Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowacka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowacka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 marca 2026

O Bożej Opatrzności w polityce

Obejrzałam sobie wczoraj skrót ponad trzygodzinnego wywiadu Stanowskiego z dr Szewko - ekspertem od bliskiego wschodu (i reszty świata), który nieoczekiwanie podniósł mnie na duchu (https://youtu.be/c2jscHLEs-U). 

Gość zapytany o naszą politykę zagraniczną stwierdził zadowolony z siebie, że jest idealnie. Po czym wyjaśnił zdziwionemu gospodarzowi, że sytuacja w której prezydent ma dobre układy z Amerykanami, a premier z Niemcami i UE jest po prostu wymarzona, bo możemy grać w dobrego i złego policjanta.

 Jeśli USA coś od nas chce wbrew naszemu interesowi, prezydent zapewnia, że on by to załatwił, ale Tusek i parlament się nie zgodzą, a on nie może jeszcze wyprowadzić wojska na ulicę. Tak samo w przypadku Niemiec/UE premier może zasłaniać się vetem prezydenta...

Z kolei dr Rak w radiu Wnet stwierdził, że tak naprawdę nie ma sprzeczności między sojuszem z USA, a dobrymi stosunkami z Niemcami, bo oni baaaardzo sie starają pozyskać Amerykanów. Obawiają się tylko, żeby ktoś inny w Europie środkowej (znaczy Polska) nie miał lepszych układów z USA...

Rozmowy Zycha z Parafianowiczem nie chciało mi sie słuchać do końca, ale odnotowałam z satysfakcją informację o bardzo sprawnej ewakuacji naszych z Afganistanu w 2021, przeprowadzonej własnymi siłami. Redaktor Parafianowicz przytoczyl ją jako jaskrawy kontrast do olania przez rząd Tuska polskich obywateli, którzy utknęli w Azji i na bliskim wschodzie (rozmowa odbyla się przed decyzją o wysłaniu samolotów).

Wracając do rewelacji dr Szewko, stwierdzil on, że w poprzedniej, dwunastodniowej wojnie Izraela z Iranem, Żydzi bardzo szybko wystrzelali się z rakiet, więc zamierzali sięgnąć po broń nuklearną i dlatego Amerykanie postanowili wkroczyć, coś tam zbombardować, szybko ogłosić zwycięstwo i zakończyć wojnę.

W tym kontekście słowa sekretarza stanu Marco Rubio, że Amerykanie musieli zaatakować, bo wiedzieli, że Izrael tak czy siak zamierza to zrobić i ściągnąć na nich odwet Iranu, nie brzmią już tak idiotycznie jak się wydawało... Być może istniała w USA świadomość, że Izrael planuje atak nuklearny i temu chcieli zapobiec? 

Jak na początku wspomniałam wywiad z dr Szewko bardzo podniósł mnie na duchu. Od wyborów w 2023 z obrzydzeniem patrzę na politykę krajową i nie przyszło mi do głowy (a nawet jeśli przyszło, to zbyt długo tam nie pozostało), że ci pajace, którzy przejęli władzę w naszym nieszczęśliwym kraju, mogą mieć jakąś rolę do odegrania - jak nie przymierzając Gollum w misji Frodo Bagginsa z Władcy Pierścieni - nie tyle mimo swej skrajnej niekompetencji, ale właśnie dzięki niej!Nie wiem w jaki sposób może się to stać, ale wydaje mi się, że takie właśnie jest działanie Bożej Opatrzności, która dopuszcza jakieś zło, aby wyprowadzić z niego większe dobro. 

Dr Szewko uświadomił mi w jaki sposób dwa ośrodki władzy wykonawczej - prezydencki i rządowy - sprawowanej przez politycznych oponentów mogą nieoczekiwanie wyjść nam na dobre. No dobrze, ale jakie dobro wyjdzie np z aktywności Żurka czy słynnych reform Nowackiej? Być może opamiętanie sędziów, nauczycieli i ogółu obywateli?

P.S.

