantaż moralny i opluwanie krajów, które nie chcą się przyłączyć do samobójstwa zachodu. W tym haniebnym procederze wzięli udział politycy na usługach Niemiec Junker i Schulz, a kanclerz Austrii przeszedł sam siebie porównując działania Orbana do holokaustu. Na hasło holokaust wyskoczył Gross jak dżin z butelki i dał głos, o czym wyżej.
Wygląda to wszystko na wielopiętrową operację obejmującą wojnę hybrydową mającą na celu destabilizację Europy - tu automatycznie podejrzenie pada na Kreml - i akcję dezinformacyjną, która też zajeżdża KGB i GRU, choć pewne wątki (hasło holokaust) wskazują na inny kierunek. Michalkiewicz zwrócił uwagę, że kraje zdestabilizowane w ostatnim czasie na Bliskim Wschodzie mają tę wspólna cechę, że mogłyby zagrozić "bezcennemu Izraelowi". Skądinąd wiadomo, że maczały w tym palce USA, których polityka zagraniczna jest całkowicie zdominowana przez tzw. neokonserwatystów czyli lobby izraelskie. O amerykańskich neokonserwatystach, ich pochodzeniu etnicznym i celach politycznych wyczerpująco piszą Kevin MacDonald (Fenomen żydowski) i E. Michael Jones (Gwiazda i krzyż).
Nasze położenie w tym wszystkim jest dość niewesołe: od wschodu Putin, od zachodu UE opętana ideą multi kulti, zarządzana przez Niemcy i lobby rosyjskie, a za oceanem, gdzie kierujemy nasze nadzieje, USA zdominowane przez lobby izraelskie. Żadna z tych sił - mówiąc oględnie - nie jest nam przyjazna. Ktoś rozpętał tę burzę, a ktoś inny się podłączył, żeby ugrać swoje.
Eugene Michael Jones w swojej książce Jewish revolutionary spirit (przetłumaczonej na polski jako "Gwiazda i krzyż") zwraca uwagę, że dla gojów bywa mylące, że Żydzi mogą jednocześnie opanować dwa dokładnie przeciwne obozy polityczne np. komunistów i konserwatystów. Według niego mają swój udział w aktywności Demokratów - partii sodomitów (i aborterów), jak i Republikanów - partii lichwiarzy (według jego terminologii). Istnieje cichy consensus - sodomici nie atakują lichwy, a lichwiarze sodomii (ani aborcji), co mi przypomina Michalkiewicza i wyartykułowaną przez niego umowę okrągłostołową "my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych".
A jak to wygląda w Europie? Żydzi promują multi kulti w Europie (Barbara Spectre powiedziała to otwartym tekstem), USA i Kanadzie, a państwo narodowe w Izraelu. Europejska lewica popiera multi kulti, sodomię, ateizm, Palestyńczyków i wojujący islam oraz Putina. Putin popiera skrajne ruchy narodowe w Europie i reżim Assada, mimo sankcji świetnie się dogaduje z Niemcami, których oficjalną ideologią jest multi kulti. Obama popiera proizraelskich lichwiarzy putinożerców z konieczności, a sodomitów i multi kulti.z serca. Izrael posługuje się potęgą USA i popiera siebie oraz wszystko co osłabia sąsiadów. USA i Arabia Saudyjska przyczyniły się do powstania ISIS. Żadne z tych 3 państw nie przyjmuje syryjskich uchodźców. Media amerykańskie, europejskie a nawet arabskie atakują kraje Europy Wschodniej za ich rezerwę wobec niemieckiego napadu wielkoduszności. Niemcy klepią Nordstream II i lekko się opamiętują w sprawie nielegalnych imigrantów. Ich plan polega na podrzuceniu krajom narażonym na bezpośredni atak Rosji przymusowych kwot - zarzewia konfliktu wewnętrznego - innymi słowy podają nas Putinowi na talerzu. Pada hasło holokaust, co wzmaga znaną nam kampanię oszczerstw zapowiedziana swego czasu przez Izraela Singera.
Co będzie dalej?
Etykiety:
Al Jazeera,
Arabia Saudyjska,
die Welt,
holokaust,
ISIS,
Izrael,
Jan tomasz Gross,
K. Mcdonald E. M. Jones,
Michalkiewicz,
multi kulti,
neokonserwatyści,
Netanjahu,
nielegalni imigranci,
Putin,
uchodźcy,
USA
Subskrybuj:
Posty (Atom)