Podobno amerykańska opinia publiczna, bardzo niechętna tej wojnie, zmieniła kryptonim Epic Fury na Epstein Fury!

niedziela, 21 grudnia 2025

Jeszcze o Magdzie Umer i produkcji komunistycznych elit

Dooglądałam film Magda z 1993 https://youtu.be/dmLfgiZGLZ4 do końca, a tam gdzieś przy końcu najciekawszy wątek - produkcja komunistycznych elit! 

Magda Umer opowiada, że chodziła do komunistycznego żlobka, komunistycznego przedszkola i komunistycznej szkoły (podstawowej i średniej w jednym?) i w związku z tym po raz pierwszy zetknęła się z jakimikolwiek odniesieniami do chrześcijaństwa dopiero na studiach polonistycznych!!! Nie miała na przyklad pojęcia o jaki krzak gorejący może chodzić!!!

Co to w praktyce oznacza?

  1. Musiały istnieć (i pewnie nadal istnieją) specjalne żłobki, przedszkola i szkoły (podstawowe i średnie) dla dzieci nomenklatury i SB-ków.
  2. Z programu tych szkół wycięto większość historii i literatury polskiej, a nauczano np historii komunizmu? Żydów? ZSSR?
  3. Komuniści ewidentnie zainspirowali się angielskimi szkołami publicznymi (tzn prywatnymi w naszym rozumieniu), których głównym zadaniem jest produkcja elit. Te elity miały być kulturowymi cudzoziemcami w kraju, poddanym ich władzy!

Najciekawsze, że Magda chodziła do klasy humanistycznej z łaciną. Jak w klasie humanistycznej można ominąć 90% literatury polskiej pozostaje dla mnie tajemnicą. Jakiej historii tam uczono?

Każdy uczeń liceum już w pierwszej klasie styka się z tekstem Bogurodzicy, Rozmowy Mistrza Polikarpa ze śmiercią, Legendy o św. Aleksym, Pieśni o Rolandzie itp. O poezji Kochanowskiego już nie wspominam. A co z Sienkiewiczem? Jak można czytać np Potop i się nie zauważyć odniesień do chrześcijaństwa? A wielcy romantycy? A Norwid? 

Nawet jeśli nie uczyli się o literaturze polskiej, to w każdej innej europejskiej - z rosyjską włącznie - jest dokładnie to samo! Czy przygotowano dla nich ocenzurowane wersje lektur? (Nowacka chce to teraz wprowadzić we wszystkich szkołach !)

Stanisław Krajski opowiada w jakimś filmie o swojej polonistce-komunistce z liceum, która nie rozumiała, co oznacza zdanie "niech się mury Jerycha porozwalają jak kłody" z wiersza Norwida i miała dziwne pomysły interpretacyjne (niestety, nie przytacza jakie). 

Sama pracowałam w Liceum Sióstr Urszulanek z polonistką, która nie miała żadnej wiedzy (albo śladową) na temat Pisma Świętego Nowego i Starego testamentu i nie rozumiała żadnych odniesień do postaci biblijnych (typu Tobiasz i Sara z Księgi Tobiasza). Nie czytała też Tolkiena, bo - jak wyjaśniła - jest "tradycjonalistką". Do jakiej "tradycji" się odwoływała?

Antoni Macierewicz przy jakiejś okazji opowiadał, że podczas weryfikacji WSI (chyba) zetknął się z bardzo inteligentnymi i wykształconymi ludźmi, których wiadomości z historii Polski ograniczały się do losów pojedynczych komunistów. Mieli zupełnie inaczej umeblowane mózgownice niż większość obywateli naszego kraju, gdyż zapewne byli produktami takich właśnie szkół, o jakich mówiła Magda Umer.

Ciekawe, że PRLowska literatura i filmy dla młodzieży pełne są postaci, których realia życiowe drastycznie odbiegają od sytuacji potencjalnego czytelnika czy widza. Mam na myśli różne Jeziora osobliwości, Szaleństwa Majki Skowron czy inne Jowity. Ten ostatni film nakręcony został na podstawie powieści Dygata (scenariusz Konwickiego), reżyserowany przez Morgensterna, główne role zagrali Daniel Olbrychski, Barbara Kwiatkowska i Kalina Jędrusik. Kultura PRLu w pigułce - sami swoi. Od dyżurnych literatów systemu poprzez reżysera właściwego pochodzenia (etnicznego) do piękności "poziomych" robiących karierę przez łóżko...

Tak mi się skojarzyło przy okazji opowieści Magdy Umer o jej paczce z liceum. Wspomniała na przykład, że kiedy pokłóciła się z chłopakiem i na studniówce tańczyła z kimś innym, wszyscy nauczyciele byli bardzo zmartwieni i usiłowali młodych pogodzić. 

Czy ktoś widział coś takiego w realnym życiu? To brzmi jak żywcem wyjęte z jakigoś PRLowskiego filmu dla mlodzieży typu Beata, albo ten, gdzie niunia zgubiła zegarek, czy też serial z Pacułą - pracującą w szpitalu - w roli głównej. Niestety, nie pamiętam tytułów tych wybitnych dzieł...

Morał z tej historii jest taki, że - przypuszczalnie - te szkoły nadal istnieją pod zmienionym szyldem i nadal hoduje się tam elity kompradorskie, potrzebne do zarządzania kolonią z nadania brukselskiej/berlińskiej metropolii. To jest odpowiedź, skąd się bierze owo wykazywane w sondażach ok. 16 % społeczeństwa, które nienawidzi polskości albo - co najmniej - się z nią nie identyfikuje. 

To jest odpowiedź, skąd się biorą politycy, którzy nie wiedzą ilu jest królów albo jednemu z nich nadają imię Belzebub. To wyjaśnia skąd się biorą posłanki tak słabo znające język polski, że potrafią krzyczeć hasło "dość dyktatury kobiet" mając na myśli coś wręcz przeciwnego... 

P.S.

Sprawdziłam liceum Magdy Umer, to XIV LO im. Staszica w Warszawie, które w latach 1953-1990 nosiło imię Klementa Gottwalda. W rankingu Perpektyw z 2024 pierwsza szkoła w Polsce i pierwsza w Warszawie! Wśród znanych absolwentów Jerzy Urban, Helena Łuczywo, tatuś Nowackiej (Jerzy), Jan Lityński, Wanda Rapaczyńska, Marek Borowski i Magda Umer. 

Jest oczywiście wielu zacnych absolwentów przedwojennych, gdyż szkoła powstała w 1906, a w czasie okupacji prowadziła tajne komplety. I tak szacowną instytucję z tradycjami komuchy zamieniły na wylęgarnie swoich elit, które kończąc klasę humanistyczną nie miały nigdy kontaktu z literaturą polską!!! Bo jak to inaczej rozumieć? Kiedyś byl inny program? Bez Kochanowskiego i Mickiewicza? Nie wierzę!!!

sobota, 28 grudnia 2024

Gratuluję postępowym rodakom

Księdza Olszewskiego aresztowano dokladnie w Wielki Czwartek. Skutego kajdankami udostępniono publicznośći na stacji benzynowej, kiedy to funkcjonariusze ABW poszli sobie kupić coś do zjedzenia. Przesłuchiwano 15 godzin bez przewy na wyjście do toalety, o posiłku nie wspominając. Nie dopuszczono obrońcy usiłując z mecenasa Wąsowskiego zrobić świadka w sprawie.

Jeśli wierzyć anonimowemu informatorowi Wiktora Świetlika, dano cynk innym aresztantom, że to ksiądz pedofil, więc groźby fizycznej likwidacji towarzyszyły mu od początku zatrzymania. Manifestacje w obronie kapłana pomogły przynajmniej wyjaśnić o co chodzi w tej sprawie, więc nie musiał już obawiać się o życie.

Oprócz księdza wzięto na zakładniczki dwie urzędniczki z ministerstwa sprawiedliwości. Kobiety były poddane rewizji osobistej (z wkladaniem palca wiadomo gdzie) przeprowadzanej przez mężczyzn, a nie funkcjonariuszki, jak stanowi prawo. Mężczyźni byli świadkami jak załatwiają potrzeby fizjologiczne i biorą prysznic, ponadto budzono je co godzinę, a na przesłuchanie prowadzono w kajdankach zespolonych.

Teoretycznie były oskarżone o przestępstwo urzędnicze, a ksiądz, że nie powinien startować w konkursie. Wiadomo jednak, że celem aresztowania było wydobycie wszelkimi sposobami z nich czegokolwiek, co pozwoli dopaść Ziobrę, o czym GW pisało otwartym tekstem. Dodatkowo premier Tusk twierdził kłamliwie, że ksiądz ukradł 100 milionów czy też miliardów, a odrażający debile w stylu Maleńczuka powtarzali te oszczerstwa w przejetej siłowo telewizji publicznej (w likwidacji). Tymczasem nawet rozgrzana prokuratura takich zarzutów nigdy nie postawiła - dotacja z funduszu sprawiedliwości(wraz ze sporym wkładem własnym) została wydana zgodnie z przeznaczeniem, na budowę ośrodka dla ofiar przemocy.

Prokuratura (także przejęta siłowo) udostępniała GW materiały ze śledztwa, których obrona nie widziała na oczy. Usiłowano wykreować wizerunek człowieka, który miliardy pozyskane nielegalnie wydaje na... skarpetki. Wszystko było tak grubymi nićmi szyte, że żaden debil w sutannie, habicie czy mitrze na łysej pale nie mógł udawać, że tego nie widzi.

A jednak, żaden biskup nie wydał odgłosu paszczą. Przeszukanie dominikańskiego klasztoru w Lublinie nie było pierwsze, ten wątpliwy "zaszczyt" przypadł sercanom pod równie dętym pretekstem (o siedzibie lux veritatis o. Rydzyka oczywiście nie wypada wspominać).

Pytanie czy cały polski episkopat jest tak umoczony, że na każdego członka przypada szafa kompromatów i dlatego siedzą jak myszy pod miotłą i patrzą zasmuceni jak Nowacka łamie postanowienia konkordatu, a ubeckie pomioty włażą do klasztorów, czego nie robiła nawet komuna?

Cóż wy na to postępowi moraliści o wrażliwych serduszach, którzy bardziej niż śmierci boicie się skojarzenia z obciachem?!!! Taki np O. Dostatni czy Ludwik Wisniewski zapewne woli najazd abwery w kominiarkach na klasztor i drony nad glową niż rządy ZP. Nawet wleczony na szafot wołałby, że umrze szczęsliwy, bo nie rządzi PiS...

A jak tam o. Kramer jezuita przejęty losem "uchodźców" na wchodniej granicy. Ojcze Kramerze oni zamienili się w "bydło" (w ustach uśmiechnietego wicemarszałka Zgorzelskiego) i co teraz?!!! Barbaro Kurwooo-Szatan ty milczysz?!!!

A jak tam "ekologowie", nie szkoda tych drzewek nad Bugiem? Wycięto ich już znacznie wiecej niż przez 8 lat rzadów ZP i nic? A zdechłe rybki w Odrze tego lata, co z nimi? Ostaszewska Maja dobrze by się komponowała trzymając w objęciach jedną z nich, a i zapach niczego sobie...

Wiadomo fundacja katolicka dostajaca dofinansowanie od państwa niedobra jest, co innego kiedy Owsik dostaje od państwa pieniądze dla powodzian. Owsik dostaje, a powodzianie nie. Porządek musi być.

Wygląda na to, że wielu moim rodakom, w tym duchownym, taki właśnie porządek odpowiada. Gangusy na wolność, bo to niehumanitarnie jest trzymać czlowieka w pierdlu tylko za obcinanie palców, prasowanie po brzuchu żelazkiem czy dziurawienia kolan wiertarą. (Kto nie zakopał żywcem człowieka, aby ukraść mu czekoladę, niech pierwszy rzuci kamieniem!)Trzeba raczej łapać byłego wiceministra, bo przeznaczył państwowe pieniądze na zakup wozów dla straży pożarnej (też państwowej)! To groźna terrorysta jest, ścigana międzynarodowym listem gończym!

Pozwólcie więc, że wam pogratuluje wyboru. Uśmiechajcie się ile wlezie póki czas, bo i wy możecie pewnego dnia przeżyć zadziwienie, jak lubelscy dominikanie przed świętami Bożego Narodzenia